Niczego oprócz prawdy

De mortuis nil nisi bene, czyli o zmarłych tylko dobrze albo wcale! Często przyjmuje się to zalecenie za istotę postawy chrześcijańskiej. Niesłusznie. W rozpowszechnionym współcześnie przekonaniu znana z łacińskiej formuły maksyma „de mortuis nil nisi bene” (w innej wersji „de mortuis aut nihil aut bene”), której sens sprowadza się do postulatu, aby w obliczu śmierci… Czytaj dalej Niczego oprócz prawdy

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 75

Naukowczyni wiosny nie uczyni

Jeśli idzie o te wszystkie gościnie, ministry czy naukowczynie, to należy je – jak i wszelkie inne dziwolągi i nowotwory językowe, całkiem obce duchowi polszczyzny – po prostu ignorować. Albo – może to nawet lepsza taktyka – poddawać zasłużonej i zapewne skuteczniejszej w oddziaływaniu kpinie. Jak to? Okrutne szyderstwo lub ostracyzm? – zawrzasną natychmiast influencerzy… Czytaj dalej Naukowczyni wiosny nie uczyni

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 73

Niebo nad Polską: drony i androny

Czas najwyższy wyłączyć niemądrą ideologię, a także buńczuczną propagandę prowojenną i przyjąć do wiadomości niezbite fakty. Ukraina zbędną, gdyż nieswoją wojnę przegrała, bo wygrać jej nie mogła. Działania militarne prędzej czy później ustaną, a Zełenski z wielu powodów pójdzie w odstawkę. To jednak zmartwienie Ukraińców, którzy dali się nabrać na Unię i NATO. Natomiast politycy… Czytaj dalej Niebo nad Polską: drony i androny

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 71

Marszałek Mannerheim

Kto by przypuszczał, że rosyjski generał narodowości szwedzkiej będzie naczelnym dowódcą sił zbrojnych Finlandii wybijającej się w dobie rewolucyjnego wrzenia na niepodległość? Albo że wnuk znanego entomologa z książęcym rodowodem poprowadzi dwie skuteczne wojny ze Związkiem Sowieckim, a „krwawy rzeźnik fińskich robotników i chłopów” po trzydziestu latach służby u rosyjskiego imperatora zostanie kolejno regentem, przewodniczącym… Czytaj dalej Marszałek Mannerheim

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 70

Kto i o co walczy na Ukrainie

Mimo upływu 42 miesięcy kierownictwo polityczne Polski wydaje się nie rozumieć, w czym uczestniczy i co naprawdę dzieje się na Ukrainie. Podobnie zdezorientowana jest spora część krajowej opinii publicznej. Jedni i drudzy nie próbują nawet dostrzec, do czego w istocie zmierza Donald Trump. I dlaczego? Wygląda na to, że wielogłosowe, należycie zestrojone działania propagandowe z… Czytaj dalej Kto i o co walczy na Ukrainie

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 69

Łysiak blaskomiotny

Jeden z blogerów Salonu24, który szlify dorosłości zdobywał już w czasach III RP, nie bez racji nazwał Waldemara Łysiaka ostatnim klasykiem. Miał rację, bo to nie tylko płodny prozaik i drapieżny publicysta. Do tego z wykształcenia architekt i wybredny historyk sztuki, natomiast z pasji kolekcjoner… Dlatego warto go znowu wydobyć na jaśnię. Ta książka ma… Czytaj dalej Łysiak blaskomiotny

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 68

Dumka Doncowa

blut und boden krew i ziemiaczerń i czerwień dwa kolory krwi upuścić wsiąknie w ziemięktóra zrodzi złote plony nad głowami błękit niebapo horyzont się rozpina więcej nic nam nie potrzebaby powstała Ukraina że nas przeklnie Lach i LaszkaJewriej albo sam Ormiaszka? kiedy przyjdziem tu po swojewnet zapłaczą ich detyny taka dola Pograniczanie znajdziesz w tym… Czytaj dalej Dumka Doncowa

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 66

Ogon psem macha, a Trump mu w tym pomaga

Raczej poMIGA niż poMAGA, bo to działanie w rodzaju Make Israel Great Again. Aktywność dla Stanów Zjednoczonych niezbyt korzystna. Dla świata – wręcz niebezpieczna. Wbrew temu, o czym po goebbelsowsku mantrują światowe media głównego nurtu, pewne sprawy są jasne. Jeśli ktoś (tutaj: Iran, czyli Persja) od trzydziestu lat ma być o krok od wyprodukowania broni… Czytaj dalej Ogon psem macha, a Trump mu w tym pomaga

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 65

Janie Piórro graj, kręć filmy, ale więcej nie pisz

Z tak niedobrą prozą dawno już nie miałem do czynienia, gdyż z zasady unikam kontaktu ze złą literaturą. Rzecz jednak w tym, że powieść Seana Penna nie jest zwykłym czytadłem podróżnym, lecz czymś, co stroi się w piórka wybitnej prozy postmodernistycznej. Powiedzmy, okolice Wady ukrytej Pynchona albo coś w tym guście. Tyle że ideowo zaangażowana,… Czytaj dalej Janie Piórro graj, kręć filmy, ale więcej nie pisz

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 64