{"id":3215,"date":"2025-01-02T11:11:40","date_gmt":"2025-01-02T10:11:40","guid":{"rendered":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/?p=3215"},"modified":"2025-01-02T11:11:40","modified_gmt":"2025-01-02T10:11:40","slug":"maria-koziebrodzka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/?p=3215","title":{"rendered":"Maria Koziebrodzka"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-text-color has-link-color has-large-font-size wp-elements-1ae386468dbcc14d7947a2b814304eda\" style=\"color:#ff0000\"><strong><em>15 listopada 2024 roku<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-large-font-size\">Wyst\u0105pienie w ramach konferencji \u201eMy\u015ble\u0107 po polsku\u201d po\u015bwi\u0119conej koncepcjom i postulatom Kornela Morawieckiego<\/p>\n\n\n\n<p>Witam wszystkich bardzo serdecznie. Marta poprosi\u0142a mnie, \u017cebym powiedzia\u0142a par\u0119 s\u0142\u00f3w z okazji pi\u0105tej rocznicy \u015bmierci Kornela. Zadanie nie\u0142atwe, zwa\u017cywszy na moj\u0105 d\u0142ugoletni\u0105 znajomo\u015b\u0107 i przyja\u017a\u0144 z Kornelem, ale spr\u00f3buj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozna\u0142am Kornela w pa\u017adzierniku 1978 roku. Pami\u0119tny rok, pami\u0119tny miesi\u0105c, bo 16 pa\u017adziernika tego\u017c roku kardyna\u0142 Karol Wojty\u0142a zosta\u0142 wybrany papie\u017cem. To by\u0142 pocz\u0105tek ko\u0144ca tamtej ery, tamtych czas\u00f3w. Mo\u017ce nie wiedzieli\u015bmy tego, ale to si\u0119 czu\u0142o w powietrzu.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrz\u0105dzeniem losu albo Opatrzno\u015bci zosta\u0142am wyznaczona do prowadzenia \u0107wicze\u0144 do wyk\u0142adu Kornela. To by\u0142a moja pierwsza praca, bezpo\u015brednio po studiach. Jako \u015bwie\u017co upieczona asystentka postanowi\u0142am p\u00f3j\u015b\u0107 par\u0119 razy i pos\u0142ucha\u0107 wyk\u0142ad\u00f3w Kornela. Tak robi\u0142am zawsze, je\u015bli prowadzi\u0142am \u0107wiczenia do czyich\u015b wyk\u0142ad\u00f3w, stara\u0142am si\u0119 na te wyk\u0142ady od czasu do czasu zagl\u0105da\u0107. Wi\u0119c posz\u0142am na pierwszy wyk\u0142ad.<\/p>\n\n\n\n<p>Pojawi\u0142 si\u0119 Kornel. Jak to Kornel, d\u0142ugo szuka\u0142 w kieszeniach karteczki z odpowiednimi notatkami, ale w ko\u0144cu znalaz\u0142. Potem na tablicy zacz\u0119\u0142o si\u0119 pojawia\u0107 co\u015b, co wygl\u0105da\u0142o jak wielki chaos, ale oczywi\u015bcie w tym chaosie by\u0142a metoda i porz\u0105dek, wielki porz\u0105dek \u2013 matematycy wiedz\u0105 pewnie co\u015b o tym. Potem Kornel chcia\u0142 mi co\u015b przekaza\u0107 i par\u0119 dni p\u00f3\u017aniej przyszed\u0142 na \u0107wiczenia, kt\u00f3re prowadzi\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja si\u0119 pojawi\u0142am p\u00f3\u017aniej, on ju\u017c by\u0142 i prowadzi\u0142 bardzo o\u017cywion\u0105 rozmow\u0119 z moimi studentami. To nie by\u0142y rozmowy o matematyce, ale to, co zapami\u0119ta\u0142am, to by\u0142y pytania, kt\u00f3re Kornel stawia\u0142, raczej ni\u017c tezy, kt\u00f3re wyg\u0142asza\u0142. I te pytania zawsze koncentrowa\u0142y si\u0119 wok\u00f3\u0142 jednego. A co pan o tym my\u015bli? A co pani o tym my\u015bli?<\/p>\n\n\n\n<p>Potem jak s\u0142ucha\u0142, to wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce nie istnieje dla niego \u015bwiat woko\u0142o, tylko osoba, kt\u00f3ra odpowiada na pytania, tylko rozm\u00f3wca. To by\u0142a jedna z fantastycznych cech Kornela. Kiedy si\u0119 z nim rozmawia\u0142o, wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce on jest, mia\u0142o si\u0119 t\u0119 pewno\u015b\u0107, \u017ce on jest ca\u0142kowicie skoncentrowany na swoim rozm\u00f3wcy. S\u0142ucha uwa\u017cnie, wyci\u0105ga wnioski, polemizuje.