Odwaga, odnowa, oferta dla Polski

Wystąpienie Mateusza Morawieckiego

Dzień dobry, Polsko! Witam Gorzów Wielkopolski! Wspaniały Gorzów! Kochani, dzisiaj opowiem o tym, jak widzę najbliższą i trochę dalszą przyszłość. Myślę, że wszyscy musimy popatrzeć w przyszłość. Musimy porwać Polaków wizją. Musimy przedstawić im propozycję na przyszłość. A żeby tę propozycję przedstawić potrzebna nam jest odwaga, odnowa i oferta. Trzy razy O! Odwaga. Odnowa. Oferta.

Tak, potrzebna jest przede wszystkim odwaga. Odwaga, jaką miał Karol Nawrocki. Patrząc złu prosto w oczy. Potrzebna nam jest w sercach taka właśnie odwaga. Odwaga obrony krzyża. Tego krzyża, który jacyś barbarzyńcy podpalili dwa miesiące temu. Krzyż spłonął. Krzyż papieski, nasza świętość. Ten krzyż, pod którym Jan Paweł II, największy nasz rodak, wypowiedział swoje słynne słowa: Niech zstąpi Duch twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi. Jacyś współcześni Hunowie mieli taką bezczelność, czelność, podpalić krzyż. My musimy bronić krzyża, bronić naszych wartości chrześcijańskich, bronić Polski, bronić narodu polskiego. Do tego jest potrzebna odwaga.

Odwaga jest potrzebna, żeby pokazać prawdziwą, głęboką zapaść w służbie zdrowia. Zamykane są oddziały, nie tylko dla noworodków, nie tylko ginekologiczno-położnicze. W wielu miejscach obcinane są limity, a przecież jednym ze stu konkretów było zniesienie limitów do specjalistów. Kłamstwo, szalbierstwo i bajki. Na tym opiera się ten rząd. Musimy mieć odwagę powiedzieć: kłamiecie. Szukamy nowych rozwiązań, także dla najtrudniejszych dziedzin życia publicznego, a do takich należy służba zdrowia. Oddzielenie służby prywatnej od publicznej i dofinansowanie szpitali powiatowych, to jedne z naszych propozycji. Nie może być tak, żeby obywatele Sulęcina, Gorzowa, czy Zielonej Góry byli gorzej traktowani niż obywatele Warszawy, Poznania, Wrocławia, a tak dzisiaj jest. Dlatego musimy mieć odwagę przeciwstawiania się złu. „Bądź odważny. Gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rozrachunku jedynie to się liczy.”

Dlatego potrzebujemy wykrzesać z siebie maksimum odwagi na ten najbliższy czas. Odwagi w reformowaniu także szkoły, a póki nie rządzimy, w kontrowaniu złych propozycji, które formułuje pani minister Nowacka i jej szef. Rządowi się wydaje, że bez systematycznej pracy mogą być kołacze. Czy bez nauczenia naszych dzieci, naszej młodzieży, odrabiania zadań domowych może być ktoś dobrze wykształcony? Nie! Niemiec, Francuz, Szwed i Chińczyk ma z pewnością dużo więcej zadań domowych. Nie chcę, żeby nasze dzieci pracowały u Szweda, Chińczyka i Niemca. Chcę, żeby Niemiec, Chińczyk i Szwed pracował u naszych dzieci. Ale do tego trzeba mądrego programu nauczania. Także obrony moralności w szkołach. Oni znowu od września spróbują wdrożyć dwie potężne zmiany. Chcą wprowadzić samą edukację zdrowotną, niby bez edukacji seksualnej. Nie dajmy się nabrać. Precz z tymi nowymi przedmiotami pani Nowackiej i pana Tuska. Chcą wprowadzić również – o tym się jeszcze mniej mówi – tzw. ocenę funkcjonalną. Miejmy odwagę przeciwstawić się tym eufemizmom. Ocena funkcjonalna to nic innego, jak donoszenie przez dzieci na rodziców i na dom. Dzieci będą mówiły, co się tam dzieje, a co się powinno dziać ich zdaniem. To rodzice powinni decydować o wychowywaniu dzieci, a nie pani Nowacka z Tuskiem.

Musimy mieć także odwagę, żeby walczyć o naszych przedsiębiorców. Bo mają dzisiaj najwyższe ceny energii w Europie. Jak mają konkurować? Pod górę z plecakiem, jeszcze ktoś w nich kamieniami rzuca. Jak nasi przedsiębiorcy mają działać, gdy mają taką drogą energię? To my do końca 2023 roku dbaliśmy o to, żeby ceny energii były jednymi z niższych w Europie., żeby Pakt Migracyjny nie został wprowadzony, żeby Mercosur nie był wdrożony. A dzisiaj, po tygodniu od przejęcia władzy, Donald Tusk de facto zaakceptował Pakt Migracyjny i Mercosur. Potrzebujemy odwagi w naszych sercach, żeby walczyć z tymi kłamstwami, walczyć ze słabościami i z tym, co niszczy polską gospodarkę i polską tkankę narodową.

Ale potrzebujemy też odnowy. Potrzebujemy odnowy naszego programu, naszego spojrzenia w przyszłość. Potrzebujemy planu, strategii, programu działania. Tworzy się już ten program na różnych spotkaniach, także na takich jak to. Potrzebujemy odnowy naszego podejścia do potencjalnych koalicjantów. Nie chcę, żeby kolejne zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości było zwycięstwem pyrrusowym. Co nam po zwycięstwie, jak potem nie będziemy mogli sformułować rządu? To dlatego, jak moi adwersarze – pan Bosak, pan Mentzen, pan Kosiniak-Kamysz, pan Hołownia, z prawa i z lewa, wylewają wiadra pomyj, jaki to ten rząd nie był, jakie błędy popełnił – nie odpłacam im pięknym za nadobne. Po prostu nie atakuję ad personam. Staram się merytorycznie z nimi walczyć, ale nie atakuję personalnie po to, żebyśmy mieli zdolność koalicyjną. To, czego nam zabrakło w 2023 roku. Na wszelki wypadek.

Potrzebna jest także odnowa naszej wiary w zwycięstwo. Musimy mieć wiarę w zwycięstwo. Ale potrzebna jest też oferta. Mamy już kilkadziesiąt ciekawych propozycji. Jesteśmy partią, w której buzuje aż od pomysłów. Działamy na wielu instrumentach, ale dobrze ze sobą dostrojonych, po to, żeby dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Powiem o dwóch punktach. Pierwszy dotyczy naszej młodzieży i naszych dzieci. I także szkoły. Precz ze smartfonozą. Precz z ogłupianiem naszych dzieci. Dlaczego chiński TikTok podsuwa chińskim dzieciom mądre rebusy, działania matematyczne, algorytmy, filmiki zachęcające do uczenia się matematyki, do wiedzy inżynierskiej. A ten sam TikTok Polakom, Niemcom czy Hiszpanom podsuwa same idiotyzmy. Jestem absolutnym zwolennikiem zakazu mediów społecznościowych. Tak jak w Australii, tak jak we Francji, co najmniej do 15 roku życia. A smartfonów co najmniej w podstawówce, a nawet do drugiej klasy szkoły średniej. One są jak nóż. Można pokroić chleb, ale można poderżnąć gardło. Niestety tak poważnym zagrożeniem są dla dzieci, dla młodzieży, dla rodzin, dla relacji.

Drugi punkt naszej oferty to mieszkania. Myślicie, że będziemy tylko pod ostrzałem tamtych, którzy mówią: Mieszkanie Plus wam nie wyszło? Podam tylko dwie liczby. Przez lata naszych rządów średniorocznie oddawanych było 225 tys. mieszkań. A przez 8 lat ich rządów średniorocznie 145 tys. mieszkań. Ale trzeba Polakom powiedzieć, co zrobić, żeby było jeszcze więcej mieszkań oddawanych do użytku, bo one są niezbędne, żeby Polacy zostawali nie tylko w Warszawie, w Krakowie i we Wrocławiu, ale także w Świebodzinie, w Kostrzynie, w Gorzowie Wielkopolskim, w Zielonej Górze. Tak, żeby skończyła się ta straszna depopulacja, żeby rodziło się więcej dzieci, potrzebne są mieszkania.

Są one również potrzebne, żeby Polacy wracali z zagranicy. I mamy na to dobry plan. Deregulacja, plany zagospodarowania przestrzennego, niższe koszty finansowania i prefabrykaty. Tak, mamy plan prawdziwej, godnościowej rewolucji razy dwa. Kolejnego kroku. I zrealizujemy ten plan. Prawo i Sprawiedliwość tego dokona.

A do tego jest potrzebna właśnie odwaga. Odwaga, której musimy w sobie jak najwięcej wykrzesać. Dlatego dziękuję wam raz jeszcze, że jesteście. Dziękuję, Przemek, że jesteś tutaj, że jesteśmy razem. Dziękuję wszystkim posłom, samorządowcom, wszystkim wam, drodzy polscy patrioci. Bo droga do zwycięstwa wjedzie przez serca Polaków i przez wasze działania, przez waszą mobilizację, przez waszą aktywność.

Wielka i silna Polska zawsze była naszym marzeniem. Marzeniem, które nam się śniło po nocach. I niech to marzenie się ziści. Tego wam życzę. Niech żyje Polska, niech żyje naród polski!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *