„Kuń”

Człapie „kuń” przed siebie,
O drogę nie pyta,
W prawo albo w lewo,
Byle do koryta,

Koryto mu pachnie,
Rogiem obfitości,
Toteż „kuń” dyskretnie,
Gniazdko sobie mości,

Będzie się w nim tarzał,
Będzie w nim nocował,
A mamonę państwa
Do walizy chował,

Gniazdo w parlamencie,
Prawne nosi luki,
Zdrajcy lody kręcą,
Cieszą się nieuki,

Będzie tłuszczem kapać
I monetą brzęczeć,
Zaś polski podatnik,
Będzie z biedy jęczeć,

Chętnych do cholery,
„Kuń” na czele czadzi,
Uszczknąć jeszcze milion,
Przecież nie zawadzi!

Albo dwa milionki,
„Kuń” rży z podniecenia,
Nagina kodeksy
I przepisy zmienia,

Miarka się przebiera,
Puchną worki z winą,
Prokurator pisze
Już zarzuty z gliną,

„Kuniu” pakuj majdan,
Pókiś jest na fali,
Kraty już się śmieją
Do ciebie z oddali…

Bogdan A. Chmielewski
Bogdanówka 20.06.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *