Dźwięki i blask z Betlejem

W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia obejrzałem fragmenty uroczystości wprowadzenia patriarchy łacińskiego Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM, do Betlejem.

Grota Narodzenia Pańskiego

Zapraszając na Mszę świętą do Betlejem wyraził pogląd: „świat sławi siłę, Bóg staje się Dzieckiem”. Zaapelował o żywe uczestnictwo dzieci we Mszy świętej. Z naciskiem podkreślał, że chrześcijanie mają być światłem dla świata, światłem Chrystusa, aby nieść pocieszenie, wsparcie i solidarność. Ma to być głos prawdy oraz wezwanie do sprawiedliwości, poszanowania praw człowieka oraz godności wszystkich ludzi. Chrześcijanie pozostaną w Ziemi Świętej!

Wydawać by się mogło, że wszystko przebiegało normalnie: wierni, śpiew, rozświetlony uroczyście plac, choinka jakże nie wschodnia, ale tu z kurtuazją łacińska. Plac Żłóbka był szczelnie wypełniony wiernymi, z udziałem licznych przedstawicieli dyplomacji i mediów. Ledwie Patriarcha mógł się przecisnąć do Bazyliki Narodzenia Pańskiego.

Pierwotnie zbudowana przez Konstantyna Wielkiego w IV wieku, następnie przebudowana w VI wieku przez Justyniana jest najstarszym, nieprzerwanie użytkowanym kościołem w Ziemi Świętej. Jest obecnie współdzielona przez wiernych Greckiego Kościoła Prawosławnego, Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego oraz katolików. To wierni dwóch pierwszych z wymienionych kościołów przechowali w pismach i tradycji pamięć o tym świętym miejscu.

Tuż obok bazyliki po prawej stronie znajduje się łaciński kościół św. Katarzyny, skąd zazwyczaj transmitowana jest Pasterka. Nad Placem Żłóbka wyróżnia się dzwonnica, a za nią ormiański klasztor Trójcy Świętej, należący do Kościoła Apostolskiego. Po przeciwnej stronie placu znajduje się meczet Omara z 45-metrowym minaretem górującym nad Betlejem. Powstał w miejscu, gdzie według legendy modlił się kalif Omar I, ten który po zdobyciu Jerozolimy zagwarantował ochronę chrześcijańskiej świątyni. Obecny meczet zbudowano w 1860 roku, na działce podarowanej przez Grecki Kościół Prawosławny.

Tegoroczna Msza święta w Betlejem z udziałem łacińskiego patriarchy Jerozolimy okazała się jednak wyjątkowa i przeszła już do historii…

Al Jazeera 24 grudnia 2025 r.

Przejście patriarsze w asyście duchownych przez plac poprzedziła parada skautów kilku orkiestr młodzieżowych. Dziewczęta i chłopcy umundurowani paradnie przypominali orkiestry szkockie zarówno wystrojem jak i muzyką (takt marszowy powolny, bębny, werble i dudy). Od razu narzucało się wrażenie, że zarówno bogate instrumenty jak ubiór to dzieło darczyńców.

Najpierw wystąpiła w kolorze szkarłatu katolicka orkiestra Ormian z Jerozolimy, z szarfami i sztandarem w ormiańskich barwach narodowych. Zauważyłem później palestyński zespół z parafii unickiej z Jerycha, ubrany w ciemnozielone mundurki, a także niejako gościnnie orkiestrę z greckiego patriarchatu Jerozolimy. Pewnie orkiestr było więcej. Ów marsz i radość chrześcijańskiej młodzieży udzielał się zebranym.

Uroczystość sprzed kilku dni to pierwsza od dwóch lat Bożonarodzeniowa Msza święta w tym miejscu i bodajże pierwsza od 2 tysięcy lat wyłączna liturgiczna obecność łacińskiego patriarchy w Wigilię w Grocie Narodzenia Pańskiego. Zatem uzyskano nie tylko polityczną zgodę władz palestyńskich i izraelskich na publiczne uroczystości, ale również wyjątkowo poza kluczem uświęconym tradycją – aprobatę pozostałych Kościołów opiekujących się Grotą Narodzenia Pańskiego na wyłączne uczestnictwo łacinników w tym dniu wigilijnym.

Al Jazeera 24 grudnia 2025 r.

Niewątpliwie to dodatkowy efekt związany z sukcesem pielgrzymki Leona XIII do Turcji i Libanu. Postawa ekumeniczna Papieża w trakcie obchodów 1700-lecia Soboru Nicejskiego podniosła na duchu chrześcijan Wschodu.

Patriarcha wyszedł ze świątyni, by wygłosić homilię na wolnym powietrzu wśród wiernych bezpośrednio na Placu Żłobka. Szerokim echem wybrzmiał jego apel o pokój w Ziemi Świętej, na Bliskim Wschodzie – dla wszystkich, a szczególnie w Gazie. Wygłosił je po angielsku, a jeden z księży bezpośrednio tłumaczył patriarchę na arabski. Zebrani z uznaniem przyjęli patriarsze słowa. Na wypełnionym po brzegi Placu Żłóbka dało się odczuć, że Pasterz jest wśród swoich Owiec. Podniósł na duchu nie tylko Palestyńczyków.

Na wyraźną manifestację jedności w Betlejem zareagowali hierarchowie bliskowschodnich Kościołów. Ambitnie pospieszyli przede wszystkim maronici. Kościół Maronicki jest jedyną wschodnią częścią Kościoła Katolickiego, która zawsze była w łączności z Biskupem Rzymu. Nazwa pochodzi od św. Marona, syryjskiego eremity, organizatora kościoła w Syrii, który swoją drogę do świętości rozpoczął w IV wieku w jednym z pierwszych klasztorów chrześcijaństwa w pobliżu Kfar-Nabo, dzisiaj między granicą turecko-syryjską a Aleppo (28 km na północny zachód od tego syryjskiego miasta). Do tradycji monastycznej, jeszcze przed libańską misją maronitów, należy św. Antoni Wielki, pochodzący z rodziny koptyjskiej – chrześcijan Egiptu.

Tegoroczne wydarzenie w Betlejem (Domu Chleba) zainspirowało szczególną jedność kościołów Wschodu. Głód ducha często towarzyszy nie tylko na Bliskim Wschodzie głodowi ciała. Przejmująca była transmitowana na cały Lewant katolicka Msza święta z kościoła unickiego w Gazie. Skromna, z niewielką liczbą wiernych.

Tym razem liczni wierni uczestniczyli w podobnym nabożeństwie w katedrze prawosławnej w syryjskim Aleppo, gdzie rozświetlenie światłem symbolicznej choinki wywołało łzy tych wiernych, którzy stracili w tej świątyni bliskich w czasie barbarzyńskiej terrorystycznej dewastacji kościoła sprzed ponad roku. Wzruszyły mnie też łagodne, jakże ekumeniczne słowa patriarchy chaldejskiego, przetrzebionej społeczności chrześcijan z Iraku czy krótkie kazanie administratora jednej z nielicznych już parafii syryjskich, wypowiedziane w języku miejscowym, czyli aramejskim, w którym to języku w wersji starożytnej posługiwał się Chrystus.

Na zakończenie odnotuję dwa wydarzenia dla mnie również wyjątkowe. Po raz pierwszy prezydent Indii zaszczycił swoją obecnością Mszę świętą w katolickiej katedrze w New Dehli.

Rozświetlono wspaniałą w wystroju katedrę Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego w irańskim Isfahanie. Mieszka tam wielotysięczna diaspora, a iluminacja to oczekiwanie na epifanię. W tym kościele wschodnim Boże Narodzenie obchodzi się 6 stycznia, a poprzedza je tygodniowy surowy post zakończony postną uroczystą wigilią.

Niech Boże Dziecię podniesie rączkę nad wszystkimi ludami Swego Panowania!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *