Hanna Dobrowolska z KROPS apeluje do polityków

Szanowni Państwo, społeczne zaniepokojenie sytuacją w oświacie narasta z każdym miesiącem i grozi eksplozją. Eksplozją, która jest skutkiem chaosu generowanego przez obecną minister oświaty, panią Nowacką. Chaos ten obejmuje wszystkich uczestników procesu oświatowego – zarówno nauczycieli, uczniów, jak i rodziców. Zagrożone są podstawy edukacji polskich dzieci, przyszłych pokoleń Polaków. Sytuacja jest niezwykle poważna i obejmuje ponad 5 milionów uczniów.

Już dwa lata trwa ten eksperyment i grozi tym, że od 1 września eskalować będą już wdrażane w tej chwili rozporządzenia ministerialne. Jesteśmy przekonani, że przeciąganie decyzji w kwestii edukacji zdrowotnej jest celowe i w trakcie wakacji, czasu poświęconego na odpoczynek rodziców i dzieci, będą miały miejsce niezwykle poważne decyzje. Absolutnie wbrew intencji ponad 70% rodziców, którzy swoje dzieci wypisali z dobrowolnej jeszcze w ubiegłym roku szkolnym edukacji zdrowotnej.

Hanna Dobrowolska

Stąd też oczekujemy od polityków zatrzymania reformy programowej, tak zwanej Reformy 26. Kompas Jutra, w ramach której planuje się siłowo wdrożyć edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy. Oczekujemy również zatrzymania wszelkich przejawów ideologizacji i prześladowań religijnych, które w ramach tych projektów są realizowane na naszych oczach.

Apelujemy do polityków o podjęcie prac nad długofalowym, suwerennym programem polskiej edukacji. Projektem, który nazwaliśmy Polskim Obszarem Edukacji w kontrze do Europejskiego Obszaru Edukacji, w który wpisuje się obecna polityka Ministerstwa Edukacji – już nie – Narodowej, bowiem ten przymiotnik został skreślony z oficjalnych dokumentów, którymi posługuje się pani minister Nowacka.

Kolejny nasz postulat to odejście od propagowania bardzo powszechnie w oświacie pozaintelektualnych metod kształcenia. To są metody, które stawiają na tzw. kompetencje miękkie i zmierzają w kierunku dobrostanu ucznia, obniżenia wymagań oraz kształtowania jego „poczucia” sprawczości, bo nie realnej sprawczości. Odchodzi się od kształcenia przedmiotowego w kierunku przedmiotów interdyscyplinarnych, w kierunku relatywizmu zamiast realizmu, w kierunku subiektywnych działań, które nie są do końca możliwe do zweryfikowania. A wszystko to opiera się na eksperymentach, które na skutek nacisków spoza granic Polski są wprowadzane pod szyldem nowoczesności, postępu, wychodzenia naprzeciw potrzebom jutra oraz przygotowania młodych Polaków do odnalezienia się w realiach XXI wieku.

Te wszystkie ogólniki zastępują tabliczkę mnożenia, zestaw lektur szkolnych, posługiwanie się faktami, doświadczeniami w świecie realnym. Stąd też apelujemy, aby dostrzec to drugie dno w polskiej oświacie, które wypiera kształcenie oparte na nauce. Apelujemy o wykluczenie z polskiej oświaty edukacji włączającej, która przybiera formy ideologicznego oddziaływania i nie ma nic wspólnego z realną pomocą uczniom z niepełnosprawnościami. Likwidowane albo umniejszane są szkoły specjalne. Stawia się na szkolnictwo ogólnodostępne dla wszystkich uczniów. Wykorzystany został pomysł na inkluzję po to, aby włączyć do polskiego systemu edukacji również uczniów nieznających języka polskiego. Włączeni zostali uczniowie czy też osoby, które nie są przystosowane społecznie, na których wychowaniu powinni skupić się specjaliści w tych dziedzinach.

Kolejna kwestia, o którą apelujemy, a która jest absolutnym kluczem suwerenności polskiej oświaty, to bardzo staranna rewizja i selekcja ponadnarodowych programów edukacyjnych, które Polska jest zobligowana wdrażać, w związku z jej obecnością w takich instytucjach jak Komisja Europejska, UNESCO, OECD i WHO. Te instytucje zgłaszają swoje innowacyjne zewnętrzne programy, które są wdrażane w polskiej szkole i rozsadzają polski system oświaty, uzależniając go coraz bardziej od tendencji, które nie są polskie i Polsce nie służą. Do nich należą: edukacja włączająca, transformacja cyfrowa czy programy tzw. równościowe i antydyskryminacyjne. One sprawiają, że polskie programy, podstawy programowe są modyfikowane, i tak na przykład w każdym przedmiocie są obecnie wprowadzone elementy edukacji klimatycznej. Również w języku polskim w zapisach najnowszej podstawy programowej, która będzie obowiązywać od 1 września, znajduje się edukacja klimatyczna niemal utożsamiana z patriotyzmem.

Tak więc nie tylko protestujemy wobec obecnej sytuacji w polskiej oświacie, ale także projektujemy dobre zmiany. Przerwa wakacyjna powinna być wypełniona aktywną pracą partii opozycyjnych, m.in. współpracą z organizacjami społecznymi, które zrzeszone są w Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, po to, aby w czasie następnego roku szkolnego bardzo twardo procedować zmiany, które mają szansę uratować polską oświatę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *