Jeżostrada

Ogrodowo W Polsce tuptają dwa gatunki jeża, wschodni i zachodni, pozornie nieróżniące się, jedynie po kolorze brzuszków i ilości kolców (ale kto by je przeliczał) można rozpoznać, do którego gatunku napotkany osobnik należy. Jeż wschodni (Erinaceus roumanicus) ma jasny spód ciała, zachodni czyli europejski (Erinaceus europaeus) ma szarobrunatny. Ten pierwszy zasiedla cały obszar naszego kraju,… Czytaj dalej Jeżostrada

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 65

The President

Ogrodowo Nieplanowany był ten zakup, ale wzrok przyciągnęły dwa wielkie kwiaty o intensywnej barwie fioletowo-granatowej, a wyobraźnia podpowiedziała od razu jak wspaniale będzie się prezentował ten powojnik na ogrodzeniu przed domem, w towarzystwie rozmaitych rosnących tam już roślin. Dopiero, gdy przygotowywałam go do posadzenia, zobaczyłam na wetkniętej w doniczkę plakietce napis „The President”. Ooo, wymowne… Czytaj dalej The President

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 63

Pierwsza komunia w Dubaju

Prawie trzydzieścioro polskich dzieci przystąpiło w minioną niedzielę do Pierwszej Komunii Świętej w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Dubaju. Kościół wypełnił się Polakami – nie tylko rodzicami pierwszokomunijnych dzieci, również licznie przybyłymi z Polski krewnymi, nie wyłączając babć i dziadziów, którzy nie mogli odmówić sobie uczestniczenia w tej uroczystości. Niektórzy, jak Józef Drwięga… Czytaj dalej Pierwsza komunia w Dubaju

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 62

Lwowski sztandar

Sztandar Szkoły im. Zimorowicza we Lwowie ukryty podczas okupacji przez woźnego, po wojnie przywieziony do Wrocławia, przekazywany z pokolenia na pokolenie – przetrwał do naszych czasów i 29 kwietnia 2025 roku został uroczyście ofiarowany Szkole Podstawowej im. Orląt Lwowskich na wrocławskim Biskupinie. – To historyczne wydarzenie. Myślę, że jesteśmy jedyną szkołą w Polsce, która takiego… Czytaj dalej Lwowski sztandar

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 61

Żywicielka

ogrodowo Po ubiegłorocznych kwietniowych przymrozkach, które miejscami dochodziły do minus 10 stopni i zmasakrowały wybujałą już roślinność, obawialiśmy się wszyscy powtórzenia tej anomalii pogodowej w tym roku. Pozostał w pamięci przygnębiający widok sczerniałych pędów orzechów włoskich, winorośli i pnączy wszelakich, obumarłych kwiatów wisterii, porażonych przyrostów roślin ozdobnych, opadłych zawiązków owoców. Ze smutkiem i żalem patrzyło… Czytaj dalej Żywicielka

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 61

W świętym towarzystwie

Pierwsza figurka przyjechała z Żywiecczyzny, druga z Kurpi – obie od ludowych rzeźbiarzy, trzecia ze Świętej Lipki – plastikowa, ale podrasowana ręką plastyka, czwarta ma pochodzenie toskańskie, dwóch innych świętych czekało na targu w Kazimierzu Dolnym. Każda figurka ma swoją historię i własne miejsce w ogrodzie. W nastroju Świąt Wielkanocnych zapraszam na spacer po nim,… Czytaj dalej W świętym towarzystwie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 60

Wybór właściwej opcji

Moi przyjaciele kupili dom z ogrodem. Cieszą się kawałkiem własnej ziemi, już sobie wyobrażają, z jaką pasją ruszą na podbój tych kilku arów. Za szpadle chwycą, sekator w ruch puszczą – ej, będzie zabawa. O radę mnie proszą, jako że ogrodowych roboczogodzin, a nawet nadgodzin, mam za sobą bez liku. Co zrobić – pytają –… Czytaj dalej Wybór właściwej opcji

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 59

Moc pierwszej burzy

Pochmurnego popołudnia w połowie marca nagle błysnęło, huknęło i pierwszym w tym roku grzmotem walnęło w ziemię. – No i skuty łańcuchem! – krzyknęłam radośnie do Józeczka, a on przytaknął poważnie, bo wiedział o czym mówię. Od czasu, kiedy poznałam nasz ludowy mit kosmogoniczny wyjaśniający rolę wiosennego pioruna, każdą pierwszą burzę witam z entuzjastycznym okrzykiem.… Czytaj dalej Moc pierwszej burzy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 58

Amputowany zapach

Od wielu lat kupuję o tej porze roku cebule hiacyntów z nierozwiniętym jeszcze, wtulonym między liście pąkiem kwiatu, który w cieple mieszkania szybko się rozwija i wypełnia je intensywnym, odświeżającym i co najważniejsze naturalnym zapachem. Niedawno kupiłam trzy takie cebule, postawiłam na parapecie i czekam. Czekam na ten upojny, czysty, niosący powiew wiosny zapach. Nic.… Czytaj dalej Amputowany zapach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 57