A co by było, gdyby…?

Przy okazji kolejnej, 107. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku zatrzymajmy się przez chwilę i spróbujmy sobie odpowiedzieć na z pozoru proste pytanie. A co by się zdarzyło lub nie, gdyby nie było tych wszystkich, dzięki którym Polska odbudowała państwo w 1918 roku?

Gdyby nie było tysięcy polskich patriotów, Ojców Niepodległości, ducha narodowego, powstańców, dążeń pokoleń, dzielnych matek, genialnych piewców polskości, którzy przez ponad wiek utrzymywali nadzieję, że nadejdzie taki dzień, w którym będzie można zawołać: „Mamy wolną i niepodległą Polskę!” I gdyby nie było Kościoła, który uczył polskie dzieci odmawiać modlitwy w polskim języku? I gdyby nie było polskich nauczycieli, którzy nie bacząc na germanizację czy rusyfikację, uczyli o wielkiej, dumnej i chwalebnej Polsce, jaka była przed wiekami? I gdyby zabrakło Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, Krasińskiego, Orzeszkowej, Sienkiewicza, Prusa, którzy pisali po polsku, dzięki którym zachowano w Narodzie polski język i ducha, którzy pisali „ku pokrzepieniu serc”? Co by było, gdyby wyrugowano z Narodu Polskiego myśl o wolnej Polsce, jak chcieli ci wszyscy, których wolna i niepodległa Polska nie obchodziła lub nawet uwierała? Ci wszyscy, którzy poszli na służbę do obcych, do zaborców – Niemców, Rosjan, Austriaków lub zgoła wszelkiej maści „internacjonalistów”, szukających swojej ojczyzny w bolszewickiej ideologii?

Czyż nie podzielilibyśmy losów państw i narodów, których już nie ma? Może nawet ucieszylibyśmy tych wszystkich, którym Polska przeszkadzała i przeszkadza dzisiaj? Bo tacy byli sto lat temu i niestety, są też także dzisiaj.

Żaden król polski nie stał na szafocie,
A więc nam Francuz powie: buntowniki.

Żaden mnich polski nie bluźnił wszech-cnocie,
Więc nam heretyk powie: heretyki.

Żaden pług polski cudzej nie pruł ziemi,
Więc poczytani będziem jak złodzieje.

Żaden duch polski nie zerwał z swojemi,
A więc nas uczyć będą – czym są dzieje?

Ale czas idzie – Szlachty-Chrystusowej,
Sumienia-głosu i wiedzy-bezmownej;

Ale czas idzie i prości się droga…
Strach tym – co dzisiaj bać się uczą Boga.

Kiedy Cyprian Kamil Norwid pisał wiersz „Klątwy” Polski nie było na mapach świata. Co nie oznacza, że nie było Polski w ogóle. Polska była w języku, w tradycji, w codziennej modlitwie, pracy, w marzeniach i bojach wielu. Mało? Może i tak, ale i to musiało być zbyt wiele dla przeciwników, którzy przy lada okazji, atakowali dążenia Polaków do odbudowania niepodległego i suwerennego państwa.

Wielbiony na świecie Goethe, będąc na usługach księcia Weimaru, wielokrotnie wypowiadał się przeciwko Polsce. Poparł m.in. konfiskatę prac Friedricha von Raumera, w których autor piętnował zdradziecką politykę Prus wobec Polski w okresie rozbiorów. Goethe tłumaczył swoją postawę wymogami niemieckiej racji stanu. Według niego wydanie prac wpłynęłoby na szkodliwy wizerunek Niemiec w Europie. No tak, interes Niemiec ponad wszystko, bez rozliczenia z przeszłością.

Aleksander Puszkin, który w młodości sympatyzował z Polakami, zostawszy urzędnikiem na dworze cara Mikołaja I, po wybuchu powstania listopadowego w 1830 roku, stworzył kilka antypolskich utworów poetyckich, m.in. „Przed świętym grobowcem”, „Oszczercom Rosji”, „Rocznica Borodina”. W listach poety do Jelizawiety Michajłownej pisał: „Trzeba, aby wojna z Polakami była wojną na wyniszczenie”. Nic więc dziwnego, że Adam Mickiewicz, dając odpór wielkoruskiemu szowinistycznemu nastawieniu Puszkina, w utworze „Do Przyjaciół Moskali”, pisał: „Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony, duszę wolną na wieki sprzedał w służbę cara, i dziś na progach jego wybija pokłony.”

Nie tylko Puszkin był krytykiem polskich dążeń niepodległościowych. Fiodor Tiutczew, poeta i dyplomata rosyjski, podczas Kongresu Panslawistycznego w Moskwie w 1867 roku nazwał Polaków „Judaszem Słowiańszczyzny”. Aleksander de Tocqueville, autor „O demokracji w Ameryce”, pozycji uznawanej za klasykę poznania systemu demokratycznego, kiedy w wyniku Wiosny Ludów został w 1849 roku ministrem spraw zagranicznych Francji, nakazywał ambasadorom w państwach Europy Środkowej i Wschodniej, aby nie mieszali się do tego, co się dzieje na drugim krańcu Europy, w Polsce czy na Węgrzech.

„Wielcy tego świata”, koryfeusze europejskiej myśli społecznej i politycznej Europy XVIII i XIX wieku, a za takich uznaje się Voltaire’a, Metternicha i Bismarcka, nawoływali do wycięcia wrzodu na ciele Europy, jakim jest Polska.

Róża Luksemburg, orędowniczka walki o wolność ludów na świecie, ostro sprzeciwiała się powstaniu wolnej i niepodległej Polski, która miała być „śmierdzącym trupem Europy”. Zaś Powstanie Styczniowe zostało wywołane, według Luksemburg, aby… zachować pańszczyznę wśród chłopów. Czym jej umysł został skażony, aby takie brednie rozpowszechniać, nie wiadomo. Może to zasługa „jedynej słusznej” ideologii, czyli komunizmu, do której była niewolniczo przywiązana? Wszak jej poprzednik – Engels w liście do Marksa w 1851 roku pisał: „Polacy są narodem skazanym na zagładę (…) Nie zapisali się nigdy w historii niczym prócz walecznych bijatyk. Nie można przytoczyć ani jednego wypadku, w którym Polska dokonała czegoś o historycznym znaczeniu”.

Lloyd George, premier Wielkiej Brytanii (1917-1922), mówił o Polsce jako „defekcie Europy”. Podobnie Mołotow, sowiecki minister spraw zagranicznych, dla którego Polska była „bękartem traktatu wersalskiego”. Niemiecki propagandysta Goebbels scharakteryzował Polaków słowami: „bardziej zwierzęta niż osoby ludzkie, kompletnie prymitywni i bezkształtni”.

Gdyby zatem przyszło komuś do głowy zadać pytanie: „komu Polska przeszkadzała i przeszkadza?” – należy przypomnieć słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego, który pisał: „Polska jest stale oskarżana w innych państwach. Jest w tym wyraźna i niedwuznaczna chęć posiadania w środku Europy państwa, którego kosztem można byłoby załatwić wszystkie porachunki europejskie. Podziwu godne jest stałe zjawisko, że te projekty międzynarodowe znajdują tak chętne ucho, no i języki, nie gdzie indziej, jak w Polsce”.

Trzeba więcej tłumaczyć?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *