1. DLACZEGO zrozumienie pojęcia „skrajne postawy” jest kluczowe dla przyszłości polskiej nauki i dla kraju?
W 52. numerze dwutygodnika Prawda jest Ciekawa był interesujacy wywiad z młodym naukowcem dr Piotrem Bardzińskim. Jedno z pytań dotyczyło pojęcia „skrajne postawy” i jego zrozumienia przez młodego uczonego, który już osiąga wielkie sukcesy naukowe. Jego odpowiedź była zdumiewająca:
Skrajna postawa w badaniach naukowych może oznaczać przesadne trzymanie się jednej metody badawczej, teorii czy podejścia, kosztem otwartości na alternatywne rozwiązania i hipotezy…
To jest dość kontrowersyjna opinia, która uznaje „skrajne postawy” za co najmniej niepożądane, jeżeli nie złe, ponieważ potencjalnie są one ograniczające i opóźniające rozpatrywanie możliwości alternatywnych rozwiązań i hipotez. W rzeczywistości „skrajne postawy” są motorem odkryć naukowych i postępu w nauce, co zostanie jeszcze wyjaśnione.

Powyższa opinia reprezentuje niekorzystne zjawisko zwane Wektorem Bezwładności Psychologicznej, z którym należy walczyć. Co jest jednak znacznie ważniejsze, ta odpowiedź jest jak czubek góry lodowej, ujawniająca myślenie polskich naukowców i ogrom ukrytych problemów, które powodują, że nauka polska jest praktycznie niewidoczna na świecie, przynajmniej w kontekście światowych rankingów uczelni, laureatów Nagrody Nobla oraz wielkich odkryć naukowych. Przykładowo, dwie najlepsze polskie uczelnie, Uniwersytety Jagielloński i Warszawski, są sklasyfikowane w przedziale 601-800 w rankingu Times Higher Education. Niestety te wyniki mają też praktyczne znaczenie, gdyż osiągnięcia naukowe wdrażane między innymi poprzez patenty i nowe przedsiębiorstwa, zmieniają świat i przynoszą fortunę krajom, będącym ojczyznami wielkich odkryć, wynalazków i przedsiębiorców.
Politechnika Warszawska, której jestem dumnym absolwentem (1970, dyplom z wyróżnieniem) i byłym pracownikiem, jest uważana przez wielu za najlepszą uczelnię techniczną w Polsce, a może nawet w Europie. Jest to „stara uczelnia” o ponad wiekowej historii, a dotychczas nie wydała ani jednego noblisty. Jednocześnie moja obecna uczelnia, George Mason University (Wirginia), która jest „nową uczelnią” w USA, założoną mniej niż 50 lat temu, już posiada dwóch noblistów. Dlaczego tak jest – spróbujemy wyjaśnić. Niestety nie jest to czysto teoretyczna kwestia, ale absolutnie krytyczna dla przyszłości kraju.
W obecnym świecie Polska ma znikome szanse wygrania konkurencji światowej – oraz co ważniejsze kontraktów – w wielu dziedzinach wymagających wieloletnich i wielomiliardowych nakładów, jak eksploracja kosmosu czy budowa miast na Marsie. Istnieje jednak realna możliwość, że Polska stanie się krajem innowacyjnym w wybranych ograniczonych obszarach innowacji technologicznych, które możemy nazwać „wysepkami polskich sukcesów” odzwierciedlających polskie osiągnięcia naukowe, gdzie można zdobyć sukces światowy przy użyciu ograniczonych zasobów ludzkich i finansowych.

Istnieją zresztą przykłady, że jest to możliwe, jak pokazała firma SatRevolution z Wrocławia, światowy pionier w zakresie nanosatelitów. Mówiąc o przyszłości, taka „wysepka” mogłaby powstać w dziedzinie Sztucznej Inteligencji (AI), obszaru automatycznego symbolicznego pozyskiwania wiedzy (Symbolic Machine Learning) przy wykorzystaniu Teorii Zbiorów Przybliżonych Pawlaka. Prace teoretyczne i budowa systemów do różnych zastosowań inżynierskich (I nie tylko) mogłyby stać się polską specjalnością na skalę światową. Podobnie jak prace teoretyczne w tej dziedzinie uzyskały już niemal taki status, a polska historia badań w tym obszarze ma przecież początek we wczesnych latach 80. XX wieku, czyli ponad pół wieku temu.
Polska może oczywiście zaakceptować istniejącą „pułapkę średnich zarobków” i swoją podrzędną rolę podwykonawców produktów wykorzystujących własność intelektualną zagranicznych przedsiębiorstw, głównie niemieckich. Znając jednak potencjał intelektualny polskich naukowców i inżynierów odnoszących sukcesy na całym świecie oraz ich ambicje – takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia. To oznacza, że próba przekształcenia Polski w kraj innowacyjny, pełen inwestycji w rozwój wysepek polskich sukcesów – to praktycznie jedyna dostępna alternatywa rozwoju kraju. W tym przypadku należy jednak stworzyć cały system w postaci lancucha: edukacja – badania (nauka) – wynalazczość – przedsiębiorczość nastawiony na stworzenie wysepek polskich sukcesów, co przedstawiłem w dalszej części publikacji.
2. CO to jest nauka, co to są skrajne postawy, Edukacja Sukcesu, Inżynieria Wynalazczości, Krajowy System Innowacji
Nauka
Nauka (badania naukowe) jest procesem pozyskiwanie wiedzy, tzn. odkrywania nieznanych faktów, związków i procesów. Tradycyjna nauka działa w obszarze danej dyscypliny (na przykład Konstrukcje Stalowe). Interdyscyplinarna nauka działa w obszarze kilku dyscyplin (na przykład Konstrukcje Stalowe, Mechanika Budowli i Prakseologia) a pozyskana wiedza po jej integracji staje się wiedzą transdyscyplinarną – podstawa kreatywności i rozwoju nauki. Należy jednak rozróżnić pomiędzy wiedzą interdyscyplinarną a transdyscyplinarną.
Wiedza interdyscyplinarna jest połączoną wiedzą pochodzącą z różnych dziedzin, którą można wykorzystać jedynie znając kontekst tych poszczególnych dziedzin. Przykładowo, interdyscyplinarna wiedza o systemie infrastruktury w danym mieście jest zbiorem obszarów wiedzy dotyczącej systemu kanalizacji (rozumianej jedynie przez specjalistów tej dziedziny), systemu transportu (rozumianej tylko przez specjalistów), itp. Każdy element tego zbioru jest niezależny od innych i wymaga użycia specjalistów danej dziedziny.
Wiedza transdyscyplinarna jest wynikiem integracji wiedzy interdyscyplinarnej w procesie, w którym „znika” kontekst dyscyplinarny, a powstała wiedza jest samozrozumiała. Przykładowo, integracja wiedzy inżynierskiej i biologicznej stwarza wiedzę bioinżynierską, która jest obecnie samodzielną dziedziną naukową i posiada własnych specjalistów w zakresie bioinżynierii.
Skrajne Postawy
W tak rozumianych badaniach naukowych skrajną postawę można opisać jako szczególną postawę w procesie integracji wiedzy z różnych dziedzin. Skrajna postawa charakteryzuje się wykorzystywaniem i integracją wiedzy z odległych dziedzin, na przykład Inżynierii i Okulistyki, jak to robi Profesor Poh-Jen Shea na Federal University of Taiwan w Taipei. Oczywiście skrajną postawę można również zaobserwować w badaniach w obszarze jednej dziedziny, kiedy badacz kwestionuje istniejące hipotezy i proponuje, na przykład, ich przeciwieństwo. W obecnej dyskusji na temat zmian klimatu ziemi taką skrajną postawą jest hipoteza, że obecne zmiany klimatu ziemi są korzystne, a nie szkodliwe, ponieważ zmniejszają liczbę ofiar zimna lub powodują nowe możliwości upraw na Syberii.
Pojęcie „skrajna postawa” jest jednak co najwyżej pojęciem względnym i dynamicznym. Tradycyjna postawa u badacza X, może reprezentować skrajną postawę dla badacza Y. Należy również pamiętać, że z czasem zmienia się ocena, co jest skrajną lub tradycyjną postawą. Jeszcze 30 lat temu integracja wiedzy z biologii i inżynierii była postawą skrajną, a dzisiaj wprost przeciwnie.
Wprowadzanie i używanie pojęcia „skrajna postawa w badaniach naukowych” jest zwyczajnie szkodliwe, ponieważ może stwarzać wrażenie, że skrajne postawy są złe, należy je zwalczać – podczas gdy w rzeczywistości są one prawdziwym motorem postępu w nauce i gospodarce. Szkodliwość istnienia w nauce pojęcia „skrajna postawa” prezentuję w oparciu o dwa przykłady z Politechniki Warszawskiej oraz dwa przykłady amerykańskie.
Przykład 1.
We wczesnych latach 70. ubiegłego wieku mając 22-27 lat pracowałem jako asystent na Politechnice Warszawskiej i współpracowałem z Pracownią Projektowania Zakładu Prakseologii PAN. W tym okresie przygotowałem propozycję pracy doktorskiej łączącą pozyskiwanie wiedzy z dziedzin Konstrukcje Stalowe, Teoria Projektowania i Prakseologia we współpracy z PAN. Propozycja została odrzucona przez Radę Wydziału na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej jako skrajna, niemieszcząca się w obszarze inżynierii.
Przykład 2.
W tym samym okresie dostałem grant badawczy z PAN dotyczący badań nad projektowaniem wynalazczym, wówczas rzecz niezwykła dla asystenta w wieku 24 lat. Grant został natychmiast odrzucony przez administrację Politechniki (niesłychane – nieprzyjęcie pieniędzy z PAN) jako skrajny.
Przykład 3.
Walka ze skrajnymi postawami w nauce nie jest plagą jedynie polskiej nauki. W latach 80. rozpocząłem badania na temat zastosowań automatycznego pozyskiwania wiedzy w projektowaniu na Wayne State University, Detroit, USA. Prowadziłem je wspólnie z prof. Wojciechem Ziarko z University of Regina, jednym ze światowych pionierów automatycznego pozyskiwania wiedzy. Kilkukrotnie składane propozycje badawcze do National Science Foundation (NSF) w USA były odrzucane jako skrajne, zbyt daleko wykraczające poza istniejący stan wiedzy. Dopiero po niemal siedmiu latach badań, szeregu publikacji oraz prezentacjach na konferencjach NSF zaczęło finansować nasze badania w obszarze wcześniej uważanym za skrajny.
Przykład 4.
Kilka lat temu zorganizowałem na Politechnice Warszawskiej seminarium prof. Boba Kolvoorda, założyciela College of Integrated Science and Engineering na James Madison University, USA. Jest on twórcą nowego modelu szkolenia transdyscyplinarnych inżynierów w procesie łączącym wykłady z przedmiotów podstawowych z grupowym wieloletnim rozwiązywaniem złożonych problemów projektowych (na przykład Inteligentny Wózek Inwalidzki). Absolwenci są szczególnie atrakcyjni dla NASA i wielkich firm inżynierskich ze względu na ich transdyscyplinarne zrozumienie inżynierii i zdolność myślenia wynalazczego. Seminarium przyciągnęło jedynie kilkunastu profesorów, a dwie panie prodziekan wyszły przed jego końcem. Usłyszałem: my jesteśmy uczelnią znakomicie uczącą wiedzy inżynierskiej i przedstawione koncepcje nie mieszczą się w naszym modelu kształcenia, są zbyt skrajne.
Zaprezentowane przykłady pokazują, jak ważne jest myślenie pozbawione strachu przed skrajnymi postawami, co może być uzyskane jedynie poprzez właściwą edukację.
Edukacja Sukcesu
Koncepcję Edukacji Sukcesu zaprezentowałem w wyniku ponad półwiekowego doświadczenia dydaktycznego zaczerpniętego z czterech kontynentów oraz rozległych interdyscyplinarnych studiów w zakresie edukacji, psychologii, historii, matematyki, heurystyki i innych nauk.
Proponuję zasadniczą zmianę w zrozumieniu celu edukacji.
Celem Edukacji Sukcesu jest transformacja „zwykłych” wykształconych osób w ludzi zdolnych do osiągania sukcesów w pracy zawodowej. Innymi słowy celem nie jest wyłącznie przekazanie studentom pewnego obszaru wiedzy specjalistycznej i związanych z nią umiejętności, ale również przekazanie wiedzy i umiejętności koniecznych oraz wystarczających do osiągania sukcesów.
Tradycyjna edukacja uniwersytecka i politechniczna jest zazwyczaj skoncentrowana na kształceniu Inteligencji Praktycznej i Analitycznej. To oczywiście oznacza, że sukcesy absolwentów są wyłącznie rezultatem ich talentów i samokształcenia, a mogłyby wydarzyć się znacznie wcześniej w przypadku odpowiedniego przygotowania studentów do osiągania sukcesów. To opóźnienie jest niezwykle kosztowne dla społeczeństwa, szczególnie że z wiekiem rośnie niechęć do podejmowania ryzyka.
Transdyscyplinarna wiedza Edukacji Sukcesu i związane z nią umiejętności mają źródła w wielu dziedzinach wiedzy. Poniżej przedstawiono główne pojęcia tej wiedzy.
Psychologia
Podstawą psychologiczną Edukacji Sukcesu jest Teoria Inteligencji Sukcesu, niedawno zaproponowana przez Roberta Sternberga, amerykańskiego psychologa. Jej podstawowym założeniem jest stwierdzenie, że sukcesy osiągają ludzie posiadający Inteligencję Sukcesu, której można skutecznie nauczać.
Inteligencja Sukcesu jest pojęciem względnym i jest rozumiana jako zdolności uzyskiwania sukcesów. Jest to wypadkowa trzech składników:
Inteligencja Praktyczna – zdolność rozwiazywania prostych problemów praktycznych (jak otworzyć drzwi) przy użyciu znanych heurystyk
Inteligencja Analityczna – zdolność rozwiązywania złożonych problemów analitycznych wymagających myślenia dedukcyjnego (jak obliczyć siły wewnętrzne w konstrukcji ramowej)
Inteligencja Kreatywna – zdolność rozwiązywania otwartych problemów wymagających myślenia abdukcyjnego (jak zaprojektować koncepcyjnie most stalowy o rozpiętości 6250 m w sytuacji, gdy znane koncepcje projektowe są niewystarczające).
Socjologia
W roku 2004 Frans Johansson zaproponował dwa powiązane ze sobą pojęcia „Efekt Medyceuszy” (Medici Effect) i „Przecięcie” (Intersection). Te pojęcia opisują środowisko sprzyjające powstawaniu wiedzy transdyscyplinarnej w wyniku integracji wiedzy z różnych dziedzin. Johansson twierdzi, że Efekt Medyceuszy był odpowiedzialny za powstanie intelektualnych podstaw Renesansu. Efekt Medyceuszy może być potencjalnie użyty w edukacji w celu stworzenia środowiska nazywanego przeze mnie Departamentem Sukcesu. Powinien on wspierać oraz stymulować kreatywność w nauczaniu i uczeniu się.
Historia
Michael J. Gelb, badacz Renesansu a w szczególności dorobku Leonardo Da Vinci, stworzył pojęcie „Siedem Zasad Da Vinci”, które odzwierciedlają istotę tego geniuszu i mogą być uważane za podstawę intelektualną dla stworzenia unikalnego, systemowego i holistycznego podejścia do nauki. Oto one:
Włoskie słowo Curiosita może być rozumiane jako “ciekawość”, ale oznacza też postawę życiową pełną ciekawości świata i nigdy niekończącego się pozyskiwania wiedzy/uczenia się.
Dimostrazione jest tłumaczone jako „prezentacja”, „demonstracja” lub „weryfikacja”. Oznacza postawę życiową charakteryzującą się eksperymentalną weryfikacją pozyskanej wiedzy i akceptacją zarówno abstrakcyjnego jak i praktycznego wymiaru wiedzy. Renesansowa koncepcja czeladnictwa jest dobrym zastosowaniem tej zasady. Czeladnictwo to kombinacja tradycyjnego nauczania połączonego ze zdobywaniem doświadczenia przez pracę.
Słowo Sensazione oznacza „uczucia”, „wrażliwość emocjonalną” lub „doświadczenie czegoś sensacyjnego”. A także wykorzystanie wszystkich zmysłów i połączenie podejścia racjonalnego i emocjonalnego w naszym stosunku do natury i do problemów. Praktycznie chodzi o wykorzystanie całego mózgu, zarówno lewej, „racjonalnej” półkuli, odpowiedzialnej głównie za myślenie analityczne, deduktywne, jak i prawej, „kreatywnej”, odpowiedzialnej za myślenie kreatywne, abdukcyjne.
Sfumato to „zadymienie” lub „zamglenie”. W interpretacji Gelba symbolizuje postawę, w której akceptujemy i rozumiemy świat jako nieskończenie złożony, przy jednoczesnej gotowości akceptacji nieznanego i niepewnego oraz sprzeczności i paradoksów a ponadto pracy z niejednoznaczną wiedzą. Innymi słowy, widzimy świat nie jako dedukcyjny i binarny, ale jako opisany przez logikę wielowartościową Łukasiewicza lub zbiory przybliżone Pawlaka.
Arte/Scienza dotyczy założenia, że Człowiek Renesansu powinien myśleć całym umysłem uwzględniając zrozumienie świata z dwóch całkowicie innych, ale uzupełniających się perspektyw – sztuki i nauki. Te perspektywy powinny być odpowiednio wyważone, czyli zachowujące równowagę podejść racjonalnych, dedukcyjnych oraz emocjonalnych i abdukcyjnych – w przeciwieństwie do obecnego nauczania chełpiącego się podejściem czysto racjonalnym, które ogromnie zawęża zrozumienie świata.
Corporalita oznacza świadomie utrzymywaną równowagę pomiędzy stanem ciała, umysłu i duszy, czyli sprawność fizyczną, intelektualną oraz emocjonalną i duchową. Ta równowaga jest absolutnie niezbędna, jeżeli chcemy osiągnąć sukces w przypadku wieloletnich działań wymagających ogromnego wysiłku, ciągłej mobilizacji wszystkich umiejętności i równowagi emocjonalnej.
Włoskie Connessione to zrozumienie świata jako złożonego systemu, w którym wszystkie elementy i zjawiska są połączone sprzężeniami zwrotnymi. Taką postawę można interpretować jako systemowe, holistyczne zrozumienie otaczającej nas rzeczywistości. Jest ono zasadniczo różne od racjonalnego zrozumienia świata, obecnie dominującego w edukacji.
Departament i Wioska Sukcesu
Edukacja Sukcesu wymaga odpowiedniego środowiska stymulującego proces uczenia – nazwanego tutaj Departamentem Sukcesu. Jest to konieczne do stworzenia Efektu Medyceuszy wspomagającego proces pozyskiwania wiedzy transdyscyplinarnej, oczywiście w charakterze dodatku do przyswajania niezbędnej dla dziedziny specjalistycznej wiedzy i związanych z nią umiejętności.
Departament Sukcesu jest systemem zawierającym różnorakie elementy. Najważniejsi są instruktorzy, ich wiedza, doświadczenie, stosunek do świata i życia oraz ich entuzjazm. Jednocześnie powinni oni reprezentować zróżnicowane kultury, doświadczenie zarówno w analitycznych i odkrywczych pracach badawczych jak i w podstawowych i wdrożeniowych. Ważne jest również zróżnicowanie zdolności myślenia lokalnego i globalnego oraz tradycyjnego i liberalnego. Style myślenia instruktorów powinny być „wewnętrzne” i „zewnętrzne”, również „ustawodawcze”, „wykonawcze” i „sędziowskie”.
W idealnych warunkach środowisko powinno być zaprojektowane wykorzystując grecką koncepcję „Agory” rozumianej jako przestrzeń stwarzająca możliwości interakcji ludzkich, a nawet je stymulująca. Taka koncepcja mogłaby zostać zrealizowana w postaci centrum urbanistycznego, w którym kilka budynków tworzy całość Wioski Sukcesu. Wszystkie obiekty są zaprojektowane z myślą przewodnią stworzenia właściwej atmosfery przy wykorzystaniu roślinności, sztuki, a nawet muzyki. Szczególnie ważne jest stworzenie „nieba wynalazców” – miejsca, gdzie przyszli wynalazcy mogliby studiować Inżynierię Wynalazczości i w warsztatach budować prototypy wynalazków.
Dodatkowe szczegóły omówiłem obszernie w książce „Edukacja Sukcesu. Jak Kształcić Kreatywnych Inżynierów” wydanej w USA, Polsce (Politechnika Swietokrzyska) i Chinach.
Inżynieria Wynalazczości
Inżynieria Wynalazczości jest nową nauką inżynierską rozwijaną między innymi przez autora, który opublikował książkę „Inventive Engineering. Knowledge and Skills for Creative Engineers” (2016, CRS Press, UK). To nauka skoncentrowana na projektowaniu koncepcyjnym, szczególnie gdy są poszukiwane wynalazcze koncepcje, dotąd nieznane, ale realizowalne oraz zaskakujące i potencjalnie możliwe do opatentowania. Dotyczy ona podstaw metodologicznych projektowania koncepcyjnego oraz różnych metod rozwiązywania otwartych problemów wynalazczych.
Pierwsze Wdrożenia
Edukacja Sukcesu to nadal wizja, jeszcze niecałkowicie wdrożona. Od czasu publikacji mojej książki (2009), różni liderzy zmian w kształceniu akademickim zaczęli ją wprowadzać, zainspirowani tą wizją. Przykładowo, na George Mason University (GMU) Fairfax, Wirginia, USA, prowadziłem kursy na niższych stopniach oraz doktorskie na temat Inżynierii Wynalazczości. Na James Madison University, Harrisonburg, Wirginia, USA, został utworzony przez dr Boba Kolvoorda nowy College of Integrated Science and Engineering. Jego misją jest kształcenie inżynierów – bez wąskiej specjalności, ale z rozbudowaną podstawową wiedzą i z transdyscyplinarnym zrozumieniem nauki i inżynierii w kontekście projektowania – przyszłych liderów innowacyjności.
Prawdopodobnie największy wpływ Edukacji Sukcesu na kształcenie inżynierów można zaobserwować w Chinach. Od wielu lat badacze chińscy interesują się kształceniem wynalazczych inżynierów w kontekście utworzenia w Chinach politechnik skoncentrowanych na kształceniu kreatywnych inżynierów. Moja książka wydana w Chinach w dużym nakładzie wyprzedała się błyskawicznie. W opisanej sytuacji jest możliwe, że Chiny będą w stanie osiągnąć swój cel strategiczny przekształcenia gospodarki z przemysłowej na innowacyjną. To byłoby zresztą ogromnym zagrożeniem dla tradycyjnych gospodarek przemysłowych wielu krajów, również Polski.
W Polsce młody utalentowany naukowiec dr Sebastian Koziołek z Politechniki Wrocławskiej odbył staże naukowe na George Mason University oraz na kilku uczelniach w Europie i Australi i kontynuuje badania nad projektowaniem wynalazczym. Jednocześnie stworzyl i wprowadził na swojej uczelni dwa kursy na temat Inżynierii Wynalazczości, które spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem przez studentów. Jest więc szansa na przełom.
3. JAK wprowadzić w życie Edukację Sukcesu?
Jest to prawdziwe wyzwanie w kraju, w którym tradycja jest potezna, a wektor bezwładności psychologicznej nadal króluje na polskich uczelniach. Istnieje jednak nadzieja, że stosunek do zmian z konieczności się zmieni na pozytywny, głównie z powodu ewolucji sytuacji gospodarczej i politycznej w Europie.
Przykładem możliwości wprowadzenia w życie Edukacji Sukcesu był Program „Krajowy System Innowacji” przygotowany kilkanaście lat temu przez Krajową Izbę Gospodarczą przy dr Janusza Jednoralskiego i moim udziale. Niestety, pomimo poniesionych przez nas kosztów, Program nie został zrealizowany z powodów politycznych. Jego celem jest zwiększenie PKB Polski i poszczególnych regionów poprzez wzrost konkurencyjności polskich przedsiębiorstw w drodze innowacyjności, wynikającej ze wzrostu liczby wynalazków i patentów.
Istota Programu jest wprowadzenie w kraju systemu nauczającego efektywnie inżynierów wiedzy i umiejętności związanych z Wynalazczością i Przedsiębiorczością. Program postuluje powołanie Instytutu jako jednostki wiodącej odpowiedzialnej za przygotowanie i wdrożenie systemu z dwiema ścieżkami kształcenia: Inżynieria Wynalazczości i Inżynieria Przedsiębiorczości.
Instytut powinien współpracować z kilkoma Centrami Szkolenia ulokowanymi w różnych częściach kraju, które będą wykonywały szkolenia na poziomie podstawowym (Certyfikaty) i zaawansowanym (Dyplomy magisterskie).
Program przewiduje również oddziaływanie na społeczeństwo poprzez wykorzystanie mediów społecznościowych i tradycyjnych w celu stworzenia nowej percepcji innowacyjności i jej znaczenia oraz stworzenie wizerunku wynalazców i przedsiębiorców jako liderów postępu oraz nowych bohaterów XXI wieku.
21.03.2025