Jak opisać działalność szpiega? Jego wieloletnią aktywność w różnych krajach i miejscach okupowanej Europy. W skomplikowanej sytuacji II wojny światowej. W dodatku piękną kobietę – żywiołową Polkę. Inteligentną, poliglotkę, która w prezencie od swojego taty hrabiego Jerzego Skarbka miała dostać pod choinkę szybko strzelny karabin. Była pewna siebie. Wielu mężczyzn fascynował jej gorący temperament.
W październiku na polskich ekranach zadebiutował film „Skarbek”. O Krystynie Skarbek. Polskim szpiegu w spódnicy. Przez blisko 6 lat światowego konfliktu współpracowała z brytyjskim wywiadem, wykonując wiele poufnych misji. Na terenie Europy i Afryki. Działała pod przykryciem przeciwko niemieckiej Trzeciej Rzeszy.
Film jest wart uwagi widzów poszukujących emocji i wrażeń opartych na realiach. Mamy w nim wątki gry wywiadowczej. Mamy osobiste rozterki i wybory. Mamy odpowiedzialność za ludzi, z którymi się współpracuje. Jest zdrada. Jest namiętność. Jest wielkomocarstwowa polityka i rola pojedynczego człowieka w godzinie próby.

W realiach drugiej wojny światowej, ale i współcześnie, niemal każdą bitwę i operację wojskową poprzedzają akcje wywiadowcze i kontrwywiadowcze. Obraz wielu takich sytuacji znajdziemy w firmie Skarbek. Z okupowanej Warszawy trzeba przywieźć mikrofilm z dokumentami. W Budapeszcie pomóc innym agentom. Potem trzeba wspomóc francuski ruch oporu. Przygotować się do odbioru wielkiego zrzutu broni od Anglików. Trzeba wymknąć się z niemieckich sideł. W gronie współpracowników trzeba zabić konfidenta gestapo. Trzeba wykazać się osobistą odwagą, aby uwolnić więźniów zza krat. To wszystko ujęto w 100-minutowym dynamicznym filmie.
Krystyna Skarbek. Po latach stała się bohaterką kilku książek polskich i światowych. Za młodu uprawiała jazdę konną, wspinaczkę górską. Uczestniczyła w wyborach Miss Polonia (1930). W wieku 22 lat zawarła pierwszy związek małżeński, który trwał 6 miesięcy. Na 10 miesięcy przed drugą wojną światową zawarła kolejne małżeństwo. Informacja o napaści na Polskę we wrześniu 1939 roku zastała ją w stolicy Kenii Abisynii. Bez zastanowienia miała natychmiast przyjechać do Francji, następnie do Anglii, gdzie zgłosiła się do brytyjskich służb wywiadowczych (SOE).
Wiemy, że działała na Węgrzech, na Słowacji, w Jugosławii. Była kilkakrotnie w Polsce. W lipcu 1944 roku wykorzystywała swoją perfekcyjną znajomość francuskiego działając na terenie południowej Francji. Miała pomóc w wykupieniu z rąk Gestapo szefów siatki szpiegowsko-dywersyjnej. W innym miejscu doprowadziła do uwolnienia brytyjskiego podpułkownika. Współpracowała z francuskim ruchem oporu. Spowodowała, że 70 Polaków służących w Wermachcie podjęło decyzję o dezercji. Wiele tych akcji zostało umieszczony w tej ekranizacji.
Brytyjsko-polski film dobrze się ogląda. To zasługa reżysera Jamesa Marquanda. Jest wyśmienita obsada aktorska. W głównej roli widzimy Morgane Polanski, córkę Romana Polańskiego a towarzyszą jej: Malcolm McDowell, Steven Waddington, Frederick Schmidt, Ingvar Sigurðsson oraz liczni Polacy, między innymi: Agata Kulesza, Piotr Adamczyk, Piotr Trojan, Piotr Głowacki, Jacek Beler. Podczas zdjęć w 2023 plenery wokół Bystrzycy Kłodzkiej i samo miasteczko odtwarzały realia francuskiego miasteczka Crest, część zdjęć kręcono w innych miejscach w Polsce, w tym w Warszawie.
Ja czekam dnia, gdy powstanie fabularny film o kurierce Elżbiecie Zawackiej „Zo”. polskim generale, emisariuszce AK. Jedynej kobiecie „cichociemnej”, dzięki której zrównano w polskim wojsku prawa i obowiązki kobiet żołnierzy z żołnierzami mężczyznami.