Wrocław potrafi!

Wrocław społeczny! Nie ten urzędowy, biurokratyczny, który ostatnio przywraca niemieckie nazwy w mieście i germanizuje nam stolicę Dolnego Śląska. Nie o tym Wrocławiu piszę.

Piszę o Wrocławiu społecznym, o ludziach wrażliwych, czujących, rozumiejących polskie dzieje. Właśnie oni zjawili się gremialnie w dużej sali przy pl. Staszica 2a. Zjawili się, by uczcić pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa z lat 1939-1947. Właśnie 11 lipca minęła symboliczna 82. rocznica ukraińskich zbrodni ludobójczych na Kresach. Bandy ukraińskie wymordowały wtedy ok. 200 tys. Polaków. I na konferencji czciliśmy ich pamięć.

Sala pękała w szwach. A wielu uczestników stało pod ścianami. Dobre i mądre referaty wygłosili prof. Włodzimierz Osadczy i Halszka Bielecka oraz przedstawiciel młodego pokolenia z Młodzieży Wszechpolskiej, co dowodzi, że mamy także w szkołach ambitnych i wartościowych uczniów, szukających ożywczych źródeł w historii.

Zaistniało to wydarzenie, jak rzekłem, dzięki siłom społecznym i samoorganizacji. Skupiona została głównie uwaga na przyczynach ukraińskich zbrodni. A było ich aż dziesięć. Dokładnie opowiada o nich moja książka „Dziesięć przyczyn ukraińskiego ludobójstwa”. Stoisko z książkami stało się dobrą atrakcją dla miłośników literatury. A potem odbył się Marsz Pamięci. Należy pochwalić organizatorów za świetnie przygotowane spotkanie i za życzliwą atmosferę. Wrocław społeczny potrafi! Już po raz dziesiąty!

Zdjęcia z marszu ulicami Wrocławia – Artur Waszkielewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *