24.07.2026 w Sejmie
Szanowni Państwo! Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze dzisiaj rano wysłałem list z nowymi propozycjami do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, po to, żeby podkreślić, że deklaracja, która została wynegocjowana, jest deklaracją o bardzo solidnej podstawie. Zależało nam na tym, żeby w ramach tego, co wcześniej zostało ustalone w kwietniu tego roku, czyli w oparciu o strategię, która umownie się nazywa strategią dwóch płuc, można było realizować nasz sposób, model dotarcia do bardzo różnorodnych grup wyborców. Wiadomo, jak bardzo różnie ludzie myślą, jak trudno jest, by jednym językiem, jednymi bardzo radykalnymi czasem frazami docierać do różnych grup wyborców. I ta strategia wtedy została przyjęta. Została uznana za właściwą, za taką, która pozwoli odpowiedzieć na polityczne, społeczne i gospodarcze wyzwania współczesności. I tak działaliśmy w dobrej wierze do samego końca.
Z dużym zdumieniem skonstatowaliśmy, że nieco ponad tydzień temu, w bardzo dziwnych okolicznościach, kiedy rząd Donalda Tuska wreszcie został dociśnięty w związku z aferą w Szpitalu Południowym – są tutaj ze mną Ania Kwiecień, Janusz Cieszyński, Paweł Jabłoński, jedni z najbardziej aktywnych posłów w dociskaniu tego rządu przy okazji afery pana Kacprzyka. Ale to nie tylko ta afera. Widzimy również brak reakcji na bardzo wysokie ceny benzyny na stacjach benzynowych. – I w tym momencie wychodzi intryga polegająca na tym, że trzeba podpisywać jakieś oświadczenia, aby nie działać w ramach stowarzyszeń, ponieważ może to stać w jakiejś kolizji z działaniem w partii Prawo i Sprawiedliwość.
Są tutaj ze mną ludzie, którzy zakładali partię Prawo i Sprawiedliwość, niektórzy nawet byli jeszcze w Porozumieniu Centrum. To są ludzie, którzy budowali od podstaw struktury, którzy w wielkim dziele poprawy losu Polaków, walki o lepszą Polskę, zwłaszcza w latach 2015-2023 odegrali ogromną, niepoślednią rolę. Byli ludźmi, którzy zawsze na pierwszym miejscu stawiali nie tyle partię, co raczej rzeczywiście Polskę i sprawy ludzi. I dlatego nie mogliśmy się pogodzić z tym, żeby zmuszano nas do podpisania lojalki, która de facto nie pozwalała działać w takim formacie, jaki uzgodniliśmy raptem trzy miesiące temu. Umiem, umiemy zwyciężać, potrafimy naprawdę zwyciężać. To my, jako Prawo i Sprawiedliwość, jako dynamiczna ekipa, pokonywaliśmy dzisiejszą koalicję rządzącą i w roku 2019, i w roku 2023 również – wiadomo, że wtedy nie było zdolności koalicyjnej. A więc potrafimy zwyciężać.
Dzisiaj sytuacja, która się wyłania na polskiej prawicy jest taka, że polska prawica nie ma hegemona, ma wiele nurtów. I warto w tym kontekście powiedzieć, że spory na prawicy są dla nas sporami w rodzinie. A tak naprawdę ostrze naszego ataku kierujemy w stronę tego bardzo niedobrego rządu koalicji rządzącej, w stronę rządu Donalda Tuska, który dewastuje nasz dom.
Jest nas 40 posłów, senator oraz 3 europarlamentarzystów. Mamy bardzo mocną reprezentację, ale dzisiaj do ostatniego momentu walczyliśmy rzeczywiście o jedność, o to, aby móc działać jako to drugie płuco w całych tych bardzo skomplikowanych okolicznościach politycznych, w których dzisiaj się Polska znalazła, aby móc poszerzać elektorat. Nasi parlamentarzyści będący tutaj ze mną, także inni, znakomicie to potrafią robić, ale wszyscy wiemy, że trzeba czasami dostosowywać ofertę programową, język, plany, strategie w zależności od okoliczności i taka była nasza rola. Nie możemy jednak zgodzić się na to, aby poprzez ultimata czy szantaż strategia jeszcze niedawno uzgodniona wylądowała w koszu. I to właśnie dlatego do końca proponowaliśmy jedność, mówiliśmy – przestańcie nas wypychać. Jak słyszycie Państwo, kiedy to mówię, to pewnie się zastanawiacie, kogo mam na myśli. Przede wszystkim całkiem niewielką grupę intrygantów, która rzeczywiście jest dość sprawna w takich gierkach partyjnych, w partyjnym można powiedzieć kombinowaniu. Jednak dzisiaj chcę skoncentrować się przede wszystkim na przyszłości. Nie odpowiadamy na większość zaczepek, tych bzdur, kłamstw, które się wylewają z różnych ekranów. Chcemy przedstawiać nasze racje, nie tylko się nie boimy tych racji, ale jestem przekonany, że ta nasza strategia, ta którą zaproponowaliśmy kilka miesięcy temu, jest strategią zwycięską. Strategią, która pomoże, pozwoli pokonać ten bardzo zły rząd Donalda Tuska.
Szanowni Państwo, mamy odwagę, mamy cierpliwość, mamy pracowitość, mamy determinację, mamy wizję, która nam towarzyszy i wiemy, jak bardzo mocno zmienia się polskie społeczeństwo. Jak bardzo potrzebne jest znalezienie właściwej odpowiedzi na ten gwałtownie zmieniający się wokół nas świat, na te wyzwania. Odpowiedzi muszą być naprawdę bardzo przemyślane, nie mogą być anachroniczne, nie mogą trącić myszką. Muszą być odpowiedziami przyszłości dla młodych ludzi, odpowiedziami, które zainteresują większość polskiego społeczeństwa, także tych, którzy są dzisiaj przekonanymi zwolennikami koalicji rządzącej.
Chcemy, aby nasz przekaz trafiał bardzo szeroko w ramach republikańskiej, propaństwowej, patriotycznej prawicy. Obozu konserwatywnego, ale takiego, który rozumie zmiany zachodzące wokół nas. Takiego, który trafia ze swoim przekazem i do przedsiębiorców, i do samorządowców, wobec których jesteśmy zobowiązani, aby oni mogli wrzucić ten wyższy bieg, zejść z jałowego biegu, który zgotował im obecny rząd Donalda Tuska i wrócić do tego etapu inwestycji, który nazwaliśmy Polska Jednej Prędkości. Wiele takich ofert, rozwiązań, propozycji mamy w zanadrzu. Bardzo wiele raportów przygotowanych, bardzo wiele przed nami. Przede wszystkim wielka trasa po Polsce przed nami, dotarcie do mieszkańców, dotarcie do naszych zwolenników i naszych adwersarzy. Bo chcemy wszystkich przekonywać i przyczynić się do zwycięstwa nad tą bardzo niedobrą koalicją w tych trudnych okolicznościach, które na naszą ojczyznę spadają. I potrafimy to zrobić, bo potrafiliśmy zwyciężać, potrafiliśmy dobrze rządzić.
Będziemy bronili tego, co jest dobre w naszych rządach. Potrafiliśmy też wyciągnąć wnioski z tego, co w niewłaściwy sposób poprowadziliśmy. Nie boimy się żadnej krytyki, ale jesteśmy dumni z osiągnięć naszego rządu, rządu Prawa i Sprawiedliwości, rządu Zjednoczonej Prawicy.
Polska potrzebuje dobrych rządów, a nie takiego gnuśnego, leniwego, kosmopolitycznie patrzącego na rzeczywistość kompradorskiego rządu, z jakim mamy dzisiaj do czynienia.
Szanowni Państwo, jest to rzeczywiście jakiś nowy rozdział w historii politycznej naszego kraju, ale patrzymy z odwagą, z determinacją, ze śmiałością w przyszłość. Na pewno nasza propozycja dotrze pod strzechy i będzie bardzo ciekawa dla wszystkich Polaków. Tego życzę wszystkim Polakom. Chciałbym, żebyśmy się przydali Polsce, przydali się wszystkim Państwu.
29.07.2026 w Sejmie
Postanowiliśmy założyć nowy klub