Skandal w niemieckim przedszkolu

O postępującej islamizacji na terenie RFN pisałam już kilkakrotnie, między innymi w polonijnej prasie, w felietonach „Islam i Niemcy” czy „Dlaczego islamiści i lewica zbliżają się do siebie”. Temu tematowi przyglądam się uważnie.

Jak donosi 6 maja br. portal internetowy dla Polaków „Dojczland.info”: w pewnym niemieckim przedszkolu podano dzieciom danie – o zgrozo! – zawierające wieprzowinę!

Raport zatytułowano: „Skandal w niemieckim przedszkolu”.

Otóż w placówce opiekuńczo-wychowawczej w dzielnicy Bremen-Nord doszło do sytuacji, która przerodziła się w sprawę o charakterze politycznym i służbowym: dzieciom podano na obiad danie „zawierające wieprzowinę – mięso, którego część rodzin, w tym rodziny muzułmańskie, nie akceptuje ze względów religijnych”.

Sprawa trafiła do służb, a niemiecki Staatsschutz–policja zajmująca się bezpieczeństwem państwa –sprawdza, czy mogło dojść do czynu karalnego. Podejrzewa się, że jedna z pracownic kuchni mogła celowo zamówić i podać zakazane dla części dzieci jedzenie. Została ona natychmiast zwolniona dyscyplinarnie; zarzucono jej, że mogła działać „z motywów rasistowskich”. Dyrektor organizacji odpowiedzialnych za przedszkola w Bremen, powiedział: „To jest absolutnie nie do przyjęcia”.

Incydent urósł do rangi sprawy publicznej i politycznej. Na nogi postawiono zarówno władze miejskie, jak i służby bezpieczeństwa państwa, a reakcje społeczne świadczą o rosnącym wyczuleniu na kwestie religii, żywienia oraz zaufania do instytucji publicznych.

Islamska organizacja Schura Bremen mówi o „poważnej utracie zaufania” i ostrzega przed podobnymi sytuacjami w przyszłości. Przedszkole zostało objęte ochroną jakby było „zagrożeniem”, a śledztwo wciąż trwa.

Podczas gdy oburzenie islamskich rodziców można zrozumieć, to sformułowanie w artykule, że „wywołało to silne reakcje rodziców i lokalnej społeczności” zaskakuje, bo odzwierciedla stopień zmian świadomości niemieckiej społeczności, w której rozwija się i umacnia polityczna deklaracja: „Islam należy do Niemiec”, wypowiedziana po raz pierwszy w roku 2006 podczas inauguracji Konferencji Islamu w Niemczech przez polityka CDU Wolfganga Schäuble, a potem wielokrotnie powtarzana przez Angelę Merkel. Widać wyraźnie, jak daleko Niemcywyrzekają się swoich chrześcijańskich korzeni. Można powtórzyć za wypowiedziami członków partii AfD, że „kapitulują oni wobec islamizacji kraju i próbują zrównać tradycje muzułmańskie z chrześcijańskim fundamentem kultury”.

Zaś komentarz w wyżej wymienionym artykule, że „reakcje społeczne pokazują rosnącą wrażliwość wokół kwestii religii” upoważnia do podejrzenia, że to wyczulenie dotyczy wyłącznie islamu, bo podobnych reakcji, gdy krytykuje się w Niemczech religie chrześcijańskie, szczególnie katolicyzm – jakoś nie widać.

W tej sytuacji można dojść do wniosku, że islam „kształtuje społeczeństwo niemieckie”, przed czym już w roku 2011 ostrzegał członek Bundestagu, polityk CDU Hans Peter Friedrich, który powiedział: „Czy islam za kilka stuleci stanie się elementem kształtującym Europę lub Niemcy – pokaże historia”. Nie wiek a dekada wystarczyła, by ujrzeć dowody na rosnący wpływ islamu na społeczeństwa Europy zachodniej.

Piętnaście lat po tamtej wypowiedzi, w marcu tego roku, obecny niemiecki prezydent, Walter Steinmeier z racji zakończenia islamskiego święta ogłosił, że „Ramadan stał się świętem zakorzenionym również w Niemczech i stanowi część życia religijnego naszego kraju”. W „Dojczland.info” z 3 marca br. można było przeczytać, że w niemieckich przedszkolach, np. w Gelsenkirchen (Nadrenia-Westfalia) – dzieci uczyły się, jak modlić się w meczecie i jak pisać swoje nazwiska po arabsku. I teraz, to najnowsze wydarzenie w bremeńskim przedszkolu…

Temat „islamizacji” Niemiec i innych państw Europy zachodniej jest tak obszerny, że wystarczy na kilka następnych felietonów. Ten zakończę słowami: cieszcie się Państwo, jeżeli w Waszym kraju – jeszcze nie jesteście „zachęcani” przez rządzących do świętowania ramadanu i że wasze wnuki nie muszą rezygnować z jedzenia kiełbasy. Życzę, aby tak było jak najdłużej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *