Ku Niej

Smukła wieżyca ponad bastionem
błądzącym drogę wskazuje
ku Tej która od wieków
tutaj króluje

Idą tu młodzi, starcy, ciekawe dziatki
kto żyw garnie się do Niej
– najlepszej Matki
która serca nikomu nie skąpi

Czule otwiera swoje ramiona
tym co w potrzebie
i tym co na chwilę tutaj stanęli
by zachwycić się jej obliczem

I ja niegodny
w tłumie, bez słowa
wzrok mój zatapiam chciwie
w smugach surową ręką skreślonych

O Matko
znów wrócę nienasycony

Jan Poniatowski

Jasna Góra
Z tomiku: Ludzkie tęsknoty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *