W oczekiwaniu na nową Lalkę

Niebawem widzowie będą mogli obejrzeć nową ekranizację Lalki Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego, którą przygotowują Gigant Films i Telewizja Polska (w likwidacji). W postać Stanisława Wokulskiego wcieli się Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką zagra – zapamiętana ze świetnej roli Jagny w Chłopach z 2023 roku – Kamila Urzędowska. Z kolei platforma Netflix zapowiada serialową adaptację Lalki, która ma zostać ukończona w 2026 roku.

Dotychczas arcydzieło Prusa doczekało się dwóch ekranizacji. Pierwszą, w 1968 roku, był film fabularny w reżyserii Wojciecha Hasa, z Beatą Tyszkiewicz i Mariuszem Dmochowskim w rolach głównych. W 1977 roku Lalkę przeniósł na ekran w formie serialu Ryszard Ber, powierzając rolę Łęckiej Małgorzacie Braunek, a rolę Wokulskiego Jerzemu Kamasowi.

Czekając na nową Lalkę warto przypomnieć wystawę Moda i kino. Kostiumy filmowe z kolekcji CeTa, która przypomniała filmy zrealizowane we wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. Wystawa miała miejsce w 2017 roku w Pawilonie Czterech Kopuł należącym do Muzeum Narodowego. Pokazano na niej kostiumy ze słynnych polskich filmów. A trzeba wiedzieć, że w stolicy Dolnego Śląska powstawały filmy kultowe: Popiół i diament, Rękopis znaleziony w Saragossie, Lalka, Sami swoi, Na srebrnym globie czy Wielki Szu, ale także popularne seriale wojenne: Stawka większa niż życie i Czterej pancerni i pies.

Miejsce ekspozycji – Pawilon Czterech Kopuł – pozostaje symboliczne. Zanim bowiem budynek stał się własnością Muzeum Narodowego, które urządziło tam stałą wystawę polskiej sztuki współczesnej, przez lata był częścią Wytwórni Filmów Fabularnych. Powstało w nim bardzo wiele produkcji filmowych i tam również mieściła się część magazynów wytwórni.

W 2011 roku Wytwórnia Filmów Fabularnych we Wrocławiu została przekształcona w Centrum Technologii Audiowizualnych w skrócie CeTa (obecnie powrócono do starej nazwy), które przejęło także należące do niej magazyny kostiumów. W 2013 roku, przy finansowym wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rozpoczęto pionierski program renowacji wybranych kostiumów filmowych. Przeprowadził ją zespół specjalistów kierowany przez Marię Duffek-Bartoszewską – scenografa i kostiumografa.

Na wystawie zaprezentowano sto trzydzieści kostiumów z kilkunastu filmów. Wybrano najciekawsze z tych, które objął program renowacji. Narracja ekspozycji poprowadzona została wielowątkowo: pierwszy z wątków pokazywał jak poprzez kostium radzono sobie z historią, drugi akcentował rolę kostiumu w wykreowaniu bohatera – ikony kultury popularnej, a ostatni trzeci wątek próbował odpowiedzieć na pytanie: jak ubrać bohatera przyszłości?

Filmy, z których kostiumy pokazano na wystawie, powstawały w okresie trzydziestu lat – od odwilży 1956 roku po schyłek PRL w 1989 roku. Symbolicznie wyznaczają te ramy chronologiczne Popiół i diament (1958) – arcydzieło Polskiej Szkoły Filmowej oraz Klątwa Doliny Węży (1987), czyli rodzima wersja globalnego Kina Nowej Przygody.

Zaprezentowane poprzez kostium realizacje filmowe reprezentują bardzo szeroki wachlarz gatunków: film historyczny, dramat psychologiczny, kino wojenne, obyczajowe i przygodowe, komedię, kryminał, baśń dla dzieci, horror i fantastykę, a także różne formaty: od fabularnych superprodukcji do seriali i filmów telewizyjnych. Wiele z nich to ekranizacje wybitnych dzieł literatury polskiej. Choć powstały w okresie już zamkniętym, pozostają wciąż żywe dla współczesnego widza, wyznaczając często kamienie milowe polskiej kinematografii.

Nie gaśnie bowiem fascynacja postacią Zbyszka Cybulskiego, którego brawurowa rola Maćka Chełmickiego w Popiele i diamencie (reż. Andrzej Wajda, kostiumy Katarzyna Chodorowicz) uczyniła z aktora największą gwiazdę w historii polskiej kinematografii. Warto przypomnieć, że kultowa scena filmu, w której Maciek podpala wódkę w kieliszkach i upamiętnia w ten sposób poległych kolegów z Armii Krajowej, została nakręcona we wnętrzu restauracji wrocławskiego hotelu Monopol. Film Wajdy wykreował Zbyszka Cybulskiego na bohatera pop kultury, czemu niewątpliwie przysłużył się charakterystyczny kostium – młody akowiec nosił amerykańską kurtkę wojskową z demobilu typu M-43.

Z kolei Rękopis znaleziony w Saragossie (reż. Wojciech Jerzy Has, 1964, kostiumy Lidia i Jerzy Skarżyńscy) stał się najbardziej znanym na świecie polskim filmem, źródłem inspiracji dla współczesnych reżyserów. Filmową adaptacją szkatułkowej powieści Jana Potockiego – ekscentrycznego poety, filozofa i podróżnika – zachwycił się sam Luis Buñuel. Twórca filmuWojciech Has nazywał swój film „oniryczną wędrówką po Hiszpanii położonej między Częstochową a Wrocławiem”. Rękopis znaleziony w Saragossie to obraz:

(…) atakujący widza mnogością niezwykłych sytuacji, w których wprost stłoczyły się niespodzianki, nieprzewidziane zwroty akcji, metamorfozy poszczególnych postaci. A przy tym to superprodukcja najdalsza od wszystkich możliwych szablonów, wyprowadzająca widza w pewnym sensie na manowce: oferująca mu zarysy postaci, bezcielesne zjawy, przepyszne wnętrza i jaskinie, będące jednak niczym innym jak osobliwą fatamorganą, rozwiewającą się przy próbie bliższej weryfikacji.

Warto przypomnieć, że w filmie Hasa odnajdujemy wrocławskie plenery. Park Szczytnicki z Pergolą, położone nieopodal Wytworni Filmów Fabularnych, „zagrały” madrycki Park Buen Retiro, do którego na spotkanie z ukochanym przybywa w białej lektyce Donna Inez. Co ciekawe owa lektyka zachowała się do dziś i była jednym z najatrakcyjniejszych rekwizytów na wystawie.

Kostiumy z Rękopisu znalezionego w Saragossie są prawdziwą perełką kolekcji. Na potrzeby filmu projektanci Lidia i Jerzy Skarżyńscy stworzyli wiele strojów wyróżniających się ekstrawagancją i bogactwem dodatków. Materiały i techniki krawieckie stały się samodzielnymi środkami artystycznego wyrazu. Kreacje Skarżyńskich pomagały zbudować intrygującą scenę figuralną i autonomiczną kompozycję graficzną. To właśnie kostiumy (celowo patynowane) oraz scenografia znakomicie wykreowały klimat XVIII-wiecznej epoki, w której rozgrywała się akcja filmu.

Kostiumy filmowe nosili na planie znani wybitni aktorzy. Beata Tyszkiewicz jako Izabela Łęcka w ekranizacji Lalki (reż. Wojciech Jerzy Has, 1968, kostiumy Lidia i Jerzy Skarżyńscy) prezentowała stylowe kreacje z niezrównaną gracją. Jednocześnie były one świetną oprawą dla posągowej urody aktorki. Zaprojektowane przez Skarżyńskich suknie definiowały Izabelę jako kobietę z towarzystwa, elegancką i podążającą za głównym nurtem żurnalowej mody. Z kolei garderoba filmowego Wokulskiego została precyzyjnie osadzona w kontekście wielkomiejskim i obejmuje konwencjonalny repertuar ubiorów świetnej jakości stosowanych dla zamożnego mężczyzny.

Lalka także kręcona była we Wrocławiu. Zdjęcia części plenerów zrealizowano w drewnianych dekoracjach w skali 1:1, specjalnie wybudowanych w okolicy ulic Skarbowców i Racławickiej. Znakomicie udawały one XIX-wieczną Warszawę. Odtworzono fragment Krakowskiego Przedmieścia z fasadą kościoła pw. Świętego Krzyża, elewacjami kamienic i witrynami sklepów. Dekoracje robiły niesamowite wrażenie. Jako dziecko nie wyjeżdżając z rodzinnego miasta mogłam przechadzać się po warszawskim trotuarze. Było to niezapomniane przeżycie. Zdjęcia do Lalki realizowano również w secesyjnych wnętrzach wrocławskiego hotelu Monopol oraz na Dworcu Świebodzkim.

Legendą Wytwórni Filmów Fabularnych pozostaje fantastycznonaukowy film Na srebrnym globie (reż. Andrzej Żuławski, 1977/1987, kostiumy Magdalena Tesławska i Krzysztof Tyszkiewicz), którego produkcję bezpardonowo przerwano z powodów ideologicznych, a dekoracje i kostiumy zniszczono, poza nielicznymi, jakie ocalały we Wrocławiu. Obraz Żuławskiego przedstawia wizję ludzkości cofającej się do archaicznych początków. Stąd bardzo nowatorskie wówczas „organiczne” podejście do kostiumu, nawiązujące do awangardowych poszukiwań w dziedzinie tkaniny artystycznej (m.in. prace Magdaleny Abakanowicz). Z kolei ubiory kosmonautów musiały być futurystyczne. Grający jednego z bohaterów filmu Andrzej Seweryn tak je zapamiętał:

(…) oglądałem projekty spektakularnych ni to skafandrów, ni to uniformów, wykonanych ze specjalnej plastikowej materii. W zasadzie nie było wtedy efektów specjalnych, nie dało się niczego podrasować komputerowo, wszystko było wykonane ręcznie.

Na srebrnym globie kręcono w wielu miejscach, m.in. w pustej rotundzie Panoramy Racławickiej we Wrocławiu, która pozostawała wówczas w stanie surowym. W 1976 roku, przy stosunkowo niewielkim nakładzie sił i środków, jej wnętrze udało się przekształcić w bazę kosmonautów, którzy opuścili ziemię i poszukiwali nowego, lepszego świata na innej planecie. Kilka scen filmu zrealizowanych w rotundzie wyróżnia się na tle pustynnych krajobrazów i ruin cywilizacji pewną oszczędnością środków, jedynie sugerującą zaawansowaną technologię i jej powolny rozpad.

W stolicy Dolnego Śląska powstał również kultowy komediowy tryptyk filmowy Sylwestra Chęcińskiego o Pawlakach i Kargulach, czyli opowieść o Kresowianach odbudowujących swe życie na tzw. Ziemiach Odzyskanych (Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć). W filmach Chęcińskiego kostiumy postaci filmowych stały się instrumentem tworzenia tożsamości fikcyjnych bohaterów. Zaprojektowali je Wiesława Chojkowska, Alicja Wasilewska,Iza Irena Rutowicz i Marek Mierzejewski.

Autentyczne kostiumy filmowe przemawiają do wyobraźni z wielką siłą, przywodzą na myśl niezapomniane sceny, kultowych bohaterów i wybitnych aktorów. Omawiana wystawa pozwoliła poznać bliżej pracę najlepszych polskich projektantów pracujących przy filmach wyprodukowanych w Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu.

Warto też wyjaśnić, że kostiumograf ma w procesie realizacji filmu inne zadania niż projektant mody, ale to właśnie moda – współczesna czy historyczna – stanowi istotny punkt odniesienia. Dotyczy bowiem nie tylko stroju i wyglądu postaci, ale również zachowania, manier i stylu życia. Projektant kostiumów odgrywa ważną i twórczą rolę w interpretacji rzeczywistości, w której rozgrywa się akcja filmu, w tworzeniu postaci oraz opowiadaniu ich historii. Te zadania pozostają niezmienne, ale w zależności od tego czy fabuła rozgrywa się w przeszłości, współcześnie czy też w przyszłości – wymagają pokonania przeróżnych wyzwań.

Wystawa Moda i kino. Kostiumy filmowe z kolekcji CeTa z 2017 roku była barwną opowieścią o polskim kinie, a w szczególności kinie tworzonym we Wrocławiu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *