Polska potrzebuje wsparcia

Jej Przedstawiciel również

Mam nadzieję, że nikogo nie trzeba przekonywać, że za Ojczyznę trzeba się modlić.

Powinniśmy się modlić za rodziców, trzeba się modlić za rodzinę. A – jak często podkreślał bł. Stefan Kardynał Wyszyński – „Ojczyzna to rodzina rodzin”. Wniosek zatem oczywisty.

Nieco starsi czytelnicy pamiętają, ile łask przynosiło i przynosi do dziś dnia odprawianie Mszy świętej za Ojczyznę przez dziś Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszkę. Jeżeli ktoś nie pamięta, to warto wybrać się na kontynuację tej tradycji do kościoła św. Stanisława Kostki w każdą czwartą niedzielę miesiąca o godz. 19.00. Przy okazji można wstąpić do izby pamięci Księdza Jerzego, tam się znajdującej.

Gdy doszła do mnie wiadomość, że środowisko krakowskie związane z Panem Prezydentem Andrzejem Dudą i jego rodziną pragnie kontynuować tradycję odprawiania Mszy świętych, tym razem za nowego Prezydenta Karola Nawrockiego, pomyślałem, że jest to wspaniały pomysł, nie tylko ukazujący rolę i potrzebę tej najistotniejszej modlitwy wspierającej pierwszego Obywatela Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, ale też ukazujący jedność i ciągłość władzy jej służącej.

Pytając znajomych, w tym Rycerzy Zakonu Św. Jana Pawła Wielkiego, do którego należę, zasadniczo spotykałem się z ogromną życzliwością, a nawet entuzjazmem do tego pomysłu. Tak zaczęła się rodzić część organizacyjna idei. Najpierw pytanie, gdzie? Może w Gdańsku, skąd pochodzi nowy Prezydent – okazało się, że nie ma kogoś, kto by się tym zajął. Nie tak łatwo zorganizować dwanaście Mszy św. w roku, taka była myśl początkowa…

Szybko zrodziła się idea, by nie ograniczać się do jednego miasta – to się spodobało. Padł też śmiały pomysł, czy nie dałoby się odprawić codziennie takiej Mszy św. w intencji Ojczyzny i Pana Prezydenta?! Szalony, ale przecież w Polsce jest kilka tysięcy parafii.

Próbujemy, co miesiąc, ale w różnych miejscach? Może transmisje online? Jednak niech będzie co miesiąc w różnych kościołach… Zaczynamy… Idzie nieźle… Padają jednak, gdzie nie gdzie, zarzuty, że robimy politykę. Oczywiście nie mamy takich intencji, to ma być troska o Ojczyznę.

Gdy w pewnym momencie słyszymy propozycję, by w modlitwie wiernych umieścić intencję: „Módlmy się o nowy rząd” zaczynamy rozumieć problem. Przypominamy sobie słowa nowego Arcybiskupa Warszawskiego Adriana Galbasa do parlamentarzystów: „Katolicy nie powinni się wtrącać do polityki, powinni się w nią angażować. Wtrącanie jest źle odbierane”.

My się nie wtrącamy, my chcemy ją formować. Powstaje wtedy tytuł intencji „Msze Święte za Ojczyznę, Pana Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i wszystkich Rządzących o jedność działań dla dobra Ojczyzny, zgodnie z Norwidowską zasadą „różnić się pięknie”.

Powstaje jeszcze jeden problem – w niektóre dni będzie dwie, a nawet więcej Mszy świętych. Trudno, tego prawdopodobnie nie da się skoordynować. Zostawmy tę sprawę Panu Bogu…

Do 9 marca br. zostało odprawionych oraz jest zamówionych 288 Mszy świętych. Jak widać do 365 mszy, czyli tylu, ile jest dni w roku, jeszcze trochę brakuje. Centralna Msza święta w tych intencjach ma miejsce w Warszawie w Bazylice św. Krzyża przy Ołtarzu Ojczyzny – o którego wybudowanie poprosił Ojciec Św. Jan Paweł II – w drugą niedzielę miesiąca o godz. 19.00. Inne są sprawowane w wielu miastach i wsiach, a nawet odbyły się w Kongo, na Kostaryce i na Ukrainie.

Wierzymy, że nie tylko będzie 365 Mszy świętych, ale i w kolejne lata nasi politycy będę omadlani. Do inicjatywy można się włączyć zarówno indywidualnie, jak i wspólnotowo pisząc na maila msze.za.ojczyzne@wp.pl (bez polskich liter) i zamawiając, najlepiej systematycznie, odprawiane Msze święte w dowolnym kościele w Polsce, a nawet zagranicą, na przykład u polskich misjonarzy.

Boże chroń Polskę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *