Wspomnienie o Antonim Lenkiewiczu (1934-2026)
Cytat w tytule jest jakże trafną opinią o Antonim Lenkiewiczu wyrażoną po latach przez Jana Lubkiewicza. gdy usłyszał Go przemawiającego do załogi Fabryki Wagonów „Pafawag” 28 sierpnia podczas strajku latem 1980 roku. Wybrałem ją, ponieważ odniosłem podobne wrażenie, gdy kilka lat temu miałem zaszczyt przeprowadzić z Nim ponad 10-godzinny wywiad. Ujrzałem Polaka-patriotę i świadomego obywatela, który dzięki rodzicom i wpojonym w domu wartościom, w PRL wyrósł na żarliwego spadkobiercę wszystkich najlepszych wartości i idei II Rzeczypospolitej Polskiej.

Z wykształcenia był doktorem nauk prawnych i historykiem, z zawodu radcą prawnym, w młodości miłośnik harcerstwa i skautingu, pasjonat i niestrudzony popularyzator historii Polski XX w. W latach 80. ubiegłego wieku niestrudzenie, wbrew cenzurze i obowiązującej zakłamanej narracji historycznej, opowiadał i pisał o dokonaniach niepodległej Rzeczypospolitej, polskim czynie zbrojnym w czasie II wojny światowej, rządzie RP na Uchodźstwie (podkreślał, że ten jest legalny i prawowity), przemilczanych i zapomnianych represjach i zbrodniach na narodzie polskim dokonanych przez okupanta sowieckiego, niemieckiego i od 1944 roku polskich komunistów.
Młody więzień polityczny
W komunistycznej Polsce nieprzerwanie walczył o niepodległą, demokratyczną i sprawiedliwą Ojczyznę. Zaraz po wojnie wstąpił do harcerstwa, ale w szkole średniej założył konspiracyjny Związek Skautów Polski Walczącej działający w Pasłęku i Morągu. W 1952 został aresztowany i w 1953 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Antoniego na 12 lat pozbawienia wolności złagodzonych do lat 6. Karę odbywał w sumie w ośmiu jednostkach penitencjarnych m.in. w Olsztynie, Barczewie, Rawiczu, Jaworznie oraz obozie pracy w Rudzie Śląskiej, gdzie pracował w kopalni węgla kamiennego. W maju 1956 został zwolniony na mocy amnestii. Rozpoczął studia prawnicze i ponownie zaangażował się w harcerstwo prowadząc drużyny, które realizowały program przedwojennego skautingu. Równolegle rozpoczął działalność spółdzielczą. Służba Bezpieczeństwa nie zapomniała o młodym byłym więźniu politycznym, dostrzeżono niezależną działalność wychowawczą Antoniego z młodzieżą i pod pretekstem księgowych uchybień w 1961 został aresztowany i skazany na 2,5 roku więzienia. Na wolność wyszedł 1963 roku.

Nie poddał się, został prawnikiem, a później ukończył historię i w 1973 obronił doktorat. Do 1979 roku pracował w różnych zakładach pracy we Wrocławiu, a w latach 1979-1980 w Sycowie na stanowiskach kierownika i radcy prawnego. W 1978 otrzymał Srebrną Honorową Odznakę Zasłużony dla m. Wrocławia i Województwa Wrocławskiego. W zasadzie od lat 50. XX w. do 1989 roku niemal bez przerwy był inwigilowany.
Po Czerwcu ’76 – gdy począwszy od 1977 roku działał Komitet Samoobrony Społecznej „KOR” i Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela – zaczął kolportować bibułę. W 1979 roku nawiązał współpracę z Klubem Samoobrony Społecznej we Wrocławiu i Kornelem Morawieckim. Do 1990 roku artykuły Antoniego ukazywały się na łamach „Biuletynu Dolnośląskiego”. We wrześniu 1979 przystąpił do Konfederacji Polski Niepodległej, której członkiem pozostał do 1991 roku.
Solidarność 1980-1981

W sierpniu 1980 roku nie był bierny. Doradzał Międzyzakładowemu Komitetowi Strajkowemu we Wrocławiu. Razem z innymi uczestnikami strajku w MKS w Zajezdni Autobusowej MPK nr VII jeździł do strajkujących zakładów pracy (był w „Pafawagu”). Wstąpił do NSZZ „Solidarność” i od września 1980 kierował zespołem prawników w Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim we Wrocławiu. Wziął udział w dziesiątkach spotkań i wieców w zakładach pracy.
W październiku 1980 roku MKZ oddelegował Antoniego do pomocy kolejarzom, którzy prowadzili protest głodowy w Lokomotywowni PKP Wrocław Główny. Został rzecznikiem protestujących oraz uczestniczył w rozmowach z Komisją Rządową. Był twardym negocjatorem. Z uwagi na swoją czarną koszulę, którą często nosił, ministrowie nazwali go Czarną Panterą i Czarnym Gawronem. W rezultacie Międzyokręgowa Komisja Porozumiewawcza Kolejarzy NSZZ „Solidarność” podpisała porozumienie z rządem PRL, a Antoni był jednym z sygnatariuszy.
W czerwcu 1981 odbyły się związkowe wybory wojewódzkie i regionalne. Antoni był delegatem i został wybrany do Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk oraz powierzono Mu mandat delegata na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Podczas obrad w Hali Olivia pracował w zespole tematycznym nr 4 podzielonym na podzespoły: 1. Negocjacje, 2. Propaganda, 3. Akcje protestacyjne, 4. Związek w sytuacji konfliktu. Antoni razem m.in. z Kornelem Morawieckimi i Władysławem Frasyniukiem pracował w podzespole 4. Według ustaleń SB Jego kandydatura do Krajowej Komisji została zablokowana przez dolnośląskich delegatów.
Angażował się również w inne inicjatywy. We Wrocławiu działał w Regionalnym Komitecie Więzionych za Przekonania, popierał rozwój Związku Młodzieży Pracującej „Robotnik”, był sygnatariuszem deklaracji założycielskiej Klubów Służby Niepodległości i od listopada 1981 organizował KSN we Wrocławiu. Wiele publikował w prasie niezależnej: „Solidarności Dolnośląskiej”, „Tygodniku Solidarność”, „Biuletynie Dolnośląskim”, „Z Dnia na Dzień” oraz „Semaforze”.
Internowanie
13 grudnia 1981 w ramach akcji „Jodła” Antoni jako osoba groźna dla komunistycznej władzy został internowany. Był przetrzymywany w Ośrodkach Odosobnienia we Wrocławiu, Grodkowie, Strzelcach Opolskich, Załężu k. Rzeszowa, Kielcach-Piaskach i Nowym Łupkowie. Nie ugiął się. Esbecy tak Go charakteryzowali: „Odmawia wszelkich rozmów z oficerami SB. Cały czas prowadzi agitację w celu wysuwania żądań internowanych do władz administracyjnych. Podburza do zbiorowych manifestacji internowanych jak i wznoszenia okrzyków, zbiorowego śpiewania pieśni. Prowadzi wykłady (…) na temat aktualnej sytuacji w Polsce (w odpowiednim świetle)”.

Oprócz bolesnej rozłąki z rodziną i zdiagnozowanych już w OO we Wrocławiu przy ul. Kleczkowskiej problemów kardiologicznych, najgorszy był pobyt w Strzelcach Opolskich. Tam Antoniego: „dotkliwie pobito, skopano, wbrew jego woli ostrzyżono i ogolono, a także nakazano noszenie wyłącznie ubrania więziennego. Cele były małe, zagęszczone, na 6 m² mieszkało 4 internowanych. Grasowały szczury. Temperatura w celi często była poniżej 0º C, woda zamarzała. Oświetlenie bardzo słabe. Posiłki były zimne, nieświeże, pozbawione cukru i tłuszczów, niskokaloryczne. Służba więzienna nie przyjmowała w paczkach produktów pochodzenia zagranicznego”. Nieprzerwanie był więziony aż do 23 grudnia 1982 r.
W konspirze
Z Nowego Łupkowa wrócił do domu na Wigilię Bożego Narodzenia. Na początku grudnia 1982 po aresztowaniu (Andrzej Oryński, Barbara Sarapuk i Leszek Wierzejski) redaktorów podziemnego pisma „Wiadomości Bieżące” należało utrzymać regularny druk tego pisma. Antoni właściwie niemal od razu po powrocie z obozu internowania został przez brata Tadeusza Lenkiewicza włączony w przygotowanie kolejnego numeru pisma. Wkrótce został publicystą i redaktorem naczelnym tej gazetki, czym zajmował się do swojego kolejnego aresztowania w listopadzie 1985 roku. W tym czasie napisał też broszurę o Józefie Piłsudskim, wydaną w 1985 roku w podziemiu m.in. przez Inicjatywę Wydawniczą Aspekt. Należy dodać, że w latach 1982–1990 Antoni pozostawał bez stałego zatrudnienia. Okres 1983–1990 to aktywność w strukturach KPN oraz Solidarności Walczącej, której również został zaprzysiężonym członkiem. Bliskie Mu były wyraziste idee SW walki z komunizmem oraz sprawa odzyskania przez Polskę pełnej niepodległości.
U ojców jezuitów, gdzie proboszczem był o. Adam Wiktor SJ, w parafii św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu, w latach 1983–1989 Antoni stał się głównym animatorem Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego. Organizował regularne spotkania, na których sam wygłaszał wykłady, albo zaproszeni przez Niego goście.
Nie bał się podpisywać petycji czy współtworzyć niezależnych struktur. Po uprowadzeniu i zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki dobrym tego przykładem jest ogłoszony 30 października 1984 roku we Wrocławiu Komitet Obrony Praw Człowieka, którego został sygnatariuszem. Komitet – jako jedyny w Polsce – działał nieprzerwanie do początku 1987 roku, gdy został zastąpiony przez powołaną przez Romaszewskich o identycznym profilu nową jawną, lecz nielegalną agendę Solidarności.
Wykładowca i animator inicjatyw społecznych
W latach 1983–1989 był zapraszany do wielu miast Polski z wykładami m.in. o Józefie Piłsudskim, Legionach Polskich, odzyskaniu w 1918 niepodległości przez Polskę, Orlętach Lwowskich, II Rzeczypospolitej. Wygłaszał je w kościołach po Mszach za Ojczyznę, na spotkaniach Duszpasterstw Ludzi Pracy, Klubów Inteligencji Katolickiej. Rok 1985 był na tym polu szczególny, ponieważ wtedy zainicjował obchody 50. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego. W kilkudziesięciu kościołach zawisły tablice memoratywne poświęcone Marszałkowi. Zapraszany, przyjeżdżał wtedy na ich uroczyste odsłonięcie (często z Wierzejskim) i wygłaszał wykłady o niepodległej Polsce okresu międzywojennego. W 1985 roku dwukrotnie przyjechał do uczestników głodówki protestacyjnej w kościele Narodzenia NMP w Krakowie-Bieżanowie, gdzie uczestnikom protestu kierowanego przez Annę Walentynowicz i parafianom opowiedział o konfederacji barskiej (2 marca) i Marszałku Piłsudskim (3 maja). W 1985 za dotychczasową działalność i postawę został laureatem nagrody Polcul Foundation przyznawaną przez australijską polonię.
Tę konsekwentną działalność znów przypłacił więzieniem. 11 listopada 1985 roku po wykładzie w kościele św. Karola Boromeusza we Wrocławiu został zatrzymany i aresztowany z bratem Tadeuszem. Obaj na wolność wyszli 11 sierpnia 1986 roku.
Działalność jawna i podziemna 1987-1989
W sierpniu 1986 wrócił do pracy redaktora naczelnego podziemnych „Wiadomości Bieżących”, które do roku 1989 nieprzerwanie przygotowywał do druku z bratem Tadeuszem i Leszkiem Wierzejskim. Na zaproszenie Zbigniewa i Zofii Romaszewskich w grudniu 1986 roku wszedł w skład członków-założycieli Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność”. Stał się jedną z twarzy nadal nielegalnej dolnośląskiej Solidarności. Od marca 1987 przez rok pełnił funkcję rzecznika KIiP NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk nagłaśniając wszelkie represje władz wobec obywateli.
Dalej animował Chrześcijański Uniwersytet Robotniczy. W 1987 na jedno ze spotkań przyszły Irena Kluba i Danuta Skraba, które zainteresowały słuchaczy sprawą ratowania na Cmentarzu Osobowickim zapomnianych kwater zamordowanych bohaterów Armii Krajowej (władze planowały tam nowe pochówki). Antoni w następnych latach wspierał działania ratowania i upamiętnienia grobów bohaterów.
Kontynuował współpracę z Solidarnością Walczącą de facto wydającą do 1989 roku „Wiadomości Bieżące”. Jednocześnie starał się budować we Wrocławiu struktury KPN. Przejawem działalności w partii Leszka Moczulskiego było wydawanie przez Antoniego w latach 1987–1990 podziemnego pisma „Konfederacja Dolnośląska”, którego był redaktorem naczelnym.
Po obradach okrągłego stołu, wobec ogłoszonych na 4 czerwca 1989 roku częściowo wolnych wyborów do Sejmu i Senatu, bliższe Mu było stanowisko KPN niż SW. We Wrocławiu został kandydatem do Sejmu z listy wyborczej KPN, ale mandatu nie uzyskał.
Po 1990 roku
Aktywność Antoniego od 1990 roku wymaga dokładnego udokumentowania. W 1990 wyjechał na pewien czas do Stanów Zjednoczonych, gdzie był stypendystą Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku. W latach 1990-1994 z listy wyborczej KPN został radnym Rady Miejskiej Wrocławia, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Świadectwem tego czasu jest Jego niesłusznie zapomniana książka pt. Zdrada nagminna m. Wrocławia. W kolejnych wyborach samorządowych nie uzyskał mandatu i w 1994 przeszedł na emeryturę. W tym samym roku rozpoczął wydawanie „Wrocławskiej Gazety Polskiej”, pisał artykuły, książki (m.in. o Mikołaju Koperniku i Kazimierzu Pułaskim) oraz serie słowników pt. Polacy na przełomie XX i XXI wieku (t. 1-8, 1998-2009), Typy i typki postkomunizmu (t. 1-6, 1997-2007).

Rzeczypospolita Polska, której poświęcił życie, pamiętała o Jego zasługach. na rzecz niepodległości, sprawiedliwości i praworządności. W 2006 roku Antoni Lenkiewicz został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 2022 roku Orderem Orła Białego, a w 2010 r. Koleżanki i Koledzy ze Stowarzyszenia Solidarności Walczącej uhonorowali Go Krzyżem Solidarności Walczącej.
Cześć Jego pamięci!