Warszawa Zamek Królewski 3 maja 2026
Panie Prezydencie, szanowni Państwo, odbierając tak wysokie odznaczenie państwowe czuję się wręcz onieśmielony. Chodzi o to, że nie czuję się bohaterem. Dla mnie bohaterami tej historii są przede wszystkim żołnierze Armii Krajowej, dowódcy Armii Krajowej. Osoby, o gloryfikację których byłem oskarżony.
Chodzi między innymi o twórcę polskich jednostek specjalnych, majora Macieja Kalenkiewicza, pseudonim Kotwicz. Chodzi o legendarnego cichociemnego, majora Jana Piwnika, pseudonim Ponury. Chodzi o Zygmunta Szendzielarza, pseudonim Łupaszka. Chodzi o dowódców poAK-owskiego podziemia na terenie Grodzieńszczyzny: podporucznika Anatola Radziwonika, pseudonim Olech, podporucznika Mieczysława Niedzińskiego, pseudonim Niemen.
To są ludzie, którzy do ostatniej chwili swojego życia z bronią w ręku bronili niepodległości i wolności kraju, którzy zginęli i których pamięć po dzień dzisiejszy jest szargana. Na tym tle ja jestem tylko po prostu zwykłym człowiekiem, który żyjąc w nieprzyzwoitych czasach próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle.
Dlatego odbieram to odznaczenie jako symboliczne uhonorowanie działalności wszystkich członków Związku Polaków na Białorusi, organizacji, do której mam zaszczyt należeć. Uhonorowanie działalności tych, którzy po 2005 roku – czyli od momentu delegalizacji organizacji przez Ministerstwo Sprawiedliwości Białorusi – nadal prowadzą działalność społeczną. Ta działalność jest skierowana na krzewienie polskiej oświaty narodowej na Białorusi, na krzewienie kultury polskiej i na ochronę miejsc pamięci narodowej.
Ta działalność jest prowadzona w warunkach represji. Od 2005 roku członkowie Związku Polaków są poddawani szykanom i są represjonowani. Apogeum represji to 2021 rok – wszczęcie postępowania karnego wobec mnie. Chcę bardzo mocno zaznaczyć, że ludzie są prześladowani nie za działalność polityczną. Ludzie są prześladowani za to, że chcą, żeby ich dzieci uczyły się w języku polskim, żeby znały język ojczysty. Ludzie są prześladowani za to, że odwiedzają groby bohaterów. I to jest sedno tej sprawy. I to jest też powód, dla którego sprawa Związku Polaków, sprawa Polaków na Białorusi przez lata jest jednoznacznie oceniana przez różne siły polityczne w Polsce.
Jestem dumny, że mogę podziękować panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jestem tak samo dumny, że mogę podziękować pana poprzednikowi, prezydentowi Andrzejowi Dudzie za podobne działania. Jestem dumny, że mogę podziękować rządowi Donalda Tuska za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jestem tak samo dumny, że mogę podziękować rządowi Mateusza Morawieckiego za działania na rzecz mojego uwolnienia.
Jest coś, co nas wszystkich łączy i to jest polskość i to jest piękne. I za to wszystkim Wam bardzo serdecznie dziękuję.