{"id":874,"date":"2023-12-14T10:05:20","date_gmt":"2023-12-14T09:05:20","guid":{"rendered":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/?p=874"},"modified":"2023-12-14T10:55:03","modified_gmt":"2023-12-14T09:55:03","slug":"metafizyczny-sens-milosci-w-tomie-wiersze-milosne-dla-marii-stanislawa-srokowskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/?p=874","title":{"rendered":"Metafizyczny sens mi\u0142o\u015bci w tomie Wiersze mi\u0142osne dla Marii Stanis\u0142awa Srokowskiego"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-large-font-size\">Stanis\u0142aw Srokowski wci\u0105\u017c zadziwia. I to na wielu obszarach. Trwa dyskurs o odczytywaniu Jego wizji nowego pojmowania j\u0119zyka poetyckiego, wszcz\u0119ty m.in. tomem <em>Ciemne wzg\u00f3rza Arkadii<\/em>. Mierzymy si\u0119 z demaskatorskim, ironicznym pi\u00f3rem kre\u015bl\u0105cym <em>Dwie mi\u0142o\u015bci licealisty<\/em> (2023), a tu stajemy przed potrzeb\u0105 odczytania poetyckiego studium o mi\u0142o\u015bci, zawartego w tomie <em>Wiersze mi\u0142osne dla Marii<\/em> (Wroc\u0142aw 2023).<\/p>\n\n\n\n<p>Zawarto\u015b\u0107 tomu zosta\u0142a podzielona na rozdzia\u0142y: <em>L\u0119ki<\/em> (pocz\u0105tki uczucia), <em>Wygna\u0144cy <\/em>(tytu\u0142 metaforyczny z najwi\u0119ksz\u0105 ilo\u015bci\u0105 utwor\u00f3w ukazuj\u0105cych trwa\u0142o\u015b\u0107 wi\u0119zi), <em>W cieniu choroby<\/em> (przygodno\u015b\u0107 bytowania), <em>Fale <\/em>(czas odpoczynku), <em>Zgarbiony czas<\/em> (nie wiemy kiedy dopad\u0142a nas staro\u015b\u0107<em>),<\/em> <em>Poszukiwania<\/em> (refleksja o wsp\u00f3lnie prze\u017cytych latach), <em>Mi\u0142o\u015b\u0107 i wojna<\/em> (powr\u00f3t do grozy dzieci\u0144stwa Poety na tle wojny na Wschodzie). \u017bycie wpisane zosta\u0142o w przemijanie. Nieuchronnie podlegamy jego prawom. Jest czas narodzin, wzrastania, poznawania \u015bwiata, fascynacji pi\u0119knem, przynoszonym r\u00f3wnie\u017c przez mi\u0142o\u015b\u0107, ale s\u0105 i chwile l\u0119k\u00f3w, w tym niesione przez choroby.<\/p>\n\n\n\n<p>W wierszu <em>Pierwsze spotkanie<\/em> Autor kre\u015bli o\u015b czasu, z zaznaczeniem okresu do pierwszego spotkania z Mari\u0105, i lata p\u00f3\u017aniejsze. Wyznacza tym niejako dwie ery swojego \u017cycia: przed Mari\u0105 i z Ni\u0105. Pierwsza znaczona by\u0142a l\u0119kami, kt\u00f3re \u201eros\u0142y jak chmura gradowa\u201d. To w\u00f3wczas \u201enadci\u0105ga\u0142y czarne deszcze\u201d, a czer\u0144 jest wyrazem smutku, zagubienia, niepewno\u015bci. Dlatego nawet <em>\u201ebola\u0142 krzyk \u015bwiat\u0142a<\/em>\u201d i \u201e<em>umiera\u0142a ostatnia przysta\u0144 j\u0119zyka<\/em>\u201d. Pojawia si\u0119 analogia do do\u015bwiadczenia biblijnego Adama. W rozumieniu d\u00f3br materialnych mia\u0142 wszystko, ale ci\u0105gle chodzi\u0142 z poczuciem niedosytu, wewn\u0119trznego smutku, wyczuwalnego braku. Stw\u00f3rca, widz\u0105c jego stan, da\u0142 mu Ew\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Nieuchronnie, wraz z Pisz\u0105cym, wkraczamy w przestrze\u0144 metafizyczn\u0105, kt\u00f3ra na sta\u0142e ju\u017c nakre\u015bli\u0142a sens wsp\u00f3lnego \u017cycia z Mari\u0105. I w kolejnym utworze (<em>Ostatni li\u015b\u0107<\/em>), odnosz\u0105c si\u0119 do Niej, zaznaczy, \u017ce <em>\u201eunios\u0142a\u015b si\u0119 jak go\u0142\u0119bica nad wodami\/ us\u0142ysza\u0142em tylko szum skrzyde\u0142\u201d,<\/em> by zaraz doda\u0107: \u201e<em>i szelest ust\/ szept \u015bwiat\u0142a<\/em>\u201d. Odt\u0105d \u201e<em>mkn\u0119\u0142a\u015b przez m\u00f3j g\u0142\u00f3d\/ pragnienie i strach\/ skry\u0142a\u015b si\u0119 nierozpoznana\/ jako zapowied\u017a odnowy<\/em>\u201d. M\u00f3g\u0142 wi\u0119c Poeta czu\u0107 si\u0119 niczym \u201e<em>skulony pies<\/em>\u201d, tul\u0105c Jej \u201e<em>oddech\/ py\u0142ki rz\u0119s i cisz\u0119<\/em>\u201d. Przyznaje si\u0119: \u201e<em>\u015bcieli\u0142em si\u0119 u twoich \u015blad\u00f3w\u201d. <\/em>Maria str\u0105ca\u0142a \u201e<em>ostatni li\u015b\u0107 l\u0119ku\u201d.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Obecno\u015b\u0107 Marii pozwoli\u0142a Stanis\u0142awowi Srokowskiemu w nowym wymiarze obj\u0105\u0107 dziedzictwo Kres\u00f3w. Gdy Mu si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce \u201e<em>to ju\u017c koniec\/ tamtego \u015bwiata<\/em>\u201d, \u017ce \u201e<em>we Lwowie Larisie i Wilnie\/ zgas\u0142y cmentarze<\/em>\u201d, w\u00f3wczas z Jej r\u0105k <em>\u201euni\u00f3s\u0142 si\u0119\/ \u015bwiec\u0105cy motyl i zapali\u0142\/ moj\u0105 wiar\u0119<\/em>\u201d. Dostrzeg\u0142, \u017ce za\u0142opota\u0142y \u201e<em>skrzyd\u0142a anio\u0142a\/ i us\u0142yszeli\u015bmy jak szepcz\u0105\/ groby<\/em>\u201d (<em>Wygna\u0144cy<\/em>). Te konstatacje zamie\u015bci\u0142 Poeta w rozdziale ukazuj\u0105cym dojrzewanie uczucia i rado\u015b\u0107 z jego prze\u017cywania. Pojawi\u0142y si\u0119 wsp\u00f3lne wyjazdy do Bu\u0142garii, a zw\u0142aszcza do Grecji, prace nad t\u0142umaczeniami, bezpo\u015brednie dotykanie materialnych \u015blad\u00f3w wielko\u015bci kultury klasycznej. Jej duch przenika\u0142 ka\u017cd\u0105 refleksj\u0119 Poety, w tym narracj\u0119 znaczon\u0105 obecno\u015bci\u0105 Marii.<\/p>\n\n\n\n<p>W utworze <em>Twoje r\u0119ce<\/em> Srokowski podkre\u015bli\u0142: \u201e<em>z wielu stron naraz\/ nios\u0142y si\u0119 szepty\/ twojego serca\/ z wygnania wraca\u0142a\/ moja mi\u0142o\u015b\u0107\/ pe\u0142na l\u0119k\u00f3w i ran\/ a twoje r\u0119ce\/ obejmowa\u0142y\/ m\u00f3j kolczasty b\u00f3l<\/em>\u201d. Dojrza\u0142e uczucie Marii leczy\u0142o tak\u017ce stale powracaj\u0105ce obrazy z m\u0142odzie\u0144czych lat. W wierszu <em>Zrastamy si\u0119<\/em> Poeta zaakcentowa\u0142, \u017ce w Jego uszach stale \u201e<em>b\u0142yszczy\u201d<\/em> imi\u0119 Marii, i doda\u0142: \u201e<em>zrastamy si\u0119\/ w g\u0142\u0119bi pyta\u0144\/ na zawsze<\/em>\u201d. A w innym utworze nostalgicznie nakre\u015bli: <em>\u201enoc \u015bwieci w zdaniu\/ z popio\u0142\u00f3w spoziera\/ historia\/ tylko moja mi\u0142o\u015b\u0107 skomli\/ u twoich\/ ust\u201d<\/em> (<em>U twoich ust<\/em>).<\/p>\n\n\n\n<p>Powraca do wcze\u015bniejszego wo\u0142ania \u201eczasu\u201d, bowiem \u201e<em>twoje usta wygl\u0105daj\u0105\/ przez moje pragnienia\/ wci\u0105\u017c g\u0142odne\/ nasze cia\u0142a\/ i \u015bwiec\u0105 ob\u0142oki<\/em>\u201d. I tu wprowadza metafor\u0119 \u201e<em>pami\u0119\u0107 dotyku\u201d<\/em>, zaznaczaj\u0105c: \u201e<em>nie wiemy\/ kiedy dopad\u0142a nas staro\u015b\u0107<\/em>\u201d. Pomimo r\u00f3\u017cnych do\u015bwiadcze\u0144 \u201e<em>bierzemy si\u0119 za r\u0119ce\/ i w\u0119drujemy w\u015br\u00f3d czelu\u015bci\/ prze\u015bwitu\/ mruga do nas strumyk\/ i spadaj\u0105 ob\u0142oki\u201d<\/em> (<em>W\u0119drujemy<\/em>). Gdy \u201e<em>nad nami pochyla si\u0119 jesie\u0144\/ szepcze pie\u0144 czasu\/ i s\u0142yszy ziemia\/ \u017ce nadchodzi zgubiony g\u0142os<\/em>\u201d, w\u00f3wczas Maria podaje d\u0142o\u0144 (<em>Ten li\u015b\u0107<\/em>). Ile\u017c w tym symboliki i lirycznej ciszy. Poeta konstatuje: \u201e<em>zro\u015bli\u015bmy si\u0119 tak bardzo\/ \u017ce nie wiemy\/ kto w kim zamieszka\u0142<\/em>\u201d (<em>Czy to my<\/em>). I zaznacza: \u201e<em>z twoich zw\u0105tpie\u0144\/ wygl\u0105daj\u0105 moje pytania\u201d, by zaraz doda\u0107: \u201ewe mnie oddycha\/ tw\u00f3j szept\u201d, przy tym powraca do \u201estarych<\/em>\u201d fotografii.<\/p>\n\n\n\n<p>Naturalnym porz\u0105dkiem przypomina si\u0119 szept znanych \u015bcie\u017cek, zw\u0142aszcza znaczonych obecno\u015bci\u0105 Marii (<em>Szept \u015bcie\u017cek<\/em>). Nieuchronnie przybywaj\u0105 kolejne lata, a <em>\u201emy wci\u0105\u017c poszukujemy\/ pocz\u0105tku tej gor\u0105czki\/ kt\u00f3ra spala\u0142a nasze drogowskazy\/ kiedy szli\u015bmy jak ociemniali\/ przez nagie cia\u0142a\/ z wo\u0142aj\u0105cymi r\u0119kami<\/em>\u201d (<em>\u0179r\u00f3d\u0142a pami\u0119ci<\/em>). Stanis\u0142aw Srokowski podkre\u015bli, \u017ce <em>\u201ez ciebie si\u0119 ju\u017c\/ nie wylecz\u0119\u201d (Nie wylecz\u0119). <\/em>Maria pozostanie cz\u0119\u015bci\u0105 Jego duszy.<\/p>\n\n\n\n<p>I ta dojrza\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107 zostaje zak\u0142\u00f3cona kolejn\u0105 wojn\u0105 (<em>Mi\u0142o\u015b\u0107 i wojna<\/em>), \u201e<em>znowu w g\u0142\u0105b uszu\/ wwierca si\u0119 \u015bwider strachu \/\u2026\/ ze wschodu wiej\u0105 wichry wojny\/ i skrzypi krew<\/em>\u201d (*** <em>znowu w g\u0142\u0105b uszu<\/em>). I dope\u0142nia si\u0119: \u201e<em>tamten j\u0119k starej kobiety\/ w p\u0142omieniach ognia\/ gdy rozsypywa\u0142y si\u0119 cia\u0142a\/ nak\u0142ada si\u0119 na ten p\u0142acz\/ dziecka pod gruzami\/ krwi\/ tamte no\u017ce siekiery i wid\u0142y\/ wci\u0105\u017c wbijaj\u0105 si\u0119 w nasze modlitwy\/ i przecinaj\u0105 nasze \u015bcie\u017cki\/ a nowy krzyk matek\/ na tej samej ziemi\/ czernieje od b\u00f3lu<\/em>\u201d (*** <em>tamten j\u0119k starej kobiety<\/em>). I w tej rzeczywisto\u015bci \u201e<em>widzimy ich niepewne spojrzenia\/ i szybkie kroki\/ jakby uciekali\/ od w\u0142asnych my\u015bli\/ gryz\u0105 ich pytania i strach \/\u2026\/ a my d\u0142awimy w mowie\/ do\u0142y \u015bmierci\/ i rany serca sprzed lat<\/em>\u201d (*** <em>widzimy ich niepewne spojrzenia<\/em>). Zatrzymujemy si\u0119 nad tym biegiem wydarze\u0144, wpisuj\u0105c go w teologi\u0119 dziej\u00f3w. Poeta o wszystkim przypomni, nie zag\u0142uszymy Jego ostro\u015bci pami\u0119ci.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor zaprosi\u0142 czytelnika, aby wsp\u00f3lnie z Nim spojrza\u0142, <em>\u201ejak si\u0119 rodzi\u0142a nasza mi\u0142o\u015b\u0107 i<\/em> <em>jak si\u0119 rozwija\u0142a\u201d <\/em>\u2013 Jego i Marii. Przed\u0142o\u017cone zaproszenie przyj\u0119li\u015bmy, maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce to, co w tej historii jest najbardziej subiektywne, delikatne, dotyczy Ich Dwojga. Z tej racji tre\u015bci tezechciejmy zamie\u015bci\u0107 w odr\u0119bnym rozdziale, pr\u00f3buj\u0105c jednak z tej retrospekcji \u201ewy\u0142uska\u0107\u201d warto\u015bci o charakterze uniwersalnym, wyra\u017cane przez wszystkie autentycznie kochaj\u0105ce si\u0119 \u2013 a zatem i uskrzydlaj\u0105ce \u2013 dusze. Mi\u0142o\u015b\u0107 postrzega\u0107 nale\u017cy przede wszystkim jako stan umys\u0142u, do kt\u00f3rego wyra\u017cenia niezb\u0119dny jest odpowiedni kod kulturowy.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednostkowe do\u015bwiadczenia zlewa\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 z warto\u015bciami ponadczasowymi, przes\u0105dzaj\u0105cymi o sile ducha, gdy\u017cto on nadaje sens podj\u0119temu wyzwaniu, czyni nas istotamiwra\u017cliwymi na pi\u0119kno uczucia. Zanim ono dojrzeje, musi otrze\u0107 si\u0119 o wsp\u00f3lne do\u015bwiadczenia, przy zachowaniu troski o najbardziej subtelne, intymne cz\u0105stki naszego istnienia wpisane w ci\u0105g kulturowego dorobku dotychczasowych pokole\u0144. W tym kontek\u015bcie sytuujemy nowy tom wierszy Stanis\u0142awa Srokowskiego, zapraszaj\u0105c do jego lektury.<\/p>\n\n\n\n<p>Fragment eseju prof. Eugeniusza Wilkowskiego, kt\u00f3ry w ca\u0142o\u015bci zostanie opublikowany w kwartalniku \u201eMagna Polonia\u201d. Wiersze ukaza\u0142y si\u0119 w Wydawnictwie Gadowskiego w Krakowie w 2023 r. Link: https:\/\/sklep.gadowskiksiegarnia.pl\/Wiersze-milosne-dla-Marii-Stanislaw-Srokowski-p1851<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-yellow-background-color has-background\"><strong>U\u015aMIECH<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-yellow-background-color has-background\">tw\u00f3j u\u015bmiech<br>zagl\u0105da mi w oczy<br>wy\u0142uskuje kolce nocy<br>i gasi z\u0142e sny<br>oddycha<br>w moich ramionach<br>otwiera poranki<br>i \u015bwieci o zmroku<br>jak mi\u0142o\u015b\u0107<br>kiedy mijasz przedmioty<br>\u015bciel\u0105 si\u0119 u twoich n\u00f3g cienie<br>i \u015bpiewa pod\u0142oga<br>zbawiasz mnie<br>od ciemno\u015bci<br>moje l\u0119ki<br>na wygnaniu<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-yellow-background-color has-background\"><strong>MGNIENIE<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-yellow-background-color has-background\">siedzieli\u015bmy na progu<br>wiejskiej chaty<br>i patrzyli\u015bmy jak odlatuj\u0105<br>dzikie g\u0119si<br>obok mamrota\u0142 strumyk<br>i szemra\u0142y li\u015bcie akacji<br>w twoich \u017arenicach<br>zap\u0142on\u0119\u0142y \u015bwiat\u0142a<br>greckich wysp<br>unios\u0142a\u015b ramiona<br>a ja nie wiedzia\u0142em<br>czy porw\u0105 ci\u0119<br>wiatry po\u0142udnia<br>czy obejmiesz mnie<br>i utoniesz w zaro\u015blach<br>moich oczu<br>po\u015br\u00f3d spadaj\u0105cych gwiazd<br>i wichru bia\u0142ych ramion<br>piersi bioder i ust<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stanis\u0142aw Srokowski wci\u0105\u017c zadziwia. I to na wielu obszarach. Trwa dyskurs o odczytywaniu Jego wizji nowego pojmowania j\u0119zyka poetyckiego, wszcz\u0119ty m.in. tomem Ciemne wzg\u00f3rza Arkadii. Mierzymy si\u0119 z demaskatorskim, ironicznym pi\u00f3rem kre\u015bl\u0105cym Dwie mi\u0142o\u015bci licealisty (2023), a tu stajemy przed potrzeb\u0105 odczytania poetyckiego studium o mi\u0142o\u015bci, zawartego w tomie Wiersze mi\u0142osne dla Marii (Wroc\u0142aw 2023).&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/?p=874\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Metafizyczny sens mi\u0142o\u015bci w tomie Wiersze mi\u0142osne dla Marii Stanis\u0142awa Srokowskiego<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":32,"featured_media":875,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[313],"tags":[344,345,341,342,343],"class_list":["post-874","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-nr-25","tag-milosc","tag-poezja","tag-recenzja","tag-stanislaw-srokowski","tag-wiersze","entry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/874","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/32"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=874"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/874\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":885,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/874\/revisions\/885"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/875"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=874"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=874"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=874"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}