Prezydent Karol Nawrocki: Okrucieństwo zwyciężyli chrześcijańskimi wartościami

24 marca 2026

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

Park Pamięci Narodowej, Muzeum Pamięć i Tożsamość, ale przede wszystkim Kaplica Polskich Męczenników przywołują w moim sercu wprost słowa Jezusa Chrystusa wypowiedziane do Nikodema, przedstawiciela Sanhedrynu. Jezus Chrystus mówił wówczas: „Mówimy tylko to, co wiemy, dajemy świadectwo tego, co widzieliśmy, a wy świadectwa naszego nie słuchacie”.

Dziękując wszystkim Państwu, Ojcu Dyrektorowi, Ojcom Redemptorystom, Dyplomatom za to, że dziś tutaj jesteście, stoję jako Prezydent Polski przed Państwem, świadom tego, że nie cała nasza wspólnota przyjmuje świadectwo tego, co wiemy, co ustaliły badania naukowe. I świat też nie przyjmuje świadectwa narodu polskiego zbudowanego na fundamencie wartości chrześcijańskich od ponad tysiąca lat. Przez kolejne wieki naród polski wsłuchany w Ewangelię, w słowa Jezusa Chrystusa budował swoją tożsamość chrześcijańską i swój fundament, wierząc w to, że Bóg zesłał swojego jednorodzonego Syna po to, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Wierząc w to, że Bóg nie zesłał swojego Syna po to, aby świat potępił, ale po to, aby świat został przez Niego zbawiony.

Muzeum Pamięć i Tożsamość im św. Jana Pawła II w Toruniu fot. Grzegorz Olkowski.

To wszystko dawało naszej narodowej wspólnocie, tej tworzącej się w Pierwszej Rzeczypospolitej, w Drugiej i w Trzeciej, przekonanie o tym, że wartości chrześcijańskie dają nam możliwość dawania i oddawania dobra, miłości i miłosierdzia, które są najważniejszymi atrybutami Pana Boga. To dlatego Pierwsza Rzeczpospolita stała się miejscem życia tak wielu Żydów, którzy nie mogli znaleźć sobie innego miejsca w Europie. A Druga Rzeczpospolita, gdy stała się wolna i niepodległa, gdy Polacy, naród polski, swoje państwo odzyskali w 1918 roku, stała się miejscem życia dla kilku milionów Żydów. Była domem nieidealnym, domem pełnym społecznych, politycznych napięć – w wielu państwach w tamtym czasie do takich napięć dochodziło – ale była domem dobrym.

Druga Rzeczpospolita była dla Żydów domem dobrym, w którym mogli żyć i w którym nikt ich nie mordował. Dom zły przyszedł po roku 1939, po 1 września, wraz z inwazją niemieckich narodowych socjalistów, z inwazją Niemiec.

Dlaczego Druga Rzeczpospolita była domem dobrym dla Żydów i jak możemy to sprawdzić, drodzy Państwo? Obywatele państwa polskiego – Żydzi – w roku 1939 bili się o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą z Niemcami. Stanęli w Wojsku Polskim do walki z najeźdźcą niemieckim. Szli szlakami nadziei w Odysei wolności z Armią Generała Andersa, a wielu z nich minęło nawet swoją ziemię obiecaną i ich groby dzisiaj znajdziemy pod Monte Cassino. Bili się o Polskę, która była ich domem.

Muzeum Pamięć i Tożsamość, jedna z wystaw, fot. Grzegorz Olkowski.

Po roku 1939 dom dobry za sprawą Niemców stał się miejscem kaźni i eksterminacji zaplanowanej, metodycznej. Ale Niemcy – zanim zaczęli mordować Żydów – już od 1 września 1939 roku mordowali Polaków, polskich duchownych, przedstawicieli Kościoła katolickiego, polskich urzędników, polskie kobiety i polskie dzieci.

Amerykański historyk Richard Lucas nazwał lata 1939–1941 „zapomnianym Holocaustem”. Niemcy mieli w planie wymordowanie wszystkich Żydów i Romów na terenie Rzeczypospolitej, w całej Europie, ale mieli też plan wymordowania 50 milionów Słowian, 85 procent Polaków – bo tak brzmiały zapisy Generalnego Planu Wschodniego.

Dlaczego to wszystko mówię? Nasi bohaterowie, Polacy ratujący Żydów w czasie II wojny światowej pod okupacją niemiecką nie mieli być może świadomości strategicznych zapisów państwa niemieckiego, ale mieli świadomość, że na terenach Rzeczypospolitej rozpętało się prawdziwe pandemonium, a za próbę ratowania Żyda groziła śmierć. I robili to dlatego, bo w naszej wspólnocie narodowej były tożsamość chrześcijańska, miłość i miłosierdzie – i to wprost płynie z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów, z życiorysów rodziny Pochwatków. Część robiła to z chrześcijańskiego serca, część z przyjaźni, z miłości do przyjaciela, do drugiego człowieka.

Ten walor, ta wspólnota chrześcijańska i duch chrześcijaństwa zapisany w naszym genetycznym kodzie sprawił, że Polacy ratujący Żydów – nasi bohaterowie, których nazwiska widzimy w tej kaplicy – mieli z jednej strony świadomość niemieckiego okrucieństwa, a z drugiej strony to okrucieństwo zwyciężyli chrześcijańskimi wartościami. Dlatego dzisiaj Polska jest z nich dumna.

Jesteśmy im głęboko wdzięczni, że stali się żywym, choć tragicznym świadectwem naszej narodowej wspólnoty, otwartej na innych, przywiązanej do wartości, miłości i miłosierdzia. Wspólnoty, która współczuje i która jest gotowa poświęcić się dla drugiego człowieka, ale jest też zdeterminowana, by bronić tych wartości, które nas ukształtowały jako naród.

Jezus mówił do Nikodema – jeszcze raz to powtórzę – „świadectwa tego nie przyjmujecie”. Dlatego my jeszcze mocniej to świadectwo będziemy powtarzać. Będziemy mówić prawdę o Polsce w czasie II wojny światowej, o niemieckich oprawcach, o polskich bohaterach.

I w tym miejscu chciałem podziękować wszystkim, którzy z taką determinacją robią to od lat. Chciałem podziękować Ojcu Dyrektorowi, Ojcom Redemptorystom, Muzeum Pamięć i Tożsamość, za ten piękny Park Pamięci Narodowej i za muzeum, które będzie opowiadać tysiąc lat dziejów narodu polskiego. A im mniej nas słuchają, tym bardziej i głośniej powinniśmy mówić.

Dziękuję Panu Profesorowi Krzysztofowi Szwagrzykowi i całemu Instytutowi Pamięci Narodowej za te dziesiątki, setki tomów publikacji prawdy o polskiej historii; nie tylko w czasie II wojny światowej. Bardzo dziękuję Muzeum im. Rodziny Ulmów w Markowej, która stała się też jednym z symboli najważniejszych dla polskiej opowieści o Polakach ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Wszystkim wspólnotom – lokalnym, regionalnym – tym wszystkim ludziom, którzy w wielu miejscach w Polsce dziś nie zapominają o naszych bohaterach, których wspominamy tutaj w Toruniu.

Na sam koniec z całego serca chciałem podziękować Panu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie za Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów. Bo dzisiaj spotykamy się, Panie Prezydencie, dzięki Pana inicjatywie i dzięki temu, że wokół takiego święta mogą się gromadzić ludzie narodowej pamięci i prawdy.

Wieczna cześć i chwała Polakom ratującym Żydów w czasie II wojny światowej. Niech żyje Polska.

https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/prezydent-polacy-ratujacy-zydow-okrucienstwo-zwyciezyli-chrzescijanskimi-wartosciami,117588

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *