Praprababciu na dagerotypieW czarnej sukni z żabotem z koronek,czas się piaskiem w klepsydrze wciąż sypie,w bezkres patrzą twe oczy natchnione. Światem groźne targają przewroty,w domu dzieci maleńkich gromada.Wiotka postać – majestat jak gotyk.Tylko loczek na czoło opada. Powiedz, babciu, skąd miałaś te siły?To zaraza, to zsyłka, to branka,a ty siadasz wśród losów zawiłych,łatasz dziury w… Czytaj dalej Praprababcia