Wydział Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej był głównym organizatorem IX Edycji Polskiego Rajdu Ekologicznego z Konferencją Naukową „Vehicles of the Future”, który odbył się w dniach 30.04-4.05.2025 roku. Przedsięwzięcie uhonorował osobistą dedykacją listowną Prezydent RP Andrzej Duda.
Rajdokonferencja adresowana głównie do studentów i młodych (także duchem) naukowców ma swoje korzenie w Międzynarodowym Motocyklowym Rajdzie Katyńskim, którego twórca, Komandor Wiktor Węgrzyn, był uczestnikiem kilku pierwszych edycji Rajdu Ekologicznego. Impreza opiera się o międzynarodowe doświadczenie organizatorów oraz ma ambicje propagowania efektów pracy twórczej młodych naukowców. Równocześnie inicjatywa przyczynia się do kształtowania postaw patriotycznych i dostarcza sporej dawki przygody rajdowej.
Tegorocznej edycji przyświecało hasło: Pamięć o przeszłości wyzwaniem do obrony suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej oraz Jej rozkwitu.
Atutem imprezy jest jej różnorodność. Obok pokazu alternatywnych konstrukcji pojazdów i klasycznej konferencji naukowej uczestnicy docierają do miejsc związanych z ważnymi wydarzeniami historycznymi oraz bohaterami narodowymi.
Prototypowe konstrukcje napędów pojazdów – efekty pracy studenckich kół naukowych zaprezentowano na terenie Kampusu Politechniki Wrocławskiej, a pojazdy użytkowe tj. motocykle i samochody służyły na trasie: Wrocław – Oława – Namysłów – Mokra – Częstochowa – Uniejów – Konin – Licheń – Gniezno – Berlin – Sachsenhausen – Żagań – Legnickie Pole – Wrocław. Konferencja Naukowa „Vehicles of the Future” odbyła się 3 maja na terenie 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu.
Tegoroczna edycja odbywała się w okresie obchodów ważnych wydarzeń: 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski, 80. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, 1025. rocznicy Zjazdu Gnieźnieńskiego, 500. rocznicy Hołdu Pruskiego, 85. rocznicy Zbrodni Katyńskiej, 105. rocznicy Cudu nad Wisłą, 195. rocznicy Powstania Listopadowego, 20. rocznicy śmierci Jana Pawła II oraz 784. rocznicy Bitwy pod Legnicą.
W trasę wyruszyli młodzi naukowcy i studenci, którzy swoją działalność naukową koncentrują wokół zagadnień związanych z konstrukcją i energetyką pojazdów, w tym „pojazdów przyszłości”, a także motocykliści i kierowcy pojazdów użytkowych, którym leży na sercu troska o dobro Rzeczypospolitej. Ekipa, która od początku do końca uczestniczyła w trudach rajdowych, liczyła 18 osób, natomiast na różnych etapach całego przedsięwzięcia udział wzięło w nim blisko 1000 osób.
Uroczystość otwarcia Rajdokonferncji na Kampusie Politechniki Wrocławskiej rozpoczęło wspólne odśpiewanie Hymnu Państwowego, odczytanie przez posła na Sejm RP Ireneusza Zyskę listu Prezydenta RP Andrzeja Dudy adresowanego do organizatorów i uczestników IX Edycji Rajdu oraz złożenie wieńca przed Pomnikiem Pomordowanych Profesorów Lwowskich, co poprzedzone zostało krótkim wykładem o okolicznościach ich pojmania i rozstrzelania na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie, który wygłosił płk prof. Mieczysław Struś.
Pierwszym etapem rajdu była Oława, gdzie przed Pomnikiem Stulecia Niepodległej w towarzystwie władz miasta z Burmistrzem Tomaszem Frischmannem złożono wieniec. Kolejny etap rajdu stanowił Namysłów. Pod Pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego złożyliśmy wieńce i zostaliśmy zaproszeni na śniadanie przez władze miasta – Jacek Fior, Burmistrz Namysłowa, Marcin Biliński, I Zastępca Burmistrza, Michał Wilczak, II Zastępca, dodatkowo Prezes Stowarzyszenia Pamięci AK w Namysłowie, Andrzej Tomczyk.

Kolejnym etapem było miejsce upamiętniające Bitwę pod Mokrą (1939), którą stoczyła Wołyńska Brygada Kawalerii dowodzona przez płk. dypl. Juliana Filipowicza. Bitwa zakończyła się dużym sukcesem Wołyńskiej BK, która przez cały dzień 1 września zatrzymywała marsz kilkakrotnie silniejszej dywizji pancernej i zadała jej poważne straty w ludziach i w sprzęcie, wynoszące ok. 150 wozów bojowych i ok. 40-50 czołgów. Ułani zmusili siły wroga do odwrotu, co opóźniło marsz na Warszawę. Przed Pomnikiem Bohaterów Bitwy pod Mokrą złożyliśmy wieniec oraz znicze pamięci.

Następnym etapem była Częstochowa, symboliczne miejsce kolejnych zwycięstw Polaków nad zaborcami i okupantami. Na Jasnej Górze Zwycięstwa, nawet w najtrudniejszych czasach, gdy Polska nie istniała na mapach Europy, Polacy zawsze byli wolni.
Wysłuchaliśmy wykładu o zwycięstwie podczas Potopu 1655 roku, które rozpoczęło proces uwalniania Polski spod szwedzkiego panowania. Jasna Góra przetrwała zwycięsko czas narodowej udręki, by obecnie wspominać tamtą wiktorię wśród nowych okoliczności, wymagających ze strony każdego z nas zaangażowania, wiary i poświęcenia.
Dzięki Kustoszowi Sanktuarium o. Waldemarowi Pastusiakowi wszyscy uczestnicy Rajdu mieli szansę na chwilę modlitwy przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, a Komandor złożył meldunek Matce Bożej o stanie realizacji zamierzenia oraz prosił o otoczenie Rajdokonferencjan płaszczem Jej Opieki. Jako symboliczny wyraz hołdu dla naszej Hetmanki i Królowej złożyliśmy na ołtarzu przed Cudownym Obrazem bukiet 20 biało-czerwonych róż. Ponadto uczestnicy Rajdu otrzymali błogosławieństwo od ks. abp Wacława Depo, Metropolity Częstochowskiego.
Na zakończenie pierwszego dnia Rajdu dotarliśmy do Uniejowa, gdzie po krótkim wykładzie na temat Ciepła wnętrza Ziemi, wszyscy uczestnicy doświadczyli dobroczynnej kąpieli w wodach termalnych.
Następnym etapem był Konin, gdzie w spółce Chemat posiadającej status Centrum Badawczo-Rozwojowego (CBR) zorganizowano dla nas specjalistyczne szkolenie z zakresu energetyki odnawialnej obejmujące wytwarzanie etanolu i biogazu oraz zasilanie kogeneracyjnych silników spalinowych. Po krótkim egzaminie uzyskaliśmy certyfikaty sygnowane przez firmę Chemat i PWr.
W drodze do Gniezna zatrzymaliśmy się w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej – największym kościele w Polsce, by pomodlić się przed Obrazem Matki Bożej.

W Gnieźnie zwiedziliśmy Bazylikę Prymasowską Sanktuarium św. Wojciecha –miejsce koronacji królów polskich, a pod Pomnikiem Bolesława Chrobrego złożyliśmy wieniec. Natomiast wizyta w Muzeum Archidiecezjalnym, skarbnicy wiedzy o najstarszej historii Polski, pozwoliła lepiej zrozumieć dzieje dynastii piastowskiej i koronacji Bolesława Chrobrego. Mogliśmy podziwiać unikatowe eksponaty: kielich św. Wojciecha, kielich koronacyjny, relikwiarze, szaty liturgiczne, obrazy i rzeźby. Bezcennym elementem są słynne Drzwi Gnieźnieńskie z XII wieku, które przedstawiają sceny z życia i męczeńskiej śmierci św. Wojciecha.
Odwiedziliśmy także Ostrów Lednicki, wyspę na jeziorze lednickim, gdzie podziwialiśmy pozostałości grodu pierwszych Piastów. Pierwszy historyczny władca z tego rodu Mieszko I poszerzył granice odziedziczonego po przodkach terytorium mniej więcej do granic obecnej Polski. Rozbudował sieć potężnych grodów, stanowiących centra militarne i administracyjne rodzącego się państwa. Dzięki przyjęciu chrztu w 966 roku stał się równy innym władcom chrześcijańskiej Europy, czego potwierdzeniem było małżeństwo z czeską księżniczką Dobrawą. W miejsce dawnych struktur plemiennych wprowadził nowe rozwiązania, uruchamiając proces przemiany pogańskiego kraju w państwo należące do kręgu cywilizacji chrześcijańskiej. Zapewnił też Polsce organizację kościelną zależną jedynie od papieża, czego nie udało się osiągnąć znacznie wcześniej schrystianizowanym Czechom. Jego syn Bolesław Chrobry, utalentowany wódz i polityk, potrafił wykorzystać sprzyjające okoliczności. Odniósł dzięki temu wiele sukcesów, zdobył ogromne bogactwa i zyskał wielką sławę. Zwolennicy określali go mianem „Wielkiego” lub „Sławnego”, a wrogowie bali się go, nazywając „lwem ryczącym”. Najważniejszymi jego osiągnięciami było powołanie polskiej metropolii kościelnej – gwarancji samodzielności średniowiecznego państwa – oraz w 1025 roku koronowanie się na króla, co uczyniło z Polski ważną europejską monarchię.
Na Lednickich Polach u brzegu jeziora Lednica – gdzie od 1997 roku odbywają się coroczne modlitewne spotkania młodzieży – naprzód przeszliśmy, a następnie przejechaliśmy pojazdami przez Bramę Rybę – zwaną Bramą Trzeciego Tysiąclecia.
Kolejnego dnia wyruszyliśmy w drogę do Berlina. Tam pod Bramą Brandenburską – po zwycięskim boju z niemieckimi służbami porządkowymi – wyeksponowaliśmy podarowaną przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę biało-czerwona flagę. Miało to miejsce 2 maja w Dniu Flagi – dokładnie 80 lat po tym, kiedy wojska radzieckie wraz z oddziałami 1. Armii Wojska Polskiego zdobyły Berlin. Polacy zawiesili wówczas biało-czerwoną flagę na Kolumnie Zwycięstwa i Bramie Brandenburskiej. Tuż obok czerwone sztandary wieszali żołnierze radzieccy. Hitlerowskie Niemcy zostały pokonane.
Straty polskie podczas trzech ostatnich dni walk o Berlin w 1945 roku wyniosły 100 poległych i ponad 450 rannych. Straty niemieckie to około tysiąca zabitych oraz 2500 żołnierzy i oficerów wziętych do niewoli. W toku walk Polacy zdobyli 56 kwartałów miasta, siedem kompleksów fabrycznych, cztery stacje metra i większą część budynków Politechniki.
Z Berlina udaliśmy się około 40 km na północ do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Sachsenhausen (obecnie dzielnica Oranienburga), gdzie więziony był i został zamordowany m.in. gen. Stefan Grot-Rowecki – komendant Armii Krajowej oraz Bolesław Wincenty Roja – generał dywizji Wojska Polskiego, poseł na Sejm RP II kadencji, kawaler Orderu Virtuti Militari. Więziono tam także 169 profesorów i pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Obóz został wyzwolony 22 kwietnia 1945 przez oddziały 2. Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Henryka Dąbrowskiego Wojska Polskiego oraz Armii Czerwonej. W momencie wyzwalania w obozie znajdowało się jedynie 3000 więźniów, z których kilkaset zmarło w okresie kilku tygodni po wyzwoleniu. Po krótkim wykładzie, w hołdzie zamordowanej tu polskiej inteligencji złożyliśmy wieniec oraz odśpiewaliśmy Hymn Narodowy.
Czwartego dnia przybyliśmy do 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Przy Pomniku gen. Stanisława Maczka na Skwerze Czołgisty złożyliśmy wieńce. Stanisław Maczek, ps. Baca to prekursor polskiej broni pancernej, kawaler Orderu Orła Białego, honorowy obywatel Holandii. W 1938 otrzymał dowództwo 10. Brygady Kawalerii, pierwszej polskiej jednostki zmotoryzowanej, która stanowiła zalążek sił pancernych. Podczas kampanii wrześniowej dowodzona przez niego jednostka zadała ciężkie straty niemieckiemu XXII Korpusowi Pancernemu. Dowodzona przez gen. Maczka 1. Dywizja Pancerna przeszła szlak bojowy przez Francję, Belgię, Holandię i Niemcy. W 1944 brała udział w inwazji sił alianckich w Normandii. Dywizja odegrała znaczącą rolę w bitwie pod Falaise, zamykając okrążenie wokół niemieckich 7. Armii i 5. Armii Pancernej w tzw. kotle. Uczestniczyła także w wyzwalaniu Bredy oraz zdobyciu Wilhelmshaven.

W trakcie uroczystości towarzyszyła nam TV Republika, której opowiedzieliśmy o przedsięwzięciu, jakim jest Rajdokonferencja. Następnie udaliśmy się na Plac Gen. S. Maczka, gdzie pod Pomnikiem pamięci 1. Dywizji gen. Maczka złożyliśmy wieniec.
Na terenie 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu sprawdziliśmy swoje umiejętności w strzelaniu z karabinu kbk AK, a także poznaliśmy cechy taktyczno-bojowe i konstrukcyjne specjalnych pojazdów wojskowych, jakimi są czołgi. Odbyliśmy szkolenie z praktycznym pokazem pracy silników i jazdy czołgów: Leopard 2 AP, PT-91 Twardy, T-72, a także T-34 (sprawna konstrukcja z II wojny światowej). Zwieńczeniem tego dnia była Konferencja „Vehicles of the Future”, na której swoje referaty wygłaszali studenci i profesorowie Politechniki Wrocławskiej.
Ostatni, piąty dzień Rajdokonferencji rozpoczęliśmy od odwiedzenia Stalag Luft III (części niemieckiego obozu jenieckiego przeznaczonego dla lotników), a dokładnie tunelu, którym w 1944 doszło do największej i najsłynniejszej ucieczki jenieckiej zwanej „Wielką Ucieczką”. Udaliśmy się też pod pomnik poświęcony jeńcom, którzy zginęli w trakcie akcji.
Kolejnym etapem było Legnickie Pole, gdzie nasi przodkowie zatrzymali barbarzyńską ekspansję ludów mongolskich na Europę. W Bitwie pod Legnicą, która rozegrała się 9 kwietnia 1241 pomiędzy rycerstwem dolno – i górnośląskim oraz mało – i wielkopolskim w liczbie ok. 6 tysięcy wojowników i posiłkami cudzoziemskimi w liczbie ok. 2 tysięcy zbrojnych, a Mongołami (Tatarami) w liczbie ok. 10 tysięcy, uratowaliśmy Europę i chrześcijaństwo. Pomimo faktu, że nasze wojska w bitwie poniosły klęskę – zginęli dowodzący nimi Henryk II Pobożny (książę śląski, krakowski i wielkopolski) oraz dwaj dowódcy hufców: cudzoziemski Bolesław Dypoldowic i małopolski Sulisław – gród Legnica nie został zdobyty, a część armii mongolskiej skierowała się przez Morawy na Węgry, gdzie miała się połączyć z armią Batu-chana, a część z rannymi i zwłokami wodza, który został zabity w Sandomierzu udała się w drogę powrotną na Ruś. Jest pogląd, że to pod Legnicą, a nie siedem wieków później, pod Ypres, użyto po raz pierwszy broni chemicznej. Możliwość posiadania takiej broni przez Mongołów nie jest zaskakująca, gdyż odpowiednią technologią dysponowali wówczas Chińczycy. Mongołowie zaś zetknęli się z chińską techniką wojenną już wcześniej. Czyngis-chan przejął m.in. chińskie metody walki oblężniczej. Chińczycy byli dla ówczesnych Polaków nieodróżnialni od Mongołów, mogli więc ich nawet wspomagać.
Po zwiedzeniu Muzeum Bitwy pod Legnicą oraz Bazyliki Mniejszej Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu udaliśmy się pod Pomnik Katyński, oddając hołd ofiarom tej zbrodni.

Zwieńczeniem ponad 1450 km trasy Rajdokonferencji była, po dotarciu do Wrocławia, dziękczynna Msza Św. w Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu na Dworcu Głównym, którą specjalnie dla nas odprawił Kapelan Rajdokonferencji Ks. Kanonik Jan Kleszcz.

Na zakończenie Rajdokonferencji popłynęły meldunki: motocyklistów i kierowców samochodów do Komandora Rajdokonferencji, następnie Komandora do Dziekana Wydziału Mechaniczno-Energetycznego oraz Rektora Politechniki Wrocławskiej – o bezpiecznym powrocie do domu wszystkich uczestników rajdu bez strat osobowych i sprzętowych.
płk prof. Mieczysław Struś
Komandor Rajdokonferencji