De mortuis nil nisi bene, czyli o zmarłych tylko dobrze albo wcale! Często przyjmuje się to zalecenie za istotę postawy chrześcijańskiej. Niesłusznie. W rozpowszechnionym współcześnie przekonaniu znana z łacińskiej formuły maksyma „de mortuis nil nisi bene” (w innej wersji „de mortuis aut nihil aut bene”), której sens sprowadza się do postulatu, aby w obliczu śmierci… Czytaj dalej Niczego oprócz prawdy
Miesiąc: listopad 2025
Ave Cesar morituri te salutant!
W naszym małym imperium wszyscy mówią o demokracji. Demokracja jest lekarstwem. Gdy zapanuje – znikną wszystkie bolączki, znajdziemy się w Raju. Ale jak ma się narodzić demokracja, kiedy tak naprawdę nikt jej nie chce? Sposób myślenia o polityce, nie tylko u nas, jest do głębi feudalny. Rozglądamy się nerwowo w poszukiwaniu wodza. Gdy go znajdujemy… Czytaj dalej Ave Cesar morituri te salutant!
Mateusz Morawiecki: polski wywiad utrudnia polskim przedsiębiorcom wygrywanie przetargów w Polsce
W rozmowie z Igorem Janke wspominał między innymi o koniecznych zmianach procedur w Agencji Uzbrojenia. Można podsumować 2 lata tego rządu. Robimy to na bieżąco. Możemy to zrobić w sposób bardzo usystematyzowany. Jednak tu i teraz potrzebne są szybkie decyzje dla dobra Polski. A więc i Unii Europejskiej i polskiego biznesu. Pilnie potrzebna jest zmiana… Czytaj dalej Mateusz Morawiecki: polski wywiad utrudnia polskim przedsiębiorcom wygrywanie przetargów w Polsce
Męczennik przyszedł do męczennika
Dwadzieścia pięć lat temu na wrocławskich Kuźnikach poświęcony został kościół pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli. A erygowanie parafii z tak zacnym patronem nastąpiło osiem lat wcześniej, czyli w 1992 roku. Jeszcze za życia budowniczego kościoła oraz pierwszego proboszcza, ks. prałata Bolesława Szczęcha (1992–2019), z inicjatywy parafian rozpoczęto odprawianie comiesięcznych mszy świętych za Ojczyznę. Nawiązując do… Czytaj dalej Męczennik przyszedł do męczennika
Śmierć Berii
Spośród czterech stalinowskich szefów sowieckich służb specjalnych tylko jeden zmarł śmiercią naturalną. Polak, Wacław Mienżynski, skierowany do Czeki jeszcze przez Lenina jako zastępca Feliksa Dzierżyńskiego, kierował GPU – NKWD przez 8 lat i, jak na bolszewika-leninowca, dożył na tej posadzie sędziwego wieku – 60 lat. Zmarł w 1934 roku na zawał serca, pozostawiając swą posadę… Czytaj dalej Śmierć Berii
Zaplombowany wagon historii
czyli jak Niemcy wyeksportowali komunizm, a Rosja go zainstalowała jak wirusa Gdyby historia była filmem, to Niemcy i Rosja z pewnością graliby w nim duet czarnych charakterów – takich, co to najpierw podpalają dom, a potem oferują pomoc w gaszeniu, oczywiście za odpowiednią cenę. A wszystko zaczęło się od ideologicznego prezentu, który Niemcy wręczyli światu… Czytaj dalej Zaplombowany wagon historii
Czas protestu
Bilionowe zadłużenie, milionowe bezrobocie, zapaść w służbie zdrowia, rolnictwo zagrożone, strategiczne inwestycje w impasie – administracja 13 grudnia nie jest w stanie realizować konstytucyjnej zasady społecznej gospodarki rynkowej. Premier z buciorami na rządowym fotelu konsumuje pop-corn, minister sprawiedliwości – poleca żurek. Dietetycy nie reagują. Pozostaje mieć nadzieję, że elektorat wyciągnie odpowiednie wnioski. Bo przecież deliktów… Czytaj dalej Czas protestu
Realista i romantyk
Józef Chełmoński (1849-1914) Nie dożył odzyskania przez Polskę niepodległości. Zmarł cztery miesiące przed wybuchem I wojny światowej, która zakończyła się dla nas upragnioną wolnością. Ale bez takich genialnych twórców kultury i ducha nie zdołalibyśmy ocalić polskości. A polskością przesiąknięta jest na wskroś cała twórczość Józefa Chełmońskiego. Jednego z największych polskich malarzy, którzy swoimi dziełami wytyczali… Czytaj dalej Realista i romantyk
Wiktoria Mochocka
Laureatka III nagrody w konkursie literackim PJC w dziedzinie prozy. Chodzi do Liceum Ogólnokształcącego im. Jadwigi Królowej w Kielcach. OPOWIADANIA Gdybym miał jeszcze jeden dzień Jestem 85 letnim mężczyzną, który jest już na skraju życia.Pewnego dnia zasnąłem w moim szpitalnym łóżku, nagle obudziłem się i ujrzałem kartkę na moim stoliku. Drżącą dłonią sięgnąłem po nią… Czytaj dalej Wiktoria Mochocka