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak naprawd\u0119 pozna\u0142am Kornela pewnie jakie\u015b 10 dni p\u00f3\u017aniej po naszych pierwszych spotkaniach na wyk\u0142adach i na zaj\u0119ciach. By\u0142am w Klubie Inteligencji Katolickiej we Wroc\u0142awiu, gdzie chyba mia\u0142 wyst\u0119p profesor Bartoszewski. Tam by\u0142 oczywi\u015bcie nieprzebrany t\u0142um, masa ludzi. No ale zobaczy\u0142am Kornela, on te\u017c mnie zobaczy\u0142, pomacha\u0142 mi. Nie byli\u015bmy w stanie rozmawia\u0107, bo dzieli\u0142o nas mn\u00f3stwo ludzi, nabita sala, wi\u0119c tego wieczora nie rozmawiali\u015bmy. Ale par\u0119 dni p\u00f3\u017aniej w Instytucie Matematyki Kornel podszed\u0142 do mnie i zapyta\u0142 si\u0119, czy mam wolne popo\u0142udnie i czy mog\u0142abym gdzie\u015b go podrzuci\u0107, bo ju\u017c wtedy wiedzia\u0142, \u017ce mam samoch\u00f3d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja mia\u0142am \u201emalucha\u201d \u2013 Ma\u0142ego Fiata. Zgodzi\u0142am si\u0119. Pierwsza jazda by\u0142a z Instytutu Matematyki na ulic\u0119 Szczytnick\u0105 we Wroc\u0142awiu. Wroc\u0142awianie wiedz\u0105, \u017ce to jest dystans, kt\u00f3ry si\u0119 pokonuje na piechot\u0119 w 5 minut, samochodem jeszcze kr\u00f3cej. Ale w ci\u0105gu tych nieca\u0142ych 5 minut Kornel najpierw zd\u0105\u017cy\u0142 mi powiedzie\u0107, \u017ce jedziemy odebra\u0107 bibu\u0142\u0119 z jednego z mieszka\u0144 na ulicy Szczytnickiej i potem mnie zapyta\u0142: czy jeste\u015b gotowa, bo na pewno b\u0119dziesz siedzie\u0107. To te\u017c by\u0142o jedno ze zda\u0144, kt\u00f3re Kornel powtarza\u0142 wszystkim znajomym, przyjacio\u0142om, \u015bwie\u017co zwerbowanym wsp\u00f3\u0142pracownikom. Pami\u0119taj, b\u0119dziesz siedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja oczywi\u015bcie by\u0142am podekscytowana, podniecona perspektyw\u0105 tego, \u017ce b\u0119d\u0119 robi\u0107 co\u015b, co z jednej strony jest nielegalne, z drugiej strony co\u015b, co zawsze chcia\u0142am robi\u0107, co by\u0142o wiedzia\u0142am s\u0142uszne. Bibu\u0142a nie by\u0142a dla mnie czym\u015b nowym, bo ju\u017c od jakiego\u015b czasu j\u0105 czyta\u0142am, natomiast nie uczestniczy\u0142am w \u017cadnej dzia\u0142alno\u015bci podziemnej.<\/p>\n\n\n\n<p>No i pojechali\u015bmy do tego mieszkania na Szczytnickiej. Oczywi\u015bcie tam trzeba by\u0142o usi\u0105\u015b\u0107, wypi\u0107 herbat\u0119, pogada\u0107 z mieszka\u0144cami. Za\u0142adowali\u015bmy samoch\u00f3d i ruszyli\u015bmy w tras\u0119. Tego wieczora, to by\u0142a nasza pierwsza wsp\u00f3lna jazda, tego wieczora jazda sko\u0144czy\u0142a si\u0119 przed p\u00f3\u0142noc\u0105, ale tylko dlatego, \u017ce powiedzia\u0142am Kornelowi, \u017ce zostawi\u0142am w domu mam\u0119, kt\u00f3ra ju\u017c wtedy by\u0142a chora i \u017ce jej nic nie powiedzia\u0142am, \u017ce b\u0119d\u0119 p\u00f3\u017ano, wi\u0119c wola\u0142abym przed p\u00f3\u0142noc\u0105 wr\u00f3ci\u0107 do domu. No i tak to si\u0119 tego wieczora sko\u0144czy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem nasze wsp\u00f3lne jazdy sta\u0142y si\u0119 regularne. Je\u017adzili\u015bmy nie tylko po Wroc\u0142awiu. To by\u0142a dla mnie znakomita okazja nie tylko do spotkania wielu wspania\u0142ych ludzi, ale tak\u017ce do poznania Wroc\u0142awia, bo ja poza okolicami Placu Grunwaldzkiego, a potem Nowego Dworu, na kt\u00f3rym mieszka\u0142am od 1978 roku, w\u0142a\u015bciwie Wroc\u0142awia nie za bardzo zna\u0142am. Biskupin i okolice to by\u0142y moje strony. Wozili\u015bmy bibu\u0142\u0119, je\u017adzili\u015bmy do drukarni, wozili\u015bmy papier.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142a nie tylko jazda, ale tak\u017ce wsp\u00f3lne dyskusje. Kornel rozmawia\u0142 ze wszystkimi, wys\u0142uchiwa\u0142 opinii wszystkich, niezale\u017cnie od tego, czy to by\u0142 drukarz, czy to by\u0142a pani, kt\u00f3ra gotowa\u0142a i podawa\u0142a obiad, czy to by\u0142am ja, jako kierowca w samochodzie. S\u0142ucha\u0142 wszystkich opinii, polemizowa\u0142, robi\u0142 notatki, ale wys\u0142uchiwa\u0142 ka\u017cdego z wielk\u0105 uwag\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Z czasem zacz\u0119\u0142am troch\u0119 pomaga\u0107 Kornelowi przy redakcji rozmaitych artyku\u0142\u00f3w, kt\u00f3re pisa\u0142 do \u201eBiuletynu Dolno\u015bl\u0105skiego\u201d. My\u015bmy pocz\u0105tkowo wozili g\u0142\u00f3wnie wydawnictwa Nowej, potem r\u00f3wnie\u017c \u201eBiuletyn Dolno\u015bl\u0105ski\u201d. Kornel pisywa\u0142 do \u201eBiuletynu Dolno\u015bl\u0105skiego\u201d, pomaga\u0142am mu troch\u0119 w redakcji, pyta\u0142 o moje zdanie. Cz\u0119sto polemizowali\u015bmy, ale to by\u0142o wszystko w bardzo przyjaznej atmosferze. Mieli\u015bmy wsp\u00f3lny cel. To by\u0142o oczywiste dla nas wszystkich, \u017ce nawet jak si\u0119 nie zgadzamy, to wiemy o co walczymy, wiemy z kim walczymy. To by\u0142o wszystko bardzo jasne i proste. Tak \u017ce paradoksalnie tamte czasy by\u0142y w pewnym sensie \u0142atwiejsze ni\u017c to, co nast\u0105pi\u0142o po 1989 roku, ale do tego dojd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W 1979 roku pierwsza pielgrzymka Papie\u017ca do Polski. Kornel je\u017adzi\u0142 za papie\u017cem, ja je\u017adzi\u0142am za papie\u017cem. Je\u017adzi\u0142am wtedy z grup\u0105 swoich przyjaci\u00f3\u0142, on z grup\u0105 swoich, ale s\u0142awny plakat \u201eWiara i Niepodleg\u0142o\u015b\u0107\u201d widzia\u0142am. Potem rozmawiali\u015bmy z Kornelem na ten temat.<\/p>\n\n\n\n<p>Nasta\u0142y czasy Solidarno\u015bci i w czasach karnawa\u0142u Solidarno\u015bci nasza wsp\u00f3\u0142praca ju\u017c nie by\u0142a taka intensywna jak przedtem. Kornel w tym czasie by\u0142 ju\u017c wielkim cz\u0142owiekiem. By\u0142 delegatem na pierwszy krajowy zjazd Solidarno\u015bci w Gda\u0144sku. Wsp\u00f3\u0142redagowa\u0142 Pos\u0142anie do ludzi pracy Europy Wschodniej. Wsz\u0119dzie go by\u0142o pe\u0142no, w gazetach go by\u0142o pe\u0142no. Ja by\u0142am wtedy przewodnicz\u0105c\u0105 ko\u0142a Solidarno\u015bci w jednym z wroc\u0142awskich liceum, w IV LO. Prowadzili\u015bmy jakby r\u00f3wnoleg\u0142\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107, ale z Kornelem wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142am mniej, bo wtedy wszystko sta\u0142o si\u0119 do pewnego stopnia legalne. Po prostu mo\u017cna by\u0142o je\u017adzi\u0107 w\u0142a\u015bciwie w bia\u0142y dzie\u0144 i przewozi\u0107, co si\u0119 chcia\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem przyszed\u0142 13 grudnia 1981 roku, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 stan wojenny. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce katastrofa, \u017ce to koniec naszych marze\u0144. Ale to oczywi\u015bcie ja tak my\u015bla\u0142am. M\u00f3j brat s\u0142u\u017cy\u0142 wtedy w wojsku, akurat by\u0142 w domu na przepustce. To by\u0142a dodatkowa trauma dla mojej mamy. Nikt nie wiedzia\u0142, co b\u0119dzie. Ja by\u0142am ca\u0142kowicie odci\u0119ta od jakichkolwiek informacji, ale to nie trwa\u0142o d\u0142ugo. Chyba ju\u017c 14 grudnia przysz\u0142a Hania i zaprowadzi\u0142a mnie do Kornela.<\/p>\n\n\n\n<p>Mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce moja trauma, nerwy, m\u00f3j niepok\u00f3j si\u0119 sko\u0144czy\u0142y. Prawie \u017ce sko\u0144czy\u0142y si\u0119, bo po prostu ca\u0142kowicie w\u0142\u0105czy\u0142am si\u0119 w pomoc Kornelowi i w dzia\u0142alno\u015b\u0107 podziemn\u0105. Kornel zaproponowa\u0142, \u017cebym by\u0142a \u0142\u0105czniczk\u0105 pomi\u0119dzy nim a W\u0142adys\u0142awem Frasyniukiem, Piotrem Bednarzem, J\u00f3zkiem Piniorem. Chodzi\u0142am czasem te\u017c do Tadzia \u015awierczewskiego, ale g\u0142\u00f3wnie biega\u0142am mi\u0119dzy Kornelem i W\u0142adkiem Frasyniukiem. Kornel mia\u0142 schowane drukarnie, mia\u0142 zapasy papieru. RKS nie mia\u0142 nic, tak \u017ce to Kornel i jego wsp\u00f3\u0142pracownicy drukowali, redagowali \u201eZ dnia na dzie\u0144\u201d, podpisywali o\u015bwiadczenia RKS-u.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez pewien czas wsp\u00f3\u0142praca uk\u0142ada si\u0119 bardzo dobrze. Ale potem to jakby przesta\u0142o wystarcza\u0107, bo my\u015bmy \u2013 wsp\u00f3\u0142pracownicy, przyjaciele Kornela \u2013 chcieli i\u015b\u0107 znacznie dalej. Uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce naszym celem powinna by\u0107 nie tylko ponowna legalizacja Solidarno\u015bci jako zwi\u0105zku zawodowego, ale dla nas ta Solidarno\u015b\u0107 by\u0142a czym\u015b znacznie wi\u0119kszym. To by\u0142 ruch obywatelski, kt\u00f3ry chcieli\u015bmy wykorzysta\u0107 do naszego wielkiego celu odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci, suwerenno\u015bci i takie has\u0142o towarzyszy\u0142o nam na naszych sztandarach.<\/p>\n\n\n\n<p>Chcieli\u015bmy nawo\u0142ywa\u0107 ludzi, \u017ceby wychodzili na ulic\u0119, \u017ceby protestowali przeciwko rzeczywisto\u015bci stanu wojennego, przeciwko w\u0142adzom kraju, ludziom, kt\u00f3rzy narzucili stan wojenny, przeciwko sowieckiej dominacji. To by\u0142y wszystko nasze cele wypowiadane g\u0142o\u015bno. \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d pod przyw\u00f3dztwem W\u0142adka Frasyniuka by\u0142a znacznie bardziej zachowawcza. Mo\u017ce czuli na plecach ci\u0119\u017car odpowiedzialno\u015bci. Trudno mi powiedzie\u0107, to si\u0119 wszystko objawia\u0142o w listach, kt\u00f3re nosi\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Kornel mia\u0142 taki zwyczaj, \u017ce jak redagowa\u0142 listy, kt\u00f3re \u0142\u0105cznik czy \u0142\u0105czniczka mieli nosi\u0107, to konsultowa\u0142 tre\u015b\u0107 z \u0142\u0105cznikiem i tak by\u0142o te\u017c w moim przypadku. Wprowadza\u0142 poprawki, je\u015bli co\u015b sugerowa\u0142am albo nie wprowadza\u0142, je\u015bli uwa\u017ca\u0142, \u017ce to on ma racj\u0119. Zawsze jak sz\u0142am do niego, \u017ceby odebra\u0107 poczt\u0119, to to by\u0142a dyskusja, kt\u00f3ra czasami trwa\u0142a godziny i w czasie tej dyskusji wy\u0142ania\u0142 si\u0119 kszta\u0142t listu, kt\u00f3ry by\u0142 pisany. Tak \u017ce ja te\u017c do pewnego stopnia mia\u0142am malutki udzia\u0142 w korespondencji, kt\u00f3r\u0105 przenosi\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem 13 czerwca 1982 roku zosta\u0142am z\u0142apana. Tego dnia nawo\u0142ywali\u015bmy ludzi, \u017ceby wyszli na ulic\u0119. By\u0142y wielkie manifestacje we Wroc\u0142awiu, w\u0142adze wprowadzi\u0142y godzin\u0119 policyjn\u0105, o czym ja nie wiedzia\u0142am. By\u0142am wtedy u Kornela, rozmawiali\u015bmy bardzo d\u0142ugo, wyjecha\u0142am p\u00f3\u017ano. Zupe\u0142nie nie niepokojona przejecha\u0142am przez p\u00f3\u0142 miasta, bo musia\u0142am jeszcze dostarczy\u0107 co\u015b znajomym z Biskupina, a Kornel by\u0142 wtedy na Hubskiej. Ale jak wraca\u0142am, a to by\u0142o oko\u0142o p\u00f3\u0142nocy, to w okolicach Mostu Grunwaldzkiego zosta\u0142am zatrzymana, wyci\u0105gni\u0119ta z samochodu. Mia\u0142am w klapie kurtki opornik, co by\u0142o oczywi\u015bcie dziecinad\u0105 i g\u0142upot\u0105 straszn\u0105. Jak tylko SB zobaczy\u0142o ten opornik, to ju\u017c bez dalszej dyskusji zosta\u0142am doprowadzona na Plac Muzealny i tam z wielkimi rzeszami innych ludzi przetrzymana najpierw trzy dni, potem jak SB po kilku wezwaniach na przes\u0142uchania zorientowa\u0142o SB, \u017ce pracuj\u0119 w Instytucie Matematyki Politechniki, to natychmiast us\u0142ysza\u0142am: o, dziewczyna od Kornela. Po godzinie wr\u0119czono mi akt internowania w Go\u0142dapi, ale tymczasowo zatrzymano mnie w areszcie \u015bledczym we Wroc\u0142awiu. Z tego aresztu do Go\u0142dapi nigdy nie wyjecha\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzia\u0142am bardzo kr\u00f3tko, bo tylko oko\u0142o dwa tygodnie. By\u0142am wzywana na przes\u0142uchania dwa albo trzy razy. Potem, 21 albo 22 czerwca, ju\u017c dok\u0142adnie nie pami\u0119tam, zosta\u0142am bez s\u0142owa wypuszczona, pomimo nakazu internowania w r\u0119ku. Ale wypuszczono mnie. Oczywi\u015bcie wiadomo\u015b\u0107 o tym si\u0119 szybko roznios\u0142a. Musia\u0142am przej\u015b\u0107 co\u015b w rodzaju kwarantanny, bo wszyscy byli przekonani, \u017ce b\u0119d\u0119 ci\u0105gn\u0119\u0142a za sob\u0105 \u0142a\u0144cuch ubecji. No ale tak si\u0119 jako\u015b nie sta\u0142o. Nikt za mn\u0105 nie chodzi\u0142. Przez tydzie\u0144, dwa, trzy zachowywa\u0142am si\u0119 bardzo grzecznie. W ka\u017cdym b\u0105d\u017a razie z Kornelem si\u0119 nie widywa\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>A w tym czasie w\u0142a\u015bnie \u2013 i tutaj niestety pami\u0119\u0107 mnie troch\u0119 zawodzi \u2013 powstawa\u0142a Solidarno\u015b\u0107 Walcz\u0105ca. To znaczy odby\u0142o si\u0119 pierwsze spotkanie, albo spotkanie za\u0142o\u017cycielskie Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej i o ile pami\u0119tam, mnie na tym spotkaniu nie by\u0142o, bo albo wtedy siedzia\u0142am, albo by\u0142 to ten okres, kiedy by\u0142am w kwarantannie po moim zatrzymaniu. Natomiast by\u0142am na spotkaniu za\u0142o\u017cycielskim Rady Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej, pierwszym spotkaniu Rady i potem jako cz\u0142onek Rady uczestniczy\u0142am ju\u017c we wszystkich albo prawie wszystkich posiedzeniach.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest mn\u00f3stwo wspomnie\u0144 z tych posiedze\u0144. My\u015bmy zawsze przychodzili pierwsi. Kornel by\u0142 przeprowadzany jako ostatni, chyba tak by\u0142o prawie zawsze. Odbywa\u0142y si\u0119 d\u0142ugie, nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 dyskusje, kt\u00f3re czasami trwa\u0142y ca\u0142\u0105 noc, najcz\u0119\u015bciej trwa\u0142y ca\u0142\u0105 noc. Mieli\u015bmy bardzo r\u00f3\u017cne opinie. Ja by\u0142am zwolenniczk\u0105 umiarkowanych \u015brodk\u00f3w, ale byli w\u015br\u00f3d nas te\u017c przyjaciele, kt\u00f3rzy uwa\u017cali, \u017ce nale\u017cy post\u0119powa\u0107 ostrzej, wzywa\u0107 do demonstracji, przygotowa\u0107 ludzi do walki. Te wszystkie opinie si\u0119 \u015bciera\u0142y, ale w tej grupie nie by\u0142o animozji. Ja nie pami\u0119tam \u017cadnej k\u0142\u00f3tni, kt\u00f3ra by si\u0119 sko\u0144czy\u0142a powiedzeniem: zrywam z tob\u0105 kontakty, nie chc\u0119 ci\u0119 zna\u0107, m\u00f3wisz zupe\u0142nie co innego ni\u017c ja my\u015bl\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Pomimo, \u017ce czasami my\u015bleli\u015bmy zupe\u0142nie co innego, ale wiedzieli\u015bmy, \u017ce mamy jeden cel. Wszystko by\u0142o bardzo proste. Chodzi\u0142o o to, \u017ceby obali\u0107 komun\u0119, \u017ceby Polska odzyska\u0142a niepodleg\u0142o\u015b\u0107. Mieli\u015bmy do siebie wielkie zaufanie. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce ka\u017cdy z nas d\u0105\u017cy do tego samego celu, \u017ce mo\u017cemy na sobie polega\u0107 jak na Zawiszy, \u017ce gdyby si\u0119 komukolwiek co\u015b sta\u0142o, to reszta z nas pomo\u017ce. To by\u0142a grupa przyjaci\u00f3\u0142, do kt\u00f3rych mieli\u015bmy nieograniczone wr\u0119cz zaufanie. Tak\u017ce wyznaczali\u015bmy kierunki dzia\u0142ania Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej, pisali\u015bmy odezwy. Uzgodnili\u015bmy tekst przysi\u0119gi Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej. To wszystko si\u0119 rodzi\u0142o w nieko\u0144cz\u0105cych si\u0119 dyskusjach. I pomimo, \u017ce teraz jest ca\u0142kiem sporo os\u00f3b, kt\u00f3re uwa\u017caj\u0105, \u017ce byli\u015bmy towarzystwem kanapowym, to to by\u0142o produktywne towarzystwo. Z tego si\u0119 co\u015b rodzi\u0142o. Z tego si\u0119 rodzi\u0142a filozofia Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej. Podwaliny Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce Rada spe\u0142ni\u0142a w historii SW wielk\u0105 rol\u0119 i w dalszym ci\u0105gu spe\u0142nia \u2013 je\u015bli zgodzi\u0107 si\u0119 z twierdzeniem mojego nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c przyjaciela Zbyszka Oziewicza, kt\u00f3ry twierdzi\u0142, \u017ce Rada jest wieczna i nie\u015bmiertelna. By\u0142am cz\u0142onkiem Rady, ale tak\u017ce pomaga\u0142am w dalszym ci\u0105gu w korespondencji, kt\u00f3r\u0105 nosi\u0142am do i od Kornela. Pomaga\u0142am od czasu do czasu przewozi\u0107 nielegalne dokumenty, papiery, publikacje. I tak by\u0142o chyba mniej wi\u0119cej do 1984 roku. Po 1984 roku troch\u0119 ograniczy\u0142am swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107, g\u0142\u00f3wnie z powodu ci\u0119\u017ckiej choroby mojej mamy. Mama wymaga\u0142a w\u0142a\u015bciwie sta\u0142ej mojej obecno\u015bci i nie mog\u0142am ju\u017c tak intensywnie pomaga\u0107 Kornelowi i udziela\u0107 si\u0119 w pracach dla SW. Ale w dalszym ci\u0105gu, je\u015bli tylko mog\u0142am, to pomaga\u0142am. Uczestniczy\u0142am w spotkaniach Rady, przewozi\u0142am co trzeba by\u0142o. Spotyka\u0142am si\u0119 z Kornelem od czasu do czasu. Tak \u017ce tak to wygl\u0105da\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem przyszed\u0142 rok 1989, 4 czerwca i tutaj zupe\u0142nie nie by\u0142o zgody mi\u0119dzy Kornelem i mn\u0105. Kornel, jak wiemy, nie uznawa\u0142 Okr\u0105g\u0142ego Sto\u0142u. Wywr\u00f3ci\u0142 symbolicznie ten stolik. Ja by\u0142am zupe\u0142nie innego zdania. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce to po prostu cud, \u017ce komunizm si\u0119 sko\u0144czy\u0142 bez u\u017cycia jednej bomby atomowej, bez u\u017cycia jednej bomby w og\u00f3le. I bardzo ten Okr\u0105g\u0142y St\u00f3\u0142 popiera\u0142am. Do dzisiaj jestem tego zdania. Oczywi\u015bcie, \u017ce mo\u017cna by\u0142o zrobi\u0107 to inaczej, mo\u017cna by\u0142o zrobi\u0107 lepiej, ale nie jestem specjalistk\u0105 o dywagacji, co by by\u0142o gdyby. Tak \u017ce po prostu tutaj pozostali\u015bmy przy swoich zdaniach.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c w wolnej Polsce w 1994 roku wyjecha\u0142am do Stan\u00f3w i od tego czasu tutaj mieszkam i pracuj\u0119, ale w Polsce bywam cz\u0119sto i w\u0142a\u015bciwie \u017cyj\u0119 sprawami polskimi. Ilekro\u0107 by\u0142am w Polsce, ilekro\u0107 by\u0142a taka mo\u017cliwo\u015b\u0107, spotyka\u0142am si\u0119 z Kornelem, robili\u015bmy mini spotkania Rady SW. Zawsze to by\u0142o tak, jakby m\u00f3j przyjazd by\u0142 pretekstem, \u017ceby si\u0119 spotka\u0107 i wtedy rozmawiali\u015bmy o kierunkach rozwoju wolnej Polski. Bardzo si\u0119 cz\u0119sto nie zgadzali\u015bmy, ale te\u017c bardzo cz\u0119sto si\u0119 zgadzali\u015bmy i to by\u0142o wszystko w atmosferze zaufania, przyja\u017ani, bo ca\u0142y czas wiedzieli\u015bmy, \u017ce naszym celem niezale\u017cnie od tego, jak do tego d\u0105\u017cymy, jest wolna, solidarna Rzeczpospolita. I mieli\u015bmy tyle zaufania do siebie nawzajem, \u017ce nie podwa\u017cali\u015bmy decyzji i wybor\u00f3w innych. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce gdzie\u015b tam na horyzoncie te nasze drogi si\u0119 spotkaj\u0105 i \u017ce staramy si\u0119 post\u0119powa\u0107 zgodnie z naszym sumieniem i zgodnie z tym, co uwa\u017camy, jest najlepsze dla naszej ojczyzny.<\/p>\n\n\n\n<p>W 2019 roku, ju\u017c przeskakuj\u0119 w tej chwili, w sierpniu 2019 spotkali\u015bmy si\u0119 z Kornelem w Warszawie po raz ostatni. Kornel by\u0142 ju\u017c bardzo chory, ale pami\u0119tam, \u017ce rozmawiali\u015bmy wtedy. To by\u0142a tak jakby kontynuacja wszystkich naszych rozm\u00f3w. My\u015bmy w og\u00f3le bardzo du\u017co rozmawiali o religii. On na przyk\u0142ad uwa\u017ca\u0142 \u2013 jeszcze w czasach wcze\u015bniejszych, jak je\u017adzili\u015bmy samochodami, odbywaj\u0105c nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 rozmowy \u2013 uwa\u017ca\u0142, \u017ce era chrze\u015bcija\u0144stwa si\u0119 ko\u0144czy. Ja by\u0142am innego zdania, uwa\u017ca\u0142am, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo przetrwa\u0142o 2000 lat. To jest nadzieja, \u017ce przetrwa dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>Kornel boryka\u0142 si\u0119 ze swoj\u0105 wiar\u0105. Ta wiara by\u0142a dla niego czym\u015b bardzo \u017cywym, ale te\u017c czym\u015b, co trudno mu by\u0142o w 100% zaakceptowa\u0107. On si\u0119 bardzo wzorowa\u0142 pismami i filozofi\u0105 Simone Weil, francuskiej my\u015blicielki. Zapozna\u0142 mnie z jej \u017cyciem i pisarstwem i poleci\u0142, \u017cebym troch\u0119 poczyta\u0142a. R\u00f3wnie\u017c si\u0119 bardzo ni\u0105 zainteresowa\u0142am i dop\u00f3ki czyta\u0142am o niej, to uwa\u017ca\u0142am, \u017ce to jest wszystko nies\u0142ychanie ciekawe. Potem jak zacz\u0119\u0142am czyta\u0107 to, co ona pisa\u0142a, to ju\u017c nabra\u0142am pewnego dystansu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale Kornel wraca\u0142 do niej i do jej my\u015bli prawie w ka\u017cdym naszym spotkaniu i przyznawa\u0142, \u017ce ona by\u0142a prawie komunistk\u0105 i prawie katoliczk\u0105. Nie przyj\u0119\u0142a chrztu i my\u015bl\u0119, \u017ce Kornel boryka\u0142 si\u0119 z tymi samymi problemami, co ona, poniewa\u017c ich podej\u015bcie do chrze\u015bcija\u0144stwa i do wiary gdzie\u015b tam si\u0119 przecina\u0142o. Kornel by\u0142 cz\u0142owiekiem zupe\u0142nie niedogmatycznym i przypuszczam, \u017ce narzucone dogmaty, a tak\u017ce niesprawiedliwo\u015bci, kt\u00f3re widzia\u0142 w ko\u015bciele, to powodowa\u0142o tak\u0105 burz\u0119 w nim, bunt i dlatego si\u0119 tak z t\u0105 religi\u0105 zmaga\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ka\u017cdy chrze\u015bcijanin tak robi, a je\u015bli mog\u0142abym jako\u015b okre\u015bli\u0107 Kornela, to by\u0142 jeden z najwi\u0119kszych chrze\u015bcijan, jakich zna\u0142am. Cz\u0142owiek prawy, cz\u0142owiek otwarty na drugiego, humanista. Humanista w takim, jakby to powiedzie\u0107, porz\u0105dku greckim, to znaczy ca\u0142kowicie nastawiony na drugiego cz\u0142owieka. Empatia, kt\u00f3r\u0105 okazywa\u0142 ludziom, czyli skoncentrowanie si\u0119 albo akceptacja cz\u0142owieka w ca\u0142ej jego z\u0142o\u017cono\u015bci, niezale\u017cnie od tego, czy ten cz\u0142owiek mia\u0142 takie pogl\u0105dy jak on, czy nie. To wszystko by\u0142o podej\u015bcie szalenie niedogmatyczne i taki by\u0142 Kornel. Nie umia\u0142 nagina\u0107 si\u0119 prawom i przykazaniom. To dotyczy\u0142o jego \u017cycia, i to dotyczy\u0142o jego wiary. I to by\u0142y wyznaczniki filozofii, jak\u0105 uznawa\u0142. Jego cz\u0142owiecze\u0144stwo, ten jego humanizm, to by\u0142a cecha, kt\u00f3r\u0105 chyba zapami\u0119ta\u0142am najbardziej i zawsze b\u0119d\u0119 pami\u0119ta\u0142a i nosi\u0142a w sobie.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec pami\u0119tam tak\u0105 histori\u0119, kt\u00f3ra zreszt\u0105 by\u0142a opisana w ksi\u0105\u017ckach. Byli\u015bmy na pogrzebie Romka Lazarowicza, naszego przyjaciela, i potem by\u0142o przyj\u0119cie w restauracji i Kornel co\u015b tam zjad\u0142. Ju\u017c by\u0142 bardzo chory. W pewnym momencie wzi\u0105\u0142 ze sto\u0142u i zawin\u0105\u0142 w serwetk\u0119 dwa udka kurze i schowa\u0142 do kieszeni. Na m\u00f3j pytaj\u0105cy wzrok odpowiedzia\u0142: widzisz Marysie\u0144ka, mo\u017ce spotkamy kogo\u015b g\u0142odnego po drodze i wtedy b\u0119dzie jak znalaz\u0142. I to by\u0142a taka historia, kt\u00f3ra pokazuje Kornela w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci. Chyba nie mo\u017ce by\u0107 lepszej ilustracji do tego, jakim by\u0142 cz\u0142owiekiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze druga rzecz, kt\u00f3ra jest bardzo wa\u017cna i kt\u00f3ra, bardzo bym chcia\u0142a, \u017ceby si\u0119 w mojej wypowiedzi znalaz\u0142a, to dotyczy\u0142o mojego ostatniego spotkania z Kornelem, o kt\u00f3rym wspomina\u0142am. Sierpie\u0144 2019 roku. By\u0142am wtedy w Warszawie i spotka\u0142am si\u0119 z Kornelem, kt\u00f3ry by\u0142 ju\u017c wtedy bardzo, bardzo chory, ale pe\u0142en nadziei. I rozmawiali\u015bmy o tym, co uwa\u017camy za najwa\u017cniejsze dla Polski w tym momencie. I Kornel spyta\u0142 mnie o to i ja powiedzia\u0142am wtedy, nie maj\u0105c cienia w\u0105tpliwo\u015bci: pojednanie narodowe, zgoda narodowa.<\/p>\n\n\n\n<p>I Kornel przytkn\u0105\u0142, zgodzi\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 i powiedzia\u0142: tak, to jest najwa\u017cniejsze, bo bez tego po prostu nie ruszymy dalej. A wi\u0119c pomimo strasznie smutnego, gorzkiego faktu, \u017ce to by\u0142o nasze ostatnie spotkanie, ale wydaje mi si\u0119, \u017ce to by\u0142 taki szalenie wa\u017cny akcent. Kornel pomimo, \u017ce opowiada\u0142 si\u0119 po jednej stronie, nigdy nie odrzuca\u0142 tych, kt\u00f3rzy stali po stronie przeciwnej. Ja nawet nie wiem, czy on uwa\u017ca\u0142, \u017ce to jest strona przeciwna. To jest tak, jak traktowa\u0142 mnie. Nigdy nie uwa\u017ca\u0142, \u017ce stoj\u0119 po stronie przeciwnej. My\u015bmy po prostu walczyli o to samo. Pracowali dla tego samego celu, tylko uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce trzeba wybra\u0107 inn\u0105 drog\u0119. Ale gdzie\u015b tam te nasze drogi mia\u0142y si\u0119 spotka\u0107. I to Kornel uwa\u017ca\u0142 za najwa\u017cniejszy cel i temu chcia\u0142 si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107, dlatego chcia\u0142 dalej dzia\u0142a\u0107. Tak przynajmniej mi powiedzia\u0142 w czasie ostatniego spotkania.<\/p>\n\n\n\n<p>Na zako\u0144czenie chcia\u0142am jeszcze raz podzi\u0119kowa\u0107 wszystkim moim przyjacio\u0142om, cz\u0142onkom Rady Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej \u2013 i tutaj nie wiem, czy wymieni\u0119 wszystkich, ale wszystkich, z kt\u00f3rymi wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142am najbli\u017cej \u2013 to by\u0142 Pawe\u0142 Falicki, to by\u0142 Micha\u0142 Gabryel, nie\u017cyj\u0105cy ju\u017c Zbyszek Oziewicz, Hania \u0141ukowska-Karniej, Andrzej Myc, nie\u017cyj\u0105cy r\u00f3wnie\u017c, W\u0142adek Sidorowicz, nie\u017cyj\u0105cy, Ja\u015b Paw\u0142owski, kt\u00f3ry siedzia\u0142 i nas\u0142uchiwa\u0142, czy SB nas przypadkiem nie namierza, Jurek Gnieciak, tak zwany rolnik.<\/p>\n\n\n\n<p>To byli przyjaciele, z kt\u00f3rymi wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142am najbli\u017cej. To s\u0105 przyjaciele \u2013 do dzisiaj ta cz\u0119\u015b\u0107 nie\u017cyj\u0105cych wiem, \u017ce patrzy na nas gdzie\u015b z nieba. Chcia\u0142abym powiedzie\u0107 na zako\u0144czenie, mo\u017ce znowu u\u017cyj\u0119 s\u0142\u00f3w Zbyszka Oziewicza: Rada Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej jest nie\u015bmiertelna, jest wieczna \u2013 i wierz\u0119, \u017ce tam si\u0119 gdzie\u015b spotkamy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>I chcia\u0142abym powiedzie\u0107 wszystkim moim \u017cyj\u0105cym i nie\u017cyj\u0105cym przyjacio\u0142om z Rady SW: \u2013 do zobaczenia na nast\u0119pnym posiedzeniu Rady.<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>15 listopada 2024 roku Wyst\u0105pienie w ramach konferencji \u201eMy\u015ble\u0107 po polsku\u201d po\u015bwi\u0119conej koncepcjom i postulatom Kornela Morawieckiego Witam wszystkich bardzo serdecznie. Marta poprosi\u0142a mnie, \u017cebym powiedzia\u0142a par\u0119 s\u0142\u00f3w z okazji pi\u0105tej rocznicy \u015bmierci Kornela. Zadanie nie\u0142atwe, zwa\u017cywszy na moj\u0105 d\u0142ugoletni\u0105 znajomo\u015b\u0107 i przyja\u017a\u0144 z Kornelem, ale spr\u00f3buj\u0119. Pozna\u0142am Kornela w pa\u017adzierniku 1978 roku. Pami\u0119tny rok,&hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/?p=3215\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Maria Koziebrodzka<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":89,"featured_media":3216,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[375],"tags":[],"class_list":["post-3215","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-nr-52","entry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3215","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/89"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3215"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3217,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3215\/revisions\/3217"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/3216"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/prawdajestciekawa.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}