Co roku można usłyszeć i przeczytać, że 31 sierpnia 1980 roku to dzień powstania „Solidarności”. To jednak nie jest prawdą. NSZZ „Solidarność” powstał 17 września 1980. Byłem przy tym, chociaż w tym zdarzeniu nie uczestniczyłem: po prostu stałem przed Morskim Hotelem Robotniczym w Gdańsku Wrzeszczu, gdzie na parterze obradowali delegaci Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich z całej Polski.
Okna były szeroko otwarte, aby im nie było duszno, więc gapie (w tym ja – w owym czasie mieszkałem i pracowałem w moich rodzinnych stronach, toteż bywałem często w nieodległym Gdańsku) mogli przysłuchiwać się obradom. Przyglądać się nie mogli, bo to był wysoki parter. Obecnie miejsce, gdzie stali ci gapie, jest zajęte przez parterową przybudówkę, przylegającą do tego budynku właśnie w miejscu, gdzie były te okna. 18 listopada 2021 roku będąc z toruńskimi kolegami w Gdańsku chciałem im te okna pokazać i zamiast okien zobaczyliśmy tę przybudówkę.
To 17 września 1980 roku po raz pierwszy usłyszałem głos inicjatora wolnego ruchu zawodowego, Kazimierza Świtonia, który po dwóch i pół roku działalności, w sierpniu 1980 dołączył do kierujących katowickim strajkiem. Tam, w Gdański Wrzeszczu i wtedy 17 września podjęto decyzję o utworzeniu jednego Związku na cały kraj, o strukturze „terytorialno-branżowej”, a nie federacji związków regionalnych. Tam i wtedy na wniosek doc. Karola Modzelewskiego włączono wyraz „Solidarność” do nazwy Związku. Choć jak wiadomo to słowo widniało wcześniej w tytule Strajkowego Biuletynu Informacyjnego „Solidarność” redagowanego przez Krzysztofa Wyszkowskiego w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980.
Andrzej Gwiazda już w latach 80., a przynajmniej 90., nieraz przypominał (np. w miesięczniku „Poza Układem” redagowanym wspólnie z żoną Joanną), że data powstania Związku to 17 września a nie 31 sierpnia, ale to przypominanie było mało skuteczne. Nawet w Radiu Maryja i TV Trwam mówiono tak, jak na ogół. Jednak prawdziwa data bywa wspominana:
https://polskieradio24.pl/artykul/1854601,andrzej-gwiazda-o-powstaniu-solidarnosci
„Solidarność” we Wrzeszczu, zacieranie historii
Protesty i strajki zaczęły się 8 lipca 1980 roku w Świdniku na Lubelszczyźnie i tam po trzech dniach zawarto pierwsze pisemne porozumienie między przedstawicielami strajkujących a reprezentantami władz. Ostatnim porozumieniem było to zawarte w „Hucie Katowice” w Dąbrowie Górniczej 11 września 1980 roku. Dopiero w nim wyraźnie zawarto zgodę władz na tworzenie wolnych związków zawodowych we wszystkich (a nie w tylko w nadmorskich) województwach, której brakowało w porozumieniach szczecińskim i gdańskim.
Do tego skutku zmierzał „Apel do wszystkich ludzi pracy” przywódcy strajkowego Andrzeja Rozpłochowskiego, datowany 7 września 1980 roku. Po tym porozumieniu 13 września Rada Państwa podjęła uchwałę w sprawie trybu rejestracji nowo powstających związków zawodowych. Spotkanie przedstawicieli MKZ-ów odbyło się 4 dni później w Gdańsku-Wrzeszczu i dopiero wtedy utworzono ogólnopolski związek o nazwie „Solidarność”.
O rocznicy sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku nie można zapominać. Ale o dacie utworzenia „Solidarności” należy też pamiętać i cenić ją tym bardziej, że to nałożenie się na siebie dwóch ważnych w naszej historii rocznic pokazuje piękną „zemstę” Polaków na sowietyzmie.
Podobnie trzeba pamiętać o przypadającej 10 lutego podwójnej rocznicy – zaślubin Polski z Bałtykiem w 1920 roku i o 6 lat późniejszego faktu, jakim jest nadanie praw miejskich Gdyni. Warto celebrować ją nie tylko w Trójmieście, ale w całym kraju, nie dopuszczając do tego, aby tragiczna rocznica jednej z masowych wywózek Polaków na wschód – podczas II wojny światowej – przysłoniła tamte pozytywne wydarzenia.
Nie tylko Amerykanie mają 17 września swoją dumną rocznicę uchwalenia (pierwszej na świecie) konstytucji. Mamy również my, Polacy, radosny w naszych dziejach dzień 17 września.