W 2025 roku obchodziliśmy tysiącletnią rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego. Monarchia Bolesława Chrobrego była pierwszą próbą w historii Polski prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej. Władca Polski w latach 1002-1018 prowadził wojny z Niemcami, w latach 1013 i 1018-1019 wyprawiał się na Ruś Kijowską, próbował podporządkować Prusy, a w roku 1003 zajął Pragę.
Bolesław Chrobry umiejętnie wykorzystywał – jakbyśmy powiedzieli dzisiaj – środki soft power w polityce zagranicznej, Był patronem św. Wojciecha i inicjatorem jego kultu oraz zorganizował zjazd w Gnieźnie, na który zaprosił Ottona I.
Rysy na monarchii pierwszych Piastów pojawiły się pod koniec panowania Bolesława Chrobrego, a załamanie nastąpiło w okresie panowania Mieszka II. Najazd Niemiec i Rusi Kijowskiej połączony z kryzysem wewnętrznym, tzw. „reakcją pogańską” doprowadziły do poważnego kryzysu i upadku monarchii wczesnopiastowskiej. Andrzej Nowak zauważa w pierwszym tomie Dziejów Polski, że „historia Polski mogła się skończyć, po krótkim efektownym rozbłysku, już w połowie XI wieku. Ale – wiemy – nie skończyła się” (s. 151).
Kluczowa w tym była decyzja Kazimierza Odnowiciela. Wnuk Bolesława Chrobrego miał do wyboru: albo zostać księciem Rzeszy, albo odzyskać dziedzictwo po Ojcu. Jak zauważa prof. Nowak – „Albo walczymy o dziedzictwo po ojcu, o ojczyznę, albo możemy na to machnąć ręką, wybrać życie ułatwione” (s. 152). Dodajmy zarazem, że wybór taki, aby był udany, dokonać go musiał nie tylko sam Kazimierz Odnowiciel, ale i ocalałe z kryzysu elity społeczne, które opowiedziały się tym samym za kontynuacją trwania wspólnoty polskiej przyjmującej ówcześnie formę średniowiecznego narodu politycznego.
Jeżeli historia ma czegoś nas uczyć, to ta lekcja przeszłości powinna skłaniać nas do pytania o optymalną formę egzystencji polskiej wspólnoty narodowej dzisiaj – w warunkach kryzysu demokracji liberalnej, coraz bardziej postępującej biurokratyzacji Unii Europejskiej, wzrostu geopolitycznych napięć oraz trwającej w pobliżu wschodniej granicy Polski wojny.
Z tego też względu w przedkładanym Czytelnikom numerze 3(11) kwartalnika Wolni i Solidarni. Między Ideą a Praktyką – dominują artykuły programotwórcze.
W dziale Fakty i komentarze do rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego nawiązuje Jerzy Żurko, który w artykule Perspektywa monarchistyczna.W tysiąclecie pierwszej koronacji królewskiej w Polsce rozważa szanse ustroju monarchicznego w perspektywie przeżywającej coraz wyraźniejszy kryzys demokracji liberalnej i napiętej sytuacji geopolitycznej. Wątek programotwórczy kontynuowany jest w dwóch następnych artykułach umieszczonych w dwóch kolejnych działach bieżącego numeru: Polska – ale jaka? i Idee i polityka.
Artur Ławniczak zastanawia się – Czy tajne głosowanie zagraża demokracji? Według autora we współczesnych demokracjach obowiązuje dogmat tajności głosowania. Tymczasem zagwarantowanie tajności politycznej preferencji wyborcy jest coraz trudniejsze do utrzymania wskutek przejrzystych urn i nagrywania procesu głosowania, co ma zapobiec wyborczym nieprawidłowościom. Ławniczak argumentuje, że skoro podstawową przyczyną nieprawidłowości wyborczych jest tajność głosowania, to powinna ona być zniesiona. Z kolei Teresa Grabińska w artykule Obywatelskość a osobowość podejmuje problem spójności postawy obywatelskiej z postawą moralną i wpływu tej zgodności na ustrój państwa.
W dziale Rosja i Europa Środkowa przedstawiamy wypowiedź Sławomira MagaliwygłoszonąpodczasX Poznańskiej Debaty Wolnych i Solidarnych: Trójmorze a Unia Europejska. Wartości, gospodarka i geopolityka, która odbyła się 10 maja 2025 roku w Akadamii Nauk Stosowanych w Poznaniu. Uczestnikami debaty byli także prof. UAM dr hab. Cezary Kościelniak i redaktor Piotr Semka. Zdaniem Magali położone między Niemcami a Rosją kraje Europy Środkowej będą mieć problemy z obroną swojej suwerenności przed tendencjami imperialnymi Rosji i centralizacyjnymi w UE. Panaceum autor upatruje w strategicznym sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, lecz na przeszkodzie ściślejszych związków z Waszyngtonem stoją brukselscy eurokraci ulegający niemieckiej presji. Magala przewrotnie proponuje przeniesie stolicy UE z Brukseli do Warszawy, co pomóc ma w intensyfikacji współpracy z USA Donalda Trumpa. W dziale Historia najnowsza przedstawiamy artykułMikołaja Iwanowa,Białoruska idea a komunizm, w którym autor przedstawia krótkotrwały – jak się okazało – sojusz białoruskich elit narodowych z władzą sowiecką, zakończony anihilacją tych pierwszych i sowietyzacją białoruskiego społeczeństwa.
W dziale Krajobrazy kultury Paweł Falicki w rozmowie pt. Krystaliczna przestrzeń Lutki przybliża Czytelnikowi postać Ludwiki Ogorzelec, wybitnej artystki, członka Solidarności Walczącej i autorki projektu Krzyża Solidarności Walczącej oraz uznanej w świecie, lecz mniej w Polsce, rzeźbiarki. Z rozmowy – w kontekście wyboru Włodzimierza Czarzastego, PZPR-owskiego aparatczyka i jednego z bohaterów afery Rywina na marszałka Sejmu – warto zacytować pewien fragment rozmowy: „ostracyzm, niedopuszczanie mnie do wystaw w instytucjach państwowych – niezmiennie zarządzanych przez ludzi z rodowodem komunistycznym, a więc konieczność błąkania się po świecie, by pokazać swoją sztukę – to wszystko jako represja się nie liczy!”
W Recenzjach i omówieniach wątek relacji między sztuką a polityką jest kontynuowany. Publikujemyw nim bowiem recenzję filmu„Wydobyć z nicości” wyreżyserowanego przez Jacka Knoppa. Film prezentowanyna17. Festiwalu Filmowym NNW w Gdyni i osnuty na rozmowach i wypowiedziach Ludwiki Ogorzelec jest swoistym dopełnieniem publikowanej rozmowy z artystką.
Przedmiotem dwóch pozostałych recenzji są książki. Grzegorz Klonowski przybliża nam pracę Grzegorza Wołka o historii Konfederacji Polski Niepodległej, zaś Sławomir Magala – Leory Zmigrod, The Ideological Brain. A Radical Science of Susceptible Minds.
Życzymy przyjemnej lektury.