Z kajetu pewnej ministry

Polska, to sezonowe państwo będące pokracznym bękartem traktatu wersalskiego. W dwudziestoleciu międzywojennym wielokrotnie dawała dowody na to, że nie zasługuje, by istnieć jako niepodległe państwo, do tego równe innym. Wobec swoich najbliższych sąsiadów – Niemiec i Związku Sowieckiego, których przywódcy: Adolf Hitler i Józef Stalin byli orędownikami pokoju – rząd polski stosował podstępne i niecne… Czytaj dalej Z kajetu pewnej ministry

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 55

Był jednym z ostatnich…

W rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego 1863 roku przybliżam sylwetkę Aleksandra Kraushara, uczestnika tamtych wydarzeń, patrioty, mieszkańca Warszawy pochodzącego z asymilowanej rodziny żydowskiej. Jego postać stanowi swoisty symbol wspólnego celu mieszkańców dawnych ziem Rzeczypospolitej, którzy w warunkach zaborów jednoczyli się, by walczyć o wyzwolenie Ojczyzny. Wszak w demonstracjach warszawskich poprzedzających wybuch Powstania, Polacy i Żydzi wspólnie… Czytaj dalej Był jednym z ostatnich…

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 54

Wilson a sprawa polska

…wszystko co będę mógł zrobić w interesie Polski, uczynię z całego serca. Państwa według Platona powstały dlatego, ponieważ człowiek w pojedynkę nie był stanie zapewnić sobie zasobów potrzebnych do funkcjonowania samodzielnie. To właśnie państwo tworzy i chroni wspólnotę oraz łączy ludzi w jeden niejako organizm, zaspokajając ich potrzeby. Nie wiadomo czy Ignacy Jan Paderewski znał… Czytaj dalej Wilson a sprawa polska

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 53

…Zabierali nas chyłkiem jak zbóje / Drzwi zamknięte otwierał łom…

To nie tylko słowa pieśni, taka była rzeczywistość stanu wojennego. Takich sytuacji były setki, może tysiące. Z nakazem internowania bądź aresztowania, albo tylko „zaproszenia” na rozmowę na komendę milicji. Wybierano czas nocy, by zwielokrotnić efekt zaskoczenia połączonego ze strachem. Wiadomo, człowiek wyrwany nagle ze snu łomotem w drzwi, jest mniej podatny na stawianie oporu. Aczkolwiek… Czytaj dalej …Zabierali nas chyłkiem jak zbóje / Drzwi zamknięte otwierał łom…

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 51

A Wysocki był na ich czele…

Któż jest ten młody żołnierz bez szronu, bez znaków? / Na usługi dla kraju mało lat miał jeszcze; / A już jego oblicze jest chluba rodaków, / Na cześć jego nucą wieszcze. / Jestże to plemiennik rodu / Który nieśmiertelnemi dzieły, / Jeszcze od Jagiełły / Był ozdobą i chwałą i szczęściem narodu. / Może… Czytaj dalej A Wysocki był na ich czele…

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 50

Przywracanie pamięci

Hanna Nowik, z domu Karabon, rocznik 1956. Jej ojcem był prof. Bohdan Karabon (1928-2010), chemik, zajmujący się technologią węgla, pracownik naukowy Politechniki Wrocławskiej. Hanna Karabon w 1975 roku ukończyła LO Nr 2 im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Jej wychowawcą był Zygmunt Niemczyk, nauczyciel języka angielskiego i niemieckiego. Do klasy uczęszczała razem z Anią i Mariuszem… Czytaj dalej Przywracanie pamięci

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 49

Gotowy na wszystko

Czterdzieści lat temu, 19 października 1984 roku, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa porwali, a następnie zamordowali kapelana Solidarności, ks. Jerzego Popiełuszkę. Towarzyszącego Solidarności od początku strajków robotniczych w 1980 roku. W 40. mrocznicę tamtych wydarzeń warto przypomnieć słowa, jakie wyraził kapłan w jednym z podziemnych wywiadów tuż przed śmiercią, a które zostały zamieszczone w podziemnym wydawnictwie kwartalnika… Czytaj dalej Gotowy na wszystko

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 47

Jak rozmawiać z polskim parobkiem?

W 1940 roku w Berlinie ukazało się pierwsze wydanie rozmówek polsko-niemieckich Jak rozmawiać z polskim parobkiem? (Wie spreche ich mit meinen polnischen Landarbeitern? Deutsch-polnischer Sprachfuhrer). Autorem był Johann Malcher, niemiecki językoznawca i tłumacz. Kolejne wydania ukazywały się w 1942 i w 1944 roku. Wznowienia świadczą o tym, że istniało na nie zapotrzebowanie wśród Niemców, co… Czytaj dalej Jak rozmawiać z polskim parobkiem?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 46

Z dziejów kościoła i parafii Matki Bożej Szkaplerznej w Brzegu Dolnym

Wydarzenia 1956 roku w całej Polsce były odbierane jako nadzieja na lepsze jutro. W Kronice parafii, w związku z tymi wydarzeniami, odnotowano: Rok 1957 to rok po odwilży październikowej roku 1956, w którym cały Naród Polski rozpoczął intensywną pracę nad odrobieniem zaległości minionego okresu z dziedziny życia społecznego i duchowego. W pracy tej Kościół bierze… Czytaj dalej Z dziejów kościoła i parafii Matki Bożej Szkaplerznej w Brzegu Dolnym

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 46