Będę służył Polsce

Przemówienie prezydenta elekta Karola Nawrockiego na Zamku Królewskim podczas uroczystości odebrania od Państwowej Komisji Wyborczej 11 czerwca 2025 zaświadczenia o wyborze na urząd Prezydenta RP.

Szanowny panie przewodniczący, drodzy członkowie Państwowej Komisji Wyborczej, szanowni panowie marszałkowie, panie premierze, panie prezesie, pani marszałek, panowie premierzy, drodzy państwo, wszyscy goście, moi przyjaciele.

Rzeczywiście, jesteśmy w miejscu szczególnym. W miejscu, w którym wydarzyło się przez te wszystkie wieki tak wiele. Polska siła, polska niepodległość, odbudowywanie polskiej niepodległości i niezależności. Ale Zamek Królewski w Warszawie to także miejsce, które jest nie tylko symbolem historii, ale doznało także i zniszczeń, i rozdarcia Rzeczpospolitej. Dlatego dzisiaj, doświadczeni tymi wszystkimi wiekami, możemy z radością być tutaj podczas tej uroczystości i powiedzieć, że jesteśmy w naszej wspólnej, wolnej i niepodległej Polsce, która tak wiele przeszła i ma tak wiele jeszcze do zrobienia w przyszłości. To nasza wspólna ojczyzna, nasza wspólna przeszłość i nasza wspólna przyszłość.

Wybory prezydenckie i ta tak budująca nas wszystkich frekwencja wyborcza pokazuje i udowadnia dzisiaj nam wszystkim, że Polacy chcą brać odpowiedzialność za swoją przyszłość. Polacy chcą głosować na realne, konkretne programy, plany, na konkretne osoby, które mają służyć ojczyźnie i naszej narodowej wspólnocie. O tym mówi ta frekwencja wyborcza, że jesteśmy narodem gotowym do tego, żeby każdy wyborca, każdy obywatel i każda obywatelka brali odpowiedzialność za przyszłość naszej wspaniałej ojczyzny.

Dlatego z tego miejsca chcę podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach. Niezależnie od tego, jakich wyborów dokonywali w pierwszej i w drugiej turze, dziękuję Państwu za to, że poszliście do głosowania, wykonaliście swój obowiązek wobec Polski i jesteście gotowi do tego, aby współtworzyć naszą demokrację. Dziękuję drodzy wyborcy.

W sposób oczywisty chcę podziękować tym, którzy oddali głos na moją osobę i na mój plan, program. Plan „21” na przyszłość naszej ojczyzny Polski. Tym dziesięciu milionom, sześciuset tysiącom obywateli, wyborców, którzy zdecydowali się poprzeć moją osobę. Zrobię, drodzy Państwo, przez najbliższe pięć lat wszystko, aby oddany na mnie głos był waszą najlepszą inwestycją. I abyście za pięć lat mieli przekonanie, że zagłosowaliście na człowieka, który Polsce jest gotowy oddać całego siebie. Swoją pracowitością i gotowością do realizacji planu, jaki założyłem w czasie kampanii wyborczej. Państwa wybór, wybór ponad dziesięciu milionów obywateli państwa polskiego przyjmuję z wielką pokorą, z ogromnym szacunkiem i z wdzięcznością za to, że oddaliście Państwo na mnie swój głos.

Chciałem też zwrócić się do tych wyborców, którzy dokonali innego wyboru w czasie ostatnich wyborów prezydenckich. Będę także waszym prezydentem drodzy Państwo. Będę prezydentem jednej Polski. Będę wywiązywał się ze wszystkich zobowiązań głowy państwa. Zadbam o państwa bezpieczeństwo jako zwierzchnik sił zbrojnych. Będę robił wszystko, abyście żyli Państwo w lepszej Polsce, w Polsce dobrobytu i w Polsce rozwijającej się. To także drodzy Państwo taka przyszłość, której potrzebują ci, którzy dokonali w czasie ostatnich wyborów innej decyzji.

Szanowni Państwo, przed prezydentem Polski staje dziś bardzo ważne i bardzo trudne zadanie. To zadanie to zburzenie murów nienawiści. Zburzenie murów nienawiści pomiędzy Polkami, Polakami, konkretnymi grupami społecznymi. To zadanie, które chcę na siebie przyjąć. Spór jest naturalną, immamentną częścią demokracji. Jest solą demokracji. Spór polityczny, spór na temat planów, programów naszego wspólnego działania.

Ale musimy zburzyć mury nienawiści i prowadzić cywilizowaną dyskusję polityczną w państwie polskim. Musimy doprowadzić do momentu, w którym dyskutujemy o problemach do rozwiązania, o naszym wspólnym rozwoju, o naszych planach, aspiracjach i o naszym bezpieczeństwie. A nienawiść nie może być alternatywą dla nieudolnych rządów. Nienawiść nie może być alternatywą dla prowadzenia politycznego sporu w polskim parlamencie i w życiu wielu grup społecznych, przy naszych stołach, wśród naszych rodzin. Musimy skończyć ze społeczną nienawiścią.

I mam też plan i propozycję dla wszystkich państwa, jak to zrobić. Musimy tę wspólnotę zacząć budować na dwóch emocjach. Chcę budować Polskę, w której jest miejsce dla każdego, kto Polskę kocha albo przynajmniej kto Polskę szanuje. Taką Polskę chcemy i w takiej Polsce znajdzie się miejsce dla każdego z nas.

Musimy doprowadzić do sytuacji, w której linią demarkacyjną obejmiemy kwestię polskiego bezpieczeństwa. Bezpieczni muszą być wszyscy niezależnie od tego, nawet czy głosują w wyborach prezydenckich, i niezależnie od tego, na kogo głosują. Bezpieczeństwo należy się wszystkim Polakom, a budowanie wspólnoty narodowej wymaga od nas wspólnotowej refleksji i objęcia linią demarkacyjną naszego działania wokół bezpieczeństwa. Musimy w polityce zagranicznej mówić jednym głosem, Polska to nasza matka. O matce nie mówi się źle za granicą Rzeczpospolitej Polskiej.

Jeszcze raz chcę podziękować wszystkim wyborcom, drodzy Państwo. Chcę podziękować Panu Przewodniczącemu Marciniakowi, całej Państwowej Komisji Wyborczej. Wszystkim tysiącom osób w całej Polsce, które pozwoliły i zapewniły nam demokratyczny wybór prezydenta Polski. Wszystkim mężom zaufania i osobom, które pilnowały tego procesu. Bardzo serdecznie wszystkim państwu dziękuję.

I na sam koniec, moi drodzy rodacy: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. To nie było tylko moje hasło wyborcze. Tak, wierzę, że wraz z moją prezydenturą rozpocznie się też nowe otwarcie w polskiej polityce. Bez murów nienawiści, ale też z głębokim poczuciem tego, że oto za sprawą tego wyboru, obywatele państwa polskiego odzyskują swój głos. Chcę być Waszym głosem, Waszym głosem w Polsce, Waszym głosem poza granicami państwa polskiego. Będę prezydentem, który nie tylko jest Polakiem, ale który także ma obowiązki polskie i każdego dnia będę dowodził tego, że jestem Waszym głosem.

Będę służył Polsce i obywatelom państwa polskiego. Nie mam innych zobowiązań. Niech żyje Polska, niech żyją Polacy. Bardzo Wam dziękuję.

Szanowny/a Pan/Pani

Szanowni Państwo – członkowie Obywatelskiego Komitetu Poparcia Karola Nawrockiego na Prezydenta RP,

serdecznie dziękuję za inicjatywę wsparcia mojej kandydatury na zaszczytny urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej oraz powołanie Obywatelskiego Komitetu Poparcia Karola Nawrockiego na Prezydenta RP. Państwa ogromna determinacja, skupienie w Komitecie ponad tysiąca ludzi z całej Polski, reprezentujących różne profesje i środowiska, umożliwiła uwolnienie wielkiej energii obywatelskiej a także społecznego ruchu zaangażowania w sprawę wyborów prezydenckich. W obliczu stojących obecnie przed Polską wyzwań oraz zagrożeń miało to niezwykłą wagę.

W tym roku obchodzimy tysiąclecie Królestwa Polskiego, a koronacja Bolesława Chrobrego symbolizuje suwerenność i niezależność Państwa Polskiego. Pamiętamy zarazem o Chrzcie Polski, do którego doprowadził Mieszko I, wprowadzając nas do grona cywilizacji, kultury oraz ducha chrześcijańskiej Europy. Naszym obowiązkiem wobec przodków, zobowiązaniem w stosunku do współczesnych i przyszłych pokoleń Polaków jest wzmacnianie Polski. Zadbanie o bezpieczeństwo oraz pomyślność naszej ukochanej Ojczyzny.

Działania Komitetu w sposób istotny przyczyniły się do naszego sukcesu wyborczego, czego dowodem jest zaufanie, jakim obdarzyli mnie Polacy 1 czerwca. Podążajmy wspólnie drogą niepodległej, zasobnej i bezpiecznej Ojczyzny. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!

Karol Nawrocki
Prezydent – elekt RP
Warszawa, 11.06.2025r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *