W rozmowie z Igorem Janke wspominał między innymi o koniecznych zmianach procedur w Agencji Uzbrojenia.
Można podsumować 2 lata tego rządu. Robimy to na bieżąco. Możemy to zrobić w sposób bardzo usystematyzowany. Jednak tu i teraz potrzebne są szybkie decyzje dla dobra Polski. A więc i Unii Europejskiej i polskiego biznesu.
Pilnie potrzebna jest zmiana procedur w Agencji Uzbrojenia i w MON-ie. Są rozporządzenia, które mają taką konstrukcję, że paraliżują polskich przedsiębiorców i nie pozwalają na to, co jest standardem w Niemczech czy we Francji, czyli rozmowy o tzw. business requirements, czyli wymogach biznesowych pod kątem produkcji broni, którą MON chce zamówić z prywatnymi przedsiębiorcami.
Polscy przedsiębiorcy nie mogą w pewnych rozmowach i negocjacjach uczestniczyć, ponieważ jest to zabronione. Traktowane to jest jako preludium do korupcji albo jakiś przynajmniej podejrzany lobbying.
Punkt drugi, nakaz publikowania wszystkim naszym agencjom rządowym, na czele z Agencją Uzbrojenia, jaka część comiesięcznych wydatków z budżetu państwa polskiego przeznaczona na uzbrojenie idzie do biznesu polskiego. Dzisiaj według wiedzy generałów mamy do czynienia z kwotą na poziomie 15-20%. Niech to będzie za chwilę 25-30%. Taki wspomagający zastrzyk dla prywatnego biznesu. W założeniu, że stworzy nową jakość innowacyjną i możliwości produkcyjnych. Na rozmowach z polskimi producentami dronów wybrzmiało to dosadnie.
Te wszystkie wydatki mają być jak koło zamachowe naszej reindustrializacji. A reindustrializacja jest retechnologizacją, czyli nasyceniem polskiego przemysłu i usług nowoczesnymi wydajnymi technologiami. Sztuczna inteligencja jest właśnie ważnym warunkiem sine qua non tego, aby Polska za te 10-15 lat naprawdę była w przemysłowej szpicy aktorów teatru europejskiego.
Dzisiaj nasza pozycja gospodarcza i polityczna jest mniej więcej na podobnym, zbyt niskim poziomie. Musimy zdecydowanie poprawić udział polskiego przemysłu prywatnego i polskich usług prywatnych w tym wielkim torcie pod nazwą zamówienia publiczne. Łączne zamówienia publiczne przekraczają pół biliona złotych, ale część to jest tak zwany in-house, część to są zamówienia z wolnej ręki. Zamówień, na które patrzą przedsiębiorcy co roku jest łącznie na kwotę 320-330 miliardów. Za parę lat będzie jeszcze więcej, bo rośnie to wraz z poziomem nominalnego PKB. Przesunięcie o 10% to 32 miliardy w kierunku polskiego prywatnego, wydajnego przemysłu. Te niebotyczne kwoty, musimy wykorzystać dla naszego rozwoju. To jest powered by Poland.
Zgadzam się w 100%, a zwłaszcza w kwestii budowania naszego przemysłu zbrojeniowego, który niestety nic nie wskazuje na to, żeby się nastrój geopolityczny zmienił i sytuacja na świecie. Musimy mieć bardzo silną armię. Możemy dyskutować, czy ona powinna się rozwijać w tym czy innym kierunku. Natomiast nie ma wątpliwości, że ona musi być bardzo silna. Moim zdaniem nie ma wątpliwości, że dalej musimy kupować ten ciężki sprzęt, bo drony są niezwykle ważne, ale obrona przeciwlotnicza, rakiety dalekiego zasięgu. W kraju musimy tworzyć warunki dla stabilności gospodarki, dla nauki, dla ludzkiej energii, która dba o dobro Ojczyzny, budując swój dobrobyt i wspólne bezpieczeństwo.
Post 12 listopada 2025 o 08:53
Mateusz Morawiecki: Igor Janke przeprowadził ze mną dłuższy wywiad o Polsce i sytuacji międzynarodowej. Cieszę się, że istnieją niezależne media, w których jest miejsce na wielowątkowe, wyczerpujące rozmowy. Dziękuję.
Mieliśmy okazję poruszyć m. in. następujące tematy:
Dlaczego potencjał gospodarczy Polski nie przekłada się na jej potencjał polityczny?
Czy nasz rozwój gospodarczy mógł się potoczyć inaczej?
Jak uaktywnić inwestycje polskich przedsiębiorców?
Na czym polega problem naszej zbrojeniówki?
Czy Polska może się jeszcze zadłużać?
Jak możemy współpracować z krajami bałtyckimi i Skandynawią?
Czy Ukraina powinna wejść do UE i NATO?
Gdzie widzę Polskę za 10 lat?
Cała rozmowa pod linkiem: