Koncert Sylwestrowy

Estrada młodych w Jerzykowie

Czasami w najmniej spodziewanych miejscach dzieją się zupełnie wyjątkowe rzeczy. Takie zdarzenie miało też miejsce 30 grudnia 2025 roku w Szkole Podstawowej im. Królowej Jadwigi w Jerzykowie, nieopodal Poznania.

Piętnaścioro młodych artystów gościło tam wówczas jako wykonawcy na sylwestrowym koncercie. Wielu z nich to laureaci i uczestnicy Ogólnopolskiego, a także Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Wśród nich nie zabrakło m.in. Piotra Alexewicza i Piotra Pawlaka – zdobywców nagród i laurów na ostatnim słynnym Konkursie Chopinowskim. Koncert poprowadzili Jan Porzuczek i Marcin Krysa, znani z promowania Konkursu Chopinowskiego poprzez program satyryczny „O Chopinie przy Chopinie”. Firma japońskich fortepianów „Kawai Polska” dostarczyła artystom dwa koncertowe fortepiany Shigeru Kawai SK EX.

Gościnnie zagrał prof. Andrzej Tatarski, wykonując solo dwa utwory Gershwina.

Artyści występowali w najróżniejszych składach, od prezentacji solowych i duetów aż do utworów na osiem rąk! Występów było tak wiele, że koncert trwał ponad trzy godziny. Mimo to wśród widowni nie dało się wyczuć ani odrobiny zmęczenia, lecz nawet ekscytację związaną z kolejnymi występami. Repertuar był bardzo różnorodny i tak naprawdę wcale nie całkowicie klasyczny. Od suity z „Dziadka do orzechów” Czajkowskiego, która była głównym punktem programu, do słynnego brazylijskiego „Tico Tico”, a nawet „Sleigh Ride” (jazda na sankach), które wybrzmiało jako pierwszy bis. Pojawiły się także utwory Maurice Ravela z Suity „Moja matka gęś” wykonywane w duetach fortepianowych. Utwory Gershwina i Respighiego w solowych interpretacjach czy nawet kreatywne improwizacje łączące utwory Chopina z polskimi kolędami.

Mając zaszczyt być jednym z wykonawców tego wyjątkowego koncertu, chciałbym wyjaśnić, co nadało szczególnie wyjątkowego charakteru temu wydarzeniu. Jest to młodzieńcza energia i radość wykonawców, którzy przyjaźnią się od lat i cieszą się z każdej nuty wykonanej na scenie. Podczas gdy prezentowanie muzyki, czy to klasycznej, czy popularnej, wiąże się zwykle z profesjonalizmem objawiającym się najczęściej powagą, tutaj na pierwszym miejscu wyczuwalny był entuzjazm i szczera radość z grania razem. Te emocje są niemożliwe do ujęcia poprzez obiektywy kamer i mikrofony. Jest to atmosfera chwili, która tworzy nić porozumienia między wykonawcami a odbiorcami i można ją jedynie zapisać w swojej własnej pamięci i sercu.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: nr 79

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *