Liczenie głosów

Kolejnym ważnym dla uczciwości wyborów momentem jest sposób, w jaki komisja liczy głosy. Omówię teraz metodę, która łączy wymagania kodeksu wyborczego z naturalną chęcią jak najszybszego policzenia głosów.

Po przeliczeniu i zabezpieczeniu niewykorzystanych kart oraz policzeniu podpisów złożonych przez wyborców i zabezpieczeniu spisu wyborców, członkowie komisji odkładają długopisy. Należy też sprawdzić, czy ktoś z członków komisji (tylko oni mogą dotykać kart) nie ma przyczepionych do palców jakichś wynalazków do dostawiania dodatkowych krzyżyków na kartach wyborczych. Brzmi to absurdalnie, ale obserwowano przyklejone pod tipsami obrzynki wkładów do długopisów.

Dopiero teraz można otworzyć urnę, sprawdziwszy uprzednio plomby. Karty należy wyjąć na zestawione stoły, zważając, by nie uszkodzić kart (karta całkowicie przedarta jest nieważna) i aby nie dorzucono do stosu kart dodatkowych. Nie ma sensu liczyć wszystkich kart wyjętych z urny – liczbę ich uzyskamy jako sumę głosów oddanych na poszczególnych kandydatów i głosów nieważnych.

Po rozłożeniu kart na stosy kandydatów i na stos głosów nieważnych, opakowujemy stosy w papier tak, by uniemożliwić przekładanie kart między stosami. Następnie wyznaczona osoba przekłada karty kolejnych stosów na oczach wszystkich członków komisji, mężów zaufania i obserwatorów w taki sposób, aby każdy z nich mógł zobaczyć, czy głos jest ważny i oddany na kandydata, którego stos jest przeliczany. Po przeliczeniu każdego stosu opakowujemy go.

Metoda ta pozwala każdemu uprawnionemu zweryfikować każdy głos i samodzielnie liczyć głosy. Każdy obserwator ma też możliwość zanotowania na własnym formularzu wszystkich danych, które powinny znaleźć się w protokole końcowym. Podczas takiego liczenia korygujemy oczywiście ewentualne pomyłki w zaklasyfikowaniu głosu. Jeśli odpowiednie bilanse – kart otrzymanych, kart niewykorzystanych, podpisów na listach, głosów na kandydatów, głosów nieważnych i głosów oddanych korespondencyjnie są prawidłowe – możemy sporządzić protokół, który powinni podpisać wszyscy członkowie komisji. Dopiero z takim protokołem komisja może udać się do pomieszczenia, w którym dane protokołu są wprowadzane do systemu komputerowego.

Wszyscy obecni – członkowie komisji, mężowie zaufania i obserwatorzy – powinni sprawdzić, czy dane otrzymanych przez nich kopii protokołów (są to na ogół wydruki z komputera, które powinny być opieczętowane i podpisane przez członków komisji) są zgodne z ich notatkami. Przypominam, że zgodnie z art.77 par 1 KW i art.103c par 2 KW kopię protokołu otrzymuje każdy członek komisji, mąż zaufania i obserwator społeczny. Tak zweryfikowaną kopię protokołu należy zachować i porównać jej zawartość z kopią opublikowaną na stronie Państwowej Komisji Wyborczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *