Strażnik budżetu domowego

Rozmowa z przewodniczącym frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w Parlamencie Europejskim, byłym polskim premierem Mateuszem Morawieckim.

Redakcja PJC: Panie premierze, mamy nową sytuację, która otwiera wielkie szanse przed obozem patriotycznym. Pan dr Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie. Jaką dostrzega pan w tym szansę dla Polski?

Mateusz Morawiecki: Jest osobą spoza układów głównych sił politycznych i może bardzo poważnie potraktować swoje zobowiązanie do zbudowania pomostów pomiędzy poszczególnymi partiami. A te pomosty są niezbędne w dobie tak gwałtownie zmieniających się okoliczności na świecie. Prezydent może tu odegrać rolę kogoś, kto wytycza pewne szlaki na przyszłość, pokazuje nowe wyzwania i w odważny sposób proponuje rozwiązania albo ścieżki wyjścia z różnych kłopotów, w których Polska się znajduje. Demografia, system energetyczny, względna utrata konkurencyjności.

Czy w sytuacji głębokiego podziały, jaki charakteryzuje sytuację w Polsce widzi Pan szanse na ich przełamanie?

Oczywiście widzę taką szansę, ponieważ jest on osobą, która jest do tego bardzo dobrze predestynowana. Ma taką wolą i artykułował to bardzo jednoznacznie w czasie kampanii.

Poza tym są liczne, bardzo realne problemy. Ogromne deficyty w budżecie państwa polskiego i z tego wynika, że dobrze by było, aby prezydent był strażnikiem budżetu domowego, czyli budżetu państwa polskiego. Bo dojrzałe państwa wiedzą doskonale, że bez tego niewiele zrobią. I prezydent ma szansę być kimś takim, kto swoim czujnym okiem patrzy, czy stan finansów publicznych, stan państwa jest zdrowy. Bo można różne postulaty wysuwać, ale bez środków – jak to powiedziała Margaret Thatcher – nawet dobry Samarytanin musiał mieć pieniądze, aby zaopiekować się tym znalezionym w lesie Żydem. I na to też bardzo liczę, że prezydent będzie kimś, kto się zainteresuje stanem finansów publicznych państwa.

Czy zwycięstwo kandydata obywatelskiego w wyborach prezydenckich może wpłynąć na aktywizację społeczną? Na szersze zainteresowanie się obywateli zagadnieniami politycznymi, gospodarczymi i ich czynny udział w tych zjawiskach?

Bardzo bym chciał, żeby tak było. Byłoby bardzo dobrze, gdyby tak się stało. A czy tak będzie, zobaczymy.

Dziękujemy za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *