Bursztynowy krzyż Solidarności Walczącej

W niedzielę 6 lipca 2025 roku krzyż Solidarności Walczącej stał się częścią Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku. Miało to miejsce podczas Mszy Świętej w intencji Ojczyzny, sprawowanej przez ks. kanonika Ludwika Kowalskiego – proboszcza parafii.

Uroczystość zgromadziła liczne grono działaczy Solidarności Walczącej oraz przedstawicieli regionalnej Solidarności z przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S” Krzysztofem Doślą. Pojawił się także były premier Mateusz Morawiecki z małżonką.

Fot. Ludwika Ogorzelec

Bursztynowy krzyż SW został wkomponowany w Ołtarz staraniem śp. Romka Zwiercana oraz jego żony, Małgorzaty, prezes Fundacji Pomorska Inicjatywa Historyczna. Wcześniej częścią Bursztynowego Ołtarza stały się inne symbole nawiązujące do walki o niepodległość, m.in. krzyż Federacji Młodzieży Walczącej oraz krzyż wołyński, o którym pisaliśmy w numerze 57. PJC z dnia 7 marca 2025 roku.

Oryginalny projekt wielkiej kompozycji Ołtarza, mierzącej ponad 11 metrów wysokości i 12 metrów długości, został wkomponowany w architekturę świątyni. Autorami są prof. Stanisław Radwański, rektor ASP w Gdańsku oraz bursztynnik Mariusz Drapikowski, którego refleksje na temat Listu do artystów Jana Pawła II zamieściliśmy w pierwszej publikacji Instytutu Kornela Morawieckiego (patrz 64. nr PJC).

Ksiądz proboszcz Ludwik Kowalski wygłosił piękną homilię, podczas której przywołał postać przywódcy Solidarności Walczącej Kornela Morawieckiego.

Jednym z najbardziej ryzykownych, a zarazem kluczowych obszarów działalności Morawieckiego było organizowanie podziemnej poligrafii, która zaopatrywała opozycję w nieocenzurowane informacje, radio i malowanie antyreżimowych haseł na murach. To była walka słowem, duchem i kreatywnością. „Solidarność Walcząca” pod jego przywództwem wydawała liczne podziemne pisma, takie jak „Solidarność Walcząca”, „Biuletyn Dolnośląski” czy „Z Dnia na Dzień”, które demaskowały represje władz i nawoływały do oporu.

Kornel Morawiecki wraz ze swoimi przyjaciółmi pozostaje symbolem bezkompromisowej walki o wolność, a jego działania w SW pokazują, że nawet w obliczu wszechobecnej inwigilacji można skutecznie przeciwstawiać się totalitaryzmowi. Jego postawa inspirowała innych opozycjonistów, a dziś jest przypominana jako wzór nonkonformizmu i patriotyzmu.

Na zakończenie zapytajmy: co dziś znaczą dla nas tamte czyny? Postawa bohaterów tej patriotycznej wspólnoty przypomina nam, że: wolność nie jest dana raz na zawsze – wymaga czujności i zaangażowania, odwaga rodzi się w wspólnocie – nikt nie zwycięża w pojedynkę, wiara i miłość do Polski idą w parze – walka o godność człowieka jest także walką o prawdę Chrystusa.

Dziś, gdy żyjemy w wolnym kraju, nie musimy ryzykować życia w podziemiu, ale naszą bronią ma być pamięć, odpowiedzialność za Ojczyznę i gotowość do stawania w obronie słabszych. Niech przykład „Solidarności Walczącej” będzie dla nas wezwaniem, byśmy i my – w naszych rodzinach, parafiach i społecznościach – byli solą ziemi i światłem świata – zakończył ksiądz kanonik.

Fot. Ludwika Ogorzelec

Głos zabrał także premier Mateusz Morawiecki:

Spotykamy się tutaj na tej pięknej uroczystości w Bazylice Świętej Brygidy, która zawsze była azylem wolności sumienia, wolność ducha, w tym miejscu, w którym pokolenia polskich patriotów zawsze modliły się o to, aby nasza ojczyzna była wolna, była solidarna, była suwerenna, była piękna, pięknie się rozwijała. Spotykamy się na okoliczność, która jest naprawdę bardzo miłą sercu i wszystkim przyjaciołom Solidarności Walczącej, przyjaciołom wolnej Polski. Poświęcenie Krzyża Solidarności Walczącej, Krzyża Wolności i Solidarności.

Ten krzyż będzie wkomponowany w jeden z najbardziej oryginalnych, najpiękniejszych ołtarzy świata. Ołtarz bursztynowy. Bursztyn, skarb Bałtyku, jest przecież symbolem trwania, piękna i światła. Ale sam krzyż jest najważniejszym symbolem naszej cywilizacji, cywilizacji chrześcijańskiej, a także naszej polskiej kultury.

Teraz, kiedy ponurych chmur nad naszą ojczyzną coraz więcej, kiedy złe siły zbierają się dla pognębienia naszych marzeń, potrzebujemy na powrót ludzi odważnych, takich, którym tą uroczystością składam także hołd. Hołd wszystkim tym, którzy w latach Solidarności, w latach osiemdziesiątych, w latach stanu wojennego, wbrew represjom, wbrew opresji reżimu, wbrew swoim własnym lękom nie wahali się stawać po stronie dobra, po stronie prawdy, po stronie Solidarności. I chcę aby ten hołd poprzez waszą modlitwę i wasze wspomnienia, poszedł w Polskę, aby podziękować wszystkim tym, którzy tak wspaniale walczyli o naszą wolność, o naszą niepodległość i suwerenność w tamtych latach.

Chcę też podziękować twórcy tego pięknego krzyża. Wykonałeś rzeźbiarzu dzieło trwalsze od spiżu, takie, które wrasta w nasze serca, a poprzez nie będzie szło w przyszłe pokolenia, będzie szło w wieczność. Dziękuję także wszystkim tym, którzy przygotowali tę piękną uroczystość.

Za te flagi, które zdobią Bazylikę Świętej Brygidy, flagi Solidarności Walczącej. Proporce tutaj i przed kościołem są naprawdę piękne. Krzyż stał się nam bramą, mówił poeta, a my jesteśmy tymi naczyniami, które przechowują pragnienia, marzenia tych, którzy już odeszli.

Pamiętajmy o nich, pamiętajmy o ich wielkich marzeniach o wolnej, silnej, suwerennej, solidarnej Rzeczypospolitej. Niech ten krzyż, krzyż wolności i solidarności na zawsze zagości w naszych sercach, a poprzez nie niech wrasta w pamięć, niech wrasta w przyszłość, w kolejne pokolenia, bo w ten sposób my także przyczynimy się do czegoś wielkiego, do tego, aby nasza Ojczyzna, która jest tym naczyniem przechowującym wspaniałe wartości, żeby ona również oddawała nam i kolejnym pokoleniom te wartości. A my żebyśmy poprzez nie stawali się coraz lepsi, bo na pewno takie było pragnienie wszystkich synów, solidarnych synów i córek Solidarności Walczącej.

Raz jeszcze dziękuję wszystkim wam, którzy przybyliście na tę uroczystość i niech ten krzyż zawsze będzie taką bursztynową latarnią, bursztynowym drogowskazem, abyśmy nigdy nie zgubili dróg, drogi ku lepszej Polsce, ku silnej, pięknej Rzeczypospolitej.

Zdjęcia Ludwika Ogorzelec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *