Nowe kukiełki w teatrzyku

Z Napoleonem pobić Moskalów nie sztuka.
Już ci on Szwabom skórę trzy razy wymłócił,
Brzydkie Prusactwo zdeptał, Anglików wyrzucił.

Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz

No i faktycznie w Davos Klausa Schwaba jakoś nie było widać. Zamiast niego wynurzył się na światło dzienne znacznie ładniejszy, bogatszy i bardziej sympatyczny Larry Fink. Było niezwykle miło i przyjemnie. Pierwszy raz od dawna straszenie zagładą klimatyczną zastąpiono zapowiedzią powrotu do tradycyjnych źródeł energii. Larry tryskał optymizmem. Twierdził, że na świecie jest coraz bezpieczniej i że czeka nas dalszy wzrost gospodarczy.

Pieniądze szczęścia nie dają, szczególnie w małych ilościach. Jednak w przypadku Larry’ego o małych ilościach nie może być mowy. Fundusz Black Rock, którego jest szefem, zarządza aktywami o wartości 13,5 biliona dolarów. Dla porównania budżet Polski to około 1 bilion dolarów.

Jesteśmy wyczuleni na inwigilację. Boimy się, że nasze państwo za dużo o nas wie. Tymczasem prywatne firmy wiedzą o nas więcej niż my sami o sobie. Wiedzą to od nas, bo chętnie dzielimy się z nimi swoimi tajemnicami. Potrafią nawet przewidzieć nasze pragnienia, wiedzą, gdzie chodzimy, z kim śpimy, co jemy i na co umrzemy. Google, Meta, Amazon nieustannie gromadzą terabajty informacji. Podobnie Black Rock. Żeby dobrze inwestować, musi przetwarzać dane płynące bez przerwy ze wszystkich rynków świata.

Kto ma informacje ten ma władzę. Kto ma władzę ten ma pieniądze. Kto ma pieniądze ten jest w stanie budować i udoskonalać swój system pozyskiwania i przetwarzania informacji.

Energia okazała się kluczowym zasobem. Dlatego koniec zabawy w nieefektywne zielone eksperymenty. Systemy informatyczne zwane żartobliwie sztuczną inteligencją potrzebują jej coraz więcej. Zapotrzebowanie rośnie lawinowo, bo lawinowo rośnie moc obliczeniowa. Ta moc to prawdziwa władza. Pozwoli między innymi zakończyć wszystkie wojny, bo, jak podkreślił nasz poczciwy dobroczyńca Larry, państwa narodowe zostaną zlikwidowane, a władza skupi się w jednym miejscu. W jakim?

O to właśnie toczy się gra.

Davos to piękny alpejski kurort. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Każdy z 84 liderów politycznych z Donaldem Trumpem na czele. Po wielu godzinach owocnych dyskusji w licznych salach i gabinetach, wyjadą do swoich państw, aby jeszcze mądrzej nimi rządzić, póki jeszcze jest czym rządzić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *