Wystawa i refleksja w Domu Edyty Stein
W święto Podwyższenia Krzyża Świętego w Kościele Katolickim 14 września br. we Wrocławiu w Domu Edyty Stein pani Maria Kromp-Zaleska, dyrektor tego wyjątkowego miejsca, otworzyła wystawę pt. CRUX, na którą złożyły się prace Barbary Kozłowskiej (1940-2008).
Kuratorką wystawy jest pani Joanna Hajłasz, a współorganizatorem Centrum Historii „Zajezdnia”. Pani dyrektor przypomniała główne myśli o sztuce Edyty Stein – świętej Teresy Benedykty od Krzyża , które stały się dla zebranych motywem refleksji w kontekście „Listu do artystów” św. Jana Pawła II z 1999 roku. Warto na marginesie przypomnieć, że z logo dwutygodnika Prawda jest ciekawa ukazała się w tym roku interesująca książka, pod redakcją ks. Tomasza Błaszczyka, w której ludzie kultury i nauki komentują ponadczasowość papieskiego Listu sprzed ćwierćwiecza.

Podczas wernisażu jako szczególnie ważne dla współczesnej refleksji i debaty o twórczości artystycznej wskazano m.in. taką sentencję Edyty Stein: Każde prawdziwe dzieło sztuki jest symbolem, obojętnie czy z zamiarem artysty, czy też bez zamiaru i czy jest on naturalistą czy symbolistą. Symbol czyli to, co z nieskończonej pełności ducha, w której uczestniczy każde poznanie ludzkie, zostaje uchwycone i wypowiedziane w taki sposób, że ta pełnia, której żadne ludzkie poznanie nie potrafi wyczerpać, rozbrzmiewa w nim tajemniczo. Dlatego każdą autentyczną sztukę należy rozumieć jako objawienie i każdą działalność artystyczną jako świętą służbę.

Ciągle aktualnie brzmi także tekst adresu z „Listu do artystów” św. Jana Pawła II skierowanego w 1999 roku: „Do tych, którzy z pasją i poświęceniem poszukują nowych epifanii piękna, aby podarować je światu w twórczości artystycznej”. Podobnie warto wracać do początkowych fragmentów Listu, w których Papież Polak wskazuje na udział artystów w Dziele Stworzenia: Nikt nie potrafi zrozumieć lepiej niż wy, artyści, genialni twórcy piękna, czym był ów pathos, z jakim Bóg u świtu stworzenia przyglądał się dziełu swoich rąk. Nieskończenie wiele razy odblask tamtego doznania pojawiał się w waszych oczach, artyści wszystkich czasów, gdy zdumieni tajemną mocą dźwięków i słów, kolorów i form, podziwialiście dzieła swego talentu, dostrzegając w nich jakby cień owego misterium stworzenia, w którym Bóg, jedyny Stwórca wszystkich rzeczy, zechciał niejako dać wam udział.

W ożywionej dyskusji poruszono wiele wątków w kontekście wrocławskiej tradycji twórczości artystycznej, również w odniesieniu do wykładu prof. Zbigniewa Makarewicza „Artyści wobec Krzyża”. Na wystawie przedstawiono cykl dwunastu prac Barbary Kozłowskiej w technikach akwareli i tempery, stanowiących rodzaj medytacji wrocławskiej malarki nad motywem Krzyża. Zaprezentowane prace można oglądać do 12 października 2025 roku w Domu Edyty Stein przy ul. Nowowiejskiej 38 we Wrocławiu